Łaska pańska na pstrym koniu jeździ

0
mathematics-757566_1280

Wiara. Trudno powiedzieć czym jest „wiara” . To, co myślimy, co się nam wydaje, to tylko przybliżenia i opisy. Najbliższym mogłoby być, że wiara jako pojęcie, jest funkcją wszystkiego czym jest człowiek. Sam nie znaczy nic, ale może tak działać, tak się zachowywać i myśleć, że to będzie działało poprzez niego.

Bóg, czy jakaś inna nazwa transcendencji, jest niewiadomą, ale w jakiś naturalny sposób odbieraną i znaną. Z Bogiem jest tak, jak z matematycznym znakiem „x”. Bez „x” nie ma równania, nie istnieje, równanie musi mieć „x”, inaczej, co to jest równanie? Uczeń zgadza się, że „x” istnieje i ma swoją wartość, której on nie zna, ale kiedyś, jak się poduczy i utrzyma w wierze, to pozna. Słowem istnieje jakaś Niewiadoma, która przerasta Ciebie, przerasta mnie, przerasta w ogóle wszystko, co jest dostępne jako forma.

Gdy mówimy dziś o religii, coraz częściej dotyczy to bazy, organizacji, programu i tak staje się swoistym qui pro quo, gdyż obszarem religii winny być „dusza” i „umysł”, oba w stanie łaski wiary. Religia, poza niewymiernym fizycznie obszarem wiary, nie istnieje. W każdym razie tak powinno być, a jest coraz mniej, religia rozkochana wyłącznie w wierze zanika.

Mówi się głośno, że Kościół zawiódł człowieka. Błędna ocena mili parafianie! To nie Kościół zawiódł człowieka, to człowiek zawiódł samego siebie, tworząc Kościół. Jesteśmy, my ludzie, ludzkość, gromadą niedokształconej człowieczej masy, która zaledwie opanowała arytmetykę i gramatykę, na poziomie „dwa plus dwa” i „Ala ma Asa”, a ma ambicje pojąć, opierając się na tej bazie, literalnie Wszystko.

Współczesny człowiek chce dostać maksimum. Pochłonąć, nadąć się i wziąć, napompować i nażreć. Chce mieć wszystko, chce robić wszystko, chce być wszędzie. Ma dzikie aspiracje rządzenia wszystkim, co istnieje i ma formę.

W religijnej terminologii chrześcijaństwa, istnieje pojęcie łaski, o czym juz wspomniałem. Człowiek ma się na to, na łaskę, całe życie przygotowywać, ale jej broń panie boże żądać! Ma się o łaskę modlić, najlepiej klęcząc, oraz cierpliwie czekać.

Rzeczą jasną jak zorza poranna jest, że to się kłóci z współczesnym, z każdym, stylem bycia i życia. Kościół katolicki dawno temu to zauważył i przeciwdziałał, tylko to się dopiero teraz tak jaskrawo rzuca w oczy: Łaska pańska, pańską łaską, ale w końcu pecunia non olet.

Andrzej Szmilichowski

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer