Wyspa śniegu

Teneryfa jest największą wyspą (2034 km²) archipelagu kanaryjskiego liczącą około 80 km długości i 50 km szerokości. Teneryfa znajduje się 300 km od kontynentu afrykańskiego (na wysokości Maroka i Sahary Zachodniej) oraz blisko 1000 km na południe od Hiszpanii i Portugalii. Dawniej nazywana była „wyspą śniegu”. Przyczyną był, dominujący i widoczny z każdego miejsca wyspy, wierzchołek wulkanu Teide wznoszący się na wysokość 3718 m n.p.m. (najwyższy lądowy szczyt Hiszpanii to Almanzor – 2592 m n.p.m) prawie zawsze pokryty śniegiem. Jego ostatnia erupcja miała miejsce w roku 1909.

Wulkan, wraz z kalderą o średnicy dochodzącej do 17 km i obwodzie około 40 km, i otaczającą go równiną stanowi od roku 1954 Park Narodowy Teide, który zajmuje obszar 190 km² powierzchni, co czyni go piątym co do wielkości parkiem narodowym w Hiszpanii.

Na wysokości około 2 tys. m npm rozłożone są równiny Cañadas. Teren ten, ukształtowany jest przez działalność wulkanu, pokrywają bazaltowe, pumeksowe i obsydianowe formacje skalne. Przez całą zaś długość zbocza wulkanicznego stożka ciągną się zastygłe strumienie lawy. Krajobraz iście księżycowy. Jeszcze wyżej, na wysokości 2.356 m n.p.m. ma swój początek kolej linowa Teleférico del Teide. Na terenie parku znajduje się też schronisko oraz hotel.

Teneryfa jest najgęściej zaludnioną wyspą archipelagu. W styczniu 2008 roku mieszkało tam ponad 886 tys. mieszkańców. Kolejnymi, co do wielkości miastami wyspy, są: La Laguna – 148 tys., Arona  75 tys., Adeje – 42 tys., La Orotava – 40 tys. oraz inne. Teneryfa w ostatnich latach notowała znaczny wzrost liczby ludności.

Legenda głosi, że Teneryfa jest pozostałością zaginionej Atlantydy. Pierwsze osadnictwo na wyspie rozpoczęło się około XII wiek p.n.e. Do roku 1402, czyli do przybycia na wyspy Hiszpanów, była ona zamieszkana przez Guanczów mających jasną cerę i włosy oraz niebieskie oczy. W świetle ostatnich badań był to lud pochodzenia berberyjskiego, co zdecydowanie obala poprzednie hipotezy o ich celtyckim pochodzeniu.

Guanczowie podzielili wyspę na 10 okręgów administracyjnych – królestw. W grudniu1495 roku, w bitwie pod Acentejo Guanczowie zostali pokonani przez hiszpańskich konkwistadorów i ulegli eksterminacji lub zostali przywiezieni do Europy jako niewolnicy. Resztki rdzennej ludności szybko się zasymilowały i przeszły na katolicyzm, a ich język poszedł w zapomnienie.

Pierwszą stolicą Teneryfy (do roku 1723) było miasto La Laguna. Jego lokalizacja, w głębi wyspy, podyktowana była względami bezpieczeństwa. Tereny wybrzeża nękane były wówczas przez piratów.

W lipcu roku 1797 Teneryfa została zaatakowana przez flotę brytyjską. Celem ataku była siedziba władz hiszpańskich – miasto Santa Cruz de Tenerife. Atakiem dowodził Horatio Nelson, który stracił tam swoje prawe ramię.

Jak wspominają stare kroniki… początkowo wyspa wraz z całym archipelagiem przeżywała okres prosperity. Znajdowały się na niej porty tranzytowe dla żeglugi do obu Ameryk. Stopniowo jednak traciła na znaczeniu, a podstawowe produkty: cukier trzcinowy oraz karmin zostały wyparte z rynku przez tańszą konkurencję. W 1821 Teneryfa została włączona do Hiszpanii jako prowincja – ze stolicą w Santa Cruz de Tenerife.

W roku 1936 wyspa została opanowana przez wojska gen. Francisco Franco. W latach pięćdziesiątych wielu jej mieszkańców, ze względów ekonomicznych, emigrowało do Wenezueli. Na początku lat sześćdziesiątych wyspa została przekształcona w strefę turystyczną, początkowo dla turystów brytyjskich. W tym okresie na Teneryfę i sąsiednią Gran Canarię pływał z Polski MS Batory z tzw. „wycieczkami orbisowskimi”.

Dziś wyspa odwiedzana jest przez setki tysięcy turystów przez cały rok. Spragnieni słońca przyjeżdżają tam nawet zimą. Na wyspie, położonej bliżej równika, wschód słońca w okresie zimowym – podobnie jak w Polsce czy Anglii, następuje około 7.00 czasu lokalnego, a zachód ma miejsce pomiędzy 18.30 i 19.00. Daje to w okresie zimowym dłuższy dzień w porównaniu z nami o kilka godzin. Inaczej jest natomiast w okresie letnim. Tam dzień zaczyna się znacznie później – około 6.30 – 7.00. Zachód natomiast, podobnie jak w naszych krajach ok 21.30 – 22.00 czasu lokalnego.

Teneryfa charakteryzuje się skalistym nabrzeżem – w szczególności północna jej część, co wcale nie oznacza, że nie posiada pięknych piaszczystych plaż w różnych kolorach. Skaliste wybrzeża Teneryfy kuszą nurków podwodnymi jaskiniami, zatopionymi wrakami, ciekawymi formacjami skał wulkanicznych. Czyste i ciepłe wody Atlantyku dają możliwości obserwacji życia podwodnego. Na Teneryfie znajduje się kilkanaście baz nurkowych w portach i na nadmorskiej promenadzie. Z ciekawostek do nurkowania wyliczyć warto: wrak Condesito oraz żółwie na El Puertito na głębokości ok 10 m. Pogodni wreszcie i wiecznie uśmiechnięci ludzie, doskonała infrastruktura komunikacyjna i drogowa oraz regionalna strefa ekonomiczna stwarzają wielkie perspektywy do dalszego rozwoju.

Teneryfa to także podziemny świat tuneli, jaskiń i grot. Największa i najbardziej znana to z nich to „La Cueva del Viento” – 17 km jaskinia powstała przed kilkudziesięcioma tysiącami lat pod wzniesieniem Pico Viejo, w granicach miasta Icod de Los Vinos.

Co roku, na przełomie lutego i marca, rozpoczyna się tam największa zabawa roku czyli kanaryjski karnawał z dziesiątkami imprez, występów towarzyszących tej zabawie i wyborem królowej. Kanaryjski karnawał kończy tzw. pogrzeb sardynki w dniu 9 marca.

Ciekawe jest także miasto duchów z czasów zarazy, które rozbudzi z pewnością wyobraźnię miłośników mrocznych historii. Osada Sanatorio de Abona położona na południowo-wschodnim wybrzeżu Teneryfy na pierwszy rzut oka może przypominać porzucone przedsięwzięcie deweloperskie lub opuszczone koszary. W rzeczywistości jest to kompleks pochodzący z roku 1943, który miał służyć jako leprozorium. Po hiszpańskiej wojnie domowej w latach trzydziestych XX w., gdy na Teneryfie było już około 200 przypadków trądu, hiszpański architekt José Enrique Marrero Regalado zaprojektował specjalny ośrodek kwarantanny, a lokalne władze wybrały jako jego lokalizację odległe miejsce na wybrzeżu wyspy. Uważano wówczas, że ciepłe morskie powietrze pomaga powstrzymać rozprzestrzenianie się zarazy. Projekt izolatorium stracił jednak sens, prace budowlane wstrzymano, a na wpół ukończone budynki porzucono.

Tekst i zdjęcia: Leszek Wątróbski

Lämna ett svar