Wyborczej farsie powiedzmy NIE!

Przygotowywane przez PiS majowe wybory prezydenckie są kpiną z demokracji. Nie dość, że przeprowadzone w czasach pandemii narażają zdrowie obywateli, to w dodatku ich forma niewiele ma wspólnego z powszechnością.

Łamane są wszystkie normalne procedury, zresztą do ostatniej chwili nie będzie wiadomo, czy wybory się odbędą czy też nie, i jaka będzie ich forma. Farsa trwa. Za wybory odpowiada towarzysz Sasin, którego partia delegowała do przygotowania wyborów korespondencyjnych, mimo iż do tej pory żadnej wiążącej decyzji o wyborach nie podjęto.

”Zabawy PiS z wyborami prezydenckimi osiągnęły pułap absurdu. Rolę Państwowej Komisji Wyborczej przejąć ma Poczta Polska”

– pisze w Newsweeku Aleksandra Pawlicka.

Jeszcze bardziej absurdalne są plany przeprowadzenia wyborów wśród Polonii. W Polsce Kaczyński prze do wyborów korespondencyjnych, ale poza krajem Polonia będzie mogła głosować tylko… osobiście. I to w dodatku, ze względu na ograniczenia, jakie panują w wielu krajach, nie będzie można zorganizować komisji wyborczych w wynajętych lokalach, a tylko w lokalach własnych placówek dyplomatycznych. Co w przypadku Szwecji oznacza, że głosować będzie można tylko w Sztokholmie w Konsulacie i Ambasadzie. Polacy mieszkający poza Sztokholmem albo będę musieli przyjechać do stolicy, albo w wyborach udziału nie wezmą. Co oczywiście automatycznie oznacza, że pozbawieni zostaną prawa wyborczego, bo ani z Göteborgs, ani z Malmö nikt przyjeżdżać nie będzie, nie wspominając o Umeå.

W wielu krajach głosowanie będzie w ogóle niemożliwe, ale tym Prawo i Sprawiedliwość w ogóle się nie przejmuje.

W Szwecji na listy wyborcze w dwóch komisjach wyborczych zapisało się do tej pory około 200 osób – przypomnijmy, że w ostatnich wyborach na terenie Szwecji głosowało ok. 6000 Polaków. W USA w 10 komisjach zapisało się ok. 350 osób…. (stan na godz. 14:00 24 kwietnia 2020).

Z Polski, z ust kandydatów opozycyjnych, nie płyną na razie żadne jasne wskazania, jak wyborcy mają się zachować wobec tej farsy wyborów. Zresztą kampania wyborcza całkowicie ustała, bo problemy codzienne Polaków są zupełnie inne niż Jarosława Kaczyńskiego i jego pupilka Dudy. Jak zatem postępować?

Wiele wskazuje na to, że najrozsądniej nie brać udziału w tej farsie. Tylko… co dalej z Polską?

STREFA.SE

Lämna ett svar