Jak myślisz, dlaczego Szwedzi to jeden z najdłużej żyjących narodów w Europie?
Takie pytanie postawili administratorzy strony „Moje boskie ciało” na Facebooku. Jakie padały odpowiedzi? Spośród niemal 300 komentarzy wybraliśmy kilkanaście (pisowania oryginalna):
Iwona Nasim Mieszkam prawie 30 lat w Sztokholmie i mój wniosek. Szwedzi żyją długo, bo potrafią łączyć proste rzeczy: jedzą zdrowo, dużo się ruszają, dbają o spokój i balans w życiu. Bliskość natury i mniej stresu sprawiają, że starzeją się wolniej i szczęśliwiej.
Dariusz Ziolkowski Mieszkam w Szwecji niewiele krócej od ciebie, ale mogę dodać jeszcze coś, o czym nie wspomniałaś. Z tym co napisałaś, to się też zgodzę. Już od jakiegoś czasu obserwuje się zwiększenie zaburzeń psychicznych, szczególnie u ludzi młodych. Bardzo dużo osób jest na zwolnieniach w związku z tzw. “wypaleniem” psychicznym. Jest bardzo dużo osób, które są na zwolnieniach lekarskich wykorzystując system opieki i zasiłków, bo tak po prostu mogą robić. O potężnym wzroście kryminalności i praktycznie żadnej ochronie policji nie będę pisał, bo temat tego nie dotyczy.
Aleksandra Dębicka W moim przypadku to by rozprawkę napisać na to pytanie. Szwecja to moja pasja od 20 prawie lat. Szwedzi mają inne standardy życia. Mają też lepszą opiekę medyczną, lepsze zaplecze socjalne, lepsze pensje, dietę, więcej ruchu też mają. Oni mają też równowagę między życiem prywatnym a zawodowym, mają lagom (w dosłownym tłumaczeniu ,,w sam raz” – ani nie za dużo, ani nie za mało), każdą wolną chwilę spędzają na łonie natury lub po prostu uprawiają jakiś sport. Szwedzi się też nie spieszą, robią wszystko na spokojnie.
Joanna Sadowska Bogaty naród. Zabrał rdzennym Saamom ziemię i zasoby naturalne, zbudował na tym potężną i prężną gospodarkę. Podejrzewam, że średnia życia przeciętnego Saama jest do dziś niższa niż przeciętnego Szweda. (Czytałam ostatnio sporo o polityce krajów skandynawskich względem rdzennych ludności i, no cóż, skandynawski raj ma dość ciemne źródła…). I jeszcze wszelkie monotonne, frustrujące i brudne prace oddelegowali – wykonują je migranci. Albo roboty. Więc mają czas na nordic walking i saunowanie. Oraz na szerzenie dobrego PR swego kraju (podobnie jak Kanada i inne białe bogate narody).
Iza Kowalska Mają pomóc państwa w trudnych życiowych sytuacjach. Czyli poczucie bezpieczeństwa.
Mark Boruszkowski Ja byłem kilka razy w Szwecji i podoba mi się ich styl życia. Widziałem jak pracują, tam gdzie wystarczyłby jeden Polak, tam pracuje dwóch Szwedów. Żyją bezstresowo, dużo sportu, ilu ludzi tam widziałem w mieście z nartami na plecach, to aż zdziwienie mnie ogarnęło. Dużo dostępnej dla każdego wody, lasu, wolna przestrzeń. Ja im zwykle po chamsku zazdroszczę. Szwed się nie spieszy, nawet ograniczenia na drogach przestrzegają (pewnie wysokie kary) i nie widać idiotów na drogach.
Marek Wiesiełowski Żyją bezstresowo. Nigdzie im się nie spieszy, mają czas. Cholernie szanują robotę. Jak dziś nie robię, to może jutro lub za tydzień. Lub i później. I tak ciągną dzień za dniem.
Magdalena Leszczynska (…) Ja mieszkam w SE 19 lat i moje odczucia są takie, że: po pierwsze przyroda, która jest bogata i wszędzie na wyciągnięcie ręki, to że dzieci od najmłodszych lat przebywają dużo na świeżym powietrzu, czas dla rodziny, że dzieciaki nie są obarczane nadmiarem lekcji i szkoła, która wychodzi naprzeciw potrzebom dzieci. To, że dzieciaki uczą się pracować już w 8-9 klasie, próbują różnych prac, że mają tę pewność, że państwo jest opiekuńcze w razie potrzeby. Możliwość kształcenia się za darmo w każdym wieku (czyli nie trzeba wybierać zawodu na całe życie mając 15 lat), poczucie wolności, współdecydowania. Zaufanie i zrozumienie drugiego człowieka, także od wszelkich instytucji (nikt nie traktuje cię z góry lub jak złoczyńcę od razu). To, że możesz decydować na ile % chcesz pracować. Ogólnie państwo wiele ułatwia. Ludzie są mili, więcej się uśmiechają. Nie skupiają się tylko na zarabianiu kasy i robieniu wszystkiego na pokaz, tylko żyją dla siebie. Pływają kajakami, chodzą do restauracji, jeżdżą kamperami, na spacery do lasu, do sauny, na spa, po prostu – potrafią się zrelaksować.
Magdalena Gogolin Podobno Szwedzi mają równowagę między pracą a życiem prywatnym. Dobra opiekę zdrowotna, bardziej dbają o swoje zdrowie psychiczne, a czy to prawda, nie wiem.
Joanna Kowalska Mieszkając w Szwecji mogę powiedzieć, że zakładam, że to po pierwsze dlatego, że powietrze tutaj jest lepsze. Mieszkając w mniejszych miejscowościach praktycznie nikt nie jeździ samochodami, wszyscy rowerami. Dużo osób też tutaj ma więcej ruchu, nawet starsze osoby z domu spokojnej opieki, u mnie w miasteczku, wychodzą na grupowe spacery. Dużo łatwiej kupić tutaj mięso czy jajka prosto z farmy, jedzenie jest po prostu inne. Większość słodyczy ma obniżony cukier, który dodają, ogromny wybór produktów bez cukru, bez glutenu, wegetariańskich czy wegańskich. Szwedzi mają też dużo więcej odpoczynku. Zależne (to jest) co prawda od pracy, ale w większości miejsc przerwa na obiad trwa 40-60 minut. Pracując przy komputerze w firmach często mają krótkie 5 minutowe przerwy, żeby sobie pochodzić przez chwilę i rozprostować nogi. Co do lepszej opieki medycznej to bym się trochę kłóciła, bo na 100% nie zna Szwecji ten, kto nie poszedł do vårdcentralen z jakimś problemem i usłyszał, że ma wziąć alvedon i sobie iść na spacer. Opieka medyczna nie jest tutaj dużo lepsza niż w Polsce. Tak samo jakakolwiek opieka psychiczna. Myślę, że jest też to kwestia tego, że nawet pracując na 60-80% można prowadzić w miarę godne życie. Nie trzeba biegać do pracy na 7 i siedzieć do 15 pięć razy w tygodniu. Niektórzy pracują sobie 4 dni w tygodniu i zarabiają na tyle, że mogą utrzymać siebie i dodatkowo 3 dzieci.
Kamila Lucyna Sztymelska Po pierwsze nie są straumatyzowany narodem, więc zachowują spokój i balans. Jedzą mało i dużo się ruszają. Piją niezliczone dawki kawy i nie muszą się spieszyć. System gwarantuje im poczucie bezpieczeństwa i zaopiekowania. Unikają stresu, a 90% społeczeństwa ma czas i pieniądze na swoje pasje. Czego chcieć więcej?
Anna Luksza Szwedzi z niczym nie przesadzają… Kultura, natura i warunki socjalne, pozwalają im trzymać dystans – fizyczny i psychiczny – do ludzi. Są grzeczni, respektują prawo i normy. Nie wychylają się, nie wychodzą przed szereg, nie prowokują. Cenią sobie własny czas wolny.
Mariola Krupniewska Higiena pracy. Czas na fikę to świętość i chyba ich minimalizm. Nie da się, to się nie da. Jak się zepsuje kran to wzywamy pana od kranu, nie ważne, że czas ma za dwa miesiące, bo pan od sedesów już na kranach się nie zna. A my Polacy potrafimy często naprawić i kran i sedes i rower sąsiada i samochód – jak trzeba, a w międzyczasie jeszcze ogarniemy dwa etaty. (oczywiście wyolbrzymiam, ale coś w tym prawdy jest. No, a cenę też za to płacimy).
Izabela Szubert Mieszkam 20 lat w Szwecji, opieka medyczna okropna, wypłaty nędzne, emeryci głodują, policja boi się obcokrajowców. Tylko natura jest super.
Agnieszka Puchalska Mieszkam z rodziną przeszło od 20 lat i żyje mi się w tym kraju wspaniałe. Cudowny kraj, dbają o naturę, nie wycinają drzew tylko je chronią i mamy czyste powietrze bez zanieczyszczeń, bez smogu. Zdrowo się odżywiają – to prawda, wolne chwilę relaksują się na łonie natury. Dzieci nie mogą się stresować w szkołach nie ma nacisku młodzież żyje bez stresowo. Wspaniały kraj i opiekuńczy.
Beata Qa Nie przejmują się pierdołami. Szanują swój wolny czas i spędzają na odpoczynku. Można powiedzieć jedzą zdrowo, ale to nie działa teraz. Kiedyś tak, teraz Szwedzi jedzą śmieci i pół fabrykaty. Więc już nie żyją najdłużej. Japończycy są na prowadzaniu, tyle że oni nie Europy.
Agata Masłowska Są dla siebie życzliwi, wyrozumiali, wspierający. Ludzie nie krzyczą i nie warczą na siebie, dzieci nie płaczą, psy się nie gryzą. Kierowcy puszczają pieszych nie tylko na przejściach. Duża kultura i ogólny spokój. To był dla mnie szok, w parku pieski obiegały bez smyczy. Trochę zimo, ale bardzo fajna relacja między ludźmi.
Maja Gniłka Bo mają w dupie wszystkich i wszystko. Żyją w swoich enklawach. Odpoczywają.
Według najnowszych danych WHO długość życia w Szwecja wynosi: dla mężczyzn 80.8 lat, dla kobiet 84.0 lata. Łączna długość życia wynosi więc 82.4 co daje Szwecji 9 miejsce na świecie. Dla porównania: Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) z 2024 roku, przeciętne trwanie życia Polaków wyniosło 74,93 roku, a kobiet 82,26 roku. Oznacza to, że średnia długość życia Polaków osiągnęła historyczne maksimum, wydłużając się w porównaniu do poprzedniego roku (średnia: 78,6 lat)
Szwecja nie jest krajem, w którym ludzie żyją najdłużej w Europie, chociaż Szwedzi cieszą się wysoką średnią długością życia. Według raportów, najdłużej żyją mieszkańcy takich krajów jak Szwajcaria, Hiszpania czy Włochy. W Szwecji długość życia mężczyzn i kobiet jest wysoka, ale nieco niższa niż w niektórych innych państwach europejskich, np. Hiszpanii. Tak wygląda lista: Japonia (83,7 lat) Szwajcaria (83,4 lata) Singapur (83,1 lat) Australia (82,8 lat), Hiszpania (82,8 lat), Islandia (82,7 lat), Włochy (82,7 lat), Izrael (82,5 roku), Szwecja (82,4 lata), Francja (82,4 lata).
Ewelina KM Prowadza bezstresowy styl życia! A jak wiemy, stres ma wpływ na wszystko. Myślą tak jak chcą, robią to co chcą. Nie przejmują się opinią innych.
Agnieszka Puchalska Dlatego, że Szwedzi dbają o siebie i swoją psychikę. Dla nich stres to największy sprzymierzeniec chorób. Myślą o sobie i kochają siebie. Mają czas na relaks, nie wykonują pracy w stresie i nie myślą chaotycznie. Aktywność i uprawianie sportu jest u nich na pierwszym miejscu. Bieganie, wycieczki rowerowe, uaktywnia ich do dobrego funkcjonowania, by być w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Na pracy są skupieni i wykonują ją na spokojnie. Wspaniały kraj i bardzo przyjaźni są Szwedzi, cudowna natura nas w tym kraju otacza. Pokochałam ten kraj.
Monka Wu Byłam tylko tydzień, ale zauważyłam, że nikt się tam nie spieszy i wszyscy mają kampery albo przyczepy. Więc może to?
Alina Kastell Ja również mieszkam w Szwecji i wybrałam daleką północ. TAK – zimno konserwuje. TAK – woda prosto z kranu do picia i czyste powietrze. NIE – służba zdrowia wcale nie jest na wysokim poziomie. TAK – konflikty pomiędzy rządem i wioskami Saamów są mniej więcej takie jak w USA w rezerwatach (różnią się tylko brakiem użycia broni ze strony Saamów). … Tak naprawdę, to według mnie podstawową, różnicą jest fakt, że Szwedzi nie “boją się” braku rosyjskiego gazu w kuchni, bo potrafią wyprodukować własną energię elektryczną i nie muszą się podlizywać Putinowi… zresztą pozostałe kraje skandynawskie również… Może dlatego taką dobrą ekonomią mogą się pochwalić. I to też prawda, że odkąd posłuchali się Unii i wpuścili za dużo “uchodźców” … czyli ostatnie 15 lat… zaczęły się problemy z łamaniem prawa, strzelaniną na ulicach większych miast czy wybuchami granatów na parkingach… Rzeczywiście, na to szwedzka policja nie była przygotowana… ale szybko się uczą. A co do socjalu? To jeden z najlepszych w Europie, bo Szwedzi bez protestu oddają 35% ze swoich zarobków na Skarb Państwa… co potem przekłada się na bezpłatną edukację i darmowe posiłki w szkołach… Uważają, że warto… Czy żyją dłużej niż ludność innych krajów? Nie wiem. Na pewno żyje się tutaj “spokojniej”.
Liliana Hackner Ja mam pracę minimum do 17:00, pracując często też w czasie godziny lunchu, też często dłużej, już po godzinach pracy, i często nawet nie wypisuje tych nadgodzin, by pobrać większą pensję od pracodawcy… (rodowity Szwed). Duża odpowiedzialność. To, co niektórzy napisali, też się zgadza – mają dużo kontaktu z przyrodą, przyrodę szanują, na co dzień do i z pracy wielu jeździ rowerem, by mieć regularną dawkę ruchu. Wielu, których my znamy, je wegetariańsko lub wegańsko (wegańskie jedzenie od bardzo wielu lat jest zaakceptowane przez ministerstwo zdrowia jako odpowiednie w każdym wieku, też dla niemowląt) – w szkole można zjeść wegetariański lunch, bez specjalnego zamawiania, jest to zwykła opcja na co dzień, a jeśli się wcześniej zgłosi, to w wielu miejscach zapewnią też wegańskie lunche. Jedzenie dla pacjentów w szpitalu też ma opcję wege. Kiedy tylko zaświeci słońce, wielu Szwedów ma od razu impuls wyjścia na spacer, czy uprawiania jakiegoś sportu – bo świeci słońce i trzeba korzystać. W przeciwieństwie do niektórych narodów, czy niektórych migrantów, nie słyszałam u Szwedów takiego narzekania. Ogólnie jest większy szacunek. Dla rodzin – od lat wspierane jest dłuższe karmienie piersią, a rodziny mają długi – w porównaniu z wieloma krajami – urlop macierzyński, gdzie jakąś część musi też brać ojciec – rodzice dzielą się nim.
Katarina Koc Mieszkam w Szwecji już 53 lata! Nie zamieniłabym na nic innego! Spokój, stabilność, uszanowanie prywatności, można by dużo wymieniać.
Alicja Aziukiewicz Spokój, dużo ruchu i przebywanie w naturze. Unikanie konfliktów.
Katarzyna Słomińska Taaa… po Finlandii duża przemoc. Jakoś się utarło, że kraje skandynawskie takie ciepłe i rodzinne. Lubię Szwedów, bo jak patrzę na wakacjach na nich, to faktycznie rodzinnie. Jednak ostatnie statystyki nie są już takie piękne.
Halina Rydh Szwedzi żyją długo, gdyż mają dość dobre nieskażone spalinami powietrze, odżywiają się zdrowo, piją wodę z kranu, nie palą papierosów, żyją bez stresu, mają lepsze zaplecze socjalne i lepszą opiekę medyczną.
Katarzyna Wit Czytałam odpowiedzi i się zgadam z większością. Trochę z dietą się nie zgodzę, bo makaron i ketchup dzieci jedzą nagminnie. Od siebie dodam, że wpływ ma też powietrze. Jak już trochę lat mieszkam w Szwecji i jadę do Polski raz na jakiś czas. To od razu czuje dym, smog, smród z kominów aż bucha. Dużo się już zmieniło, bo wiele kopciuchów jest wymienione na nowe modele, ale – tak czy inaczej – w Polsce się ciężej oddycha.
Katarina Hindersson Slazak Ci co teraz ”żyją dłużej” urodzili się w latach 40-50. Wychowywali się w biedzie, odizolowani na wsiach albo mieszkający w ciasnocie w miastach więc zahartowani pod każdym względem. Czasy powojenne i industrializm zmienił Szwecję (warunki życia), ale niekoniecznie Szwedów. Żyją skromnie, blisko natury, bez wyścigu szczurów i stresu, bo mają taką możliwość dzięki regulacjom na rynku pracy… Ale! Sytuacja zmienia się jednak i pokolenie lat 80. i późniejsze ma już inne warunki życia. Konkurencja na rynku pracy jest większa (napływ siły roboczej z UE), o zdrową żywność coraz trudniej (napływ produktów żywnościowych z UE, często wątpliwej jakości). Rodzime zakłady produkujące żywność padają pod konkurencją z UE. Bezrobocie wzrasta, bo wiele firm przenosi swoje produkcje do ”tanich” krajów (już nawet Polska jest za droga). Mnóstwo faktorów, które wpływają na jakość życia, a tym samym na jego długość. Zobaczymy, jak te cyfry się zmienią za 40-50 lat.
(opr. ngp)
