Radoszyce. Wycieczka do ראדאשיץ
Radoszyce to dzisiaj małe miasteczko znajdujące się w województwie świętokrzyskim, w powiecie koneckim.
Założenie miasta
Data zaistnienia Radoszyc, tak naprawdę nie jest znana. Według słów kronikarza Jana Długosza, miasto to zostało założone przez polskiego króla Kazimierza Wielkiego, ostatniego z linii dynastycznej Pistów. Najstarszy zapis historyczny, który świadczy o długiej historii Radoszyc to data opisowa z celebracji fundowania kościoła, pierwotnie jako kaplicy myśliwskiej. Zapis ten dokładnie brzmi, „Ecclesia Haec Fundate Anno Domini Millesimo Quarto roku pańskiego 1004”.
Podatek obliczony na 12 łanów miejskich
Za czasów Jana Długosza było w Radoszycach 12 łanów miejskich oraz były tu łany wójtowskie, które były powołane do opłacania podatków. Gospodarskie łany oddawały także naliczoną dziesięcinę ze zbiorów plebanowi osiadłemu w Opocznie. W roku 1411 roku w Radoszycach zatrzymał się polski król Władysław Jagiełło, który w owym czasie wyprawiał się do Prus, gdzie miał zamiar obchodzić święto Trzech Króli.
Powrót z Wielkopolski
W 1425 roku, zatrzymał się w Radoszycach znów król Jagiełło, który tym razem wracał z Wielkopolski, a jechał on na Ruś, chcąc uregulować tam prawo składu towarów przeznaczonych na handel. W 1428 roku polski król przeniósł Radoszyce z prawa polskiego na magdeburskie, gdyż od czasów panowania dynastii Jagiellonów organizowano tu jarmarki w poniedziałek po Narodzeniu N.P. oraz na św. Dorotę. W 1450 roku w Radoszycach tym razem zatrzymał się kolejny polski król, tym razem Kazimierz Jagiellończyk. Jako ciekawostkę należy wiedzieć, że w Radoszycach przebywały na wypoczynku królewskie córki, chroniąc się tu przed zarazą.
Przywileje radoszyckie
W 1456 roku, król Kazimierz Jagiellończyk potwierdził tak zwane radoszyckie przywileje nadane miastu przez jego poprzedników. Przy okazji król zwolnił mieszczan od wszelkich opłat celnych i wydał pozwolenie na sukcesywne zakupy soli z żup królewskich. W XV wieku, miały miejsce w Radoszycach tak zwane „roki sądowe”, czyli innymi słowy sądy grodzkie. Funkcjonowały tu w owym czasie dwa młyny, a w królewskim lesie znajdowało się czynnych 6 hut żelaza, zwanych dymarkami.
Wojna północna
W okresie potopu szwedzkiego, miasto Radoszyce znajdowało się pod jurysdykcją władz Szwedzkich. W czasie wojen z oddziałami szwedzkimi, przemaszerował przez Radoszyce król Jan Kazimierz Waza. Natomiast w manewrach wojennych rozpętanych w obronie Krakowa brała udział sandomierska piechota łanowa, którą stanowili mieszkańcy radoszyccy. Czas „potopu” przyniósł radoszyczanom duże straty związane z pobytem północnego wojska. Kradli zatem żołnierze szwedzcy co się dało i ile się dało, nawet najbiedniejszym ludziom. Wojska Jerzego Rakoczego sprzymierzone z wojskami Karola Gustawa, również bardzo zubożyły Radoszyce i pobliskie wsie.
Pobyt Poniatowskiego
W 1787 roku, w Radoszycach przebywał ostatni polski król czyli Stanisław August Poniatowski. Wracał on z Krakowa, aby dojrzeć działające tu fabryki żelazne i „ fryszerki”. Na sejmie, który obradował w latach 1773–1775, Radoszyce oraz starostwo radzickie dano rodowi Małachowskich. W 1784 roku, Radoszyce należąc do powiatu chęcińskiego, w dalszym ciągu dalej były własnością znamienitego rodu Małachowskich. W dniu 16 listopada 1794 roku, w pobliskich Jakimowicach, miał miejsce epilog insurekcji kościuszkowskiej. Dnia 13 stycznia 1870 roku, za wsparcie powstańców styczniowych Radoszyce, przestały być miastem.
Lata 1939-1945
W czasie II wojny światowej, mieszkańcy wsi Radoszyce, brali czynny udział w wojnie obronnej naszego kraju. Radoszyce mimo wszystko w dniu 6 września 1939 roku, zostały zajęte przez Einsatzkommandos, zostając tym samym wcielone do Generalnej Guberni dystryktu radomskiego. W okresie okupacji w dniu 5 kwietnia 1941 roku, okupujący Radoszyce Niemcy stworzyli tu getto, do którego spędzono 4000 Żydów. W październiku roku 1942, Żydzi radoszyccy zostali wywiezieni do obozu w Treblince.
Dnia 2 września 1944 roku Niemcy prawie doszczętnie spalili tę miejscowość.
Ewa Michałowska-Walkiewicz
