„Ojczysty Zakątek” w Jagodnem

0
SAM_6220

Jagodne, to malownicza wieś sołecka, usytuowana w województwie świętokrzyskim.  Leży ona dokładnie w gminie Mirzec. Etymologia nazwy Jagodne, jest bardzo prosta, ponieważ tereny tej wsi były porośnięte lasami obfitującymi w jagody.

W dobie XIX stulecia

W roku 1827, było tu około 23 domów i 164 mieszkańców. O Jagodnem pisze też Jan Długosz, nazywając tę wieś „Jagodno”, która należy do klasztoru wąchockiego tylko kilka kilometrów. Z nielicznie zachowanych dokumentów wiemy, że w w piętnastym wieku istniała tu karczma, znana dobrze przez podróżnych, kupców oraz urzędników kościelnych i państwowych. Mieszkańcy Jagodnego od tego czasu bardzo bogacili się na handlu.

Po roku 1795

Po rozbiorach tereny Jagodnego należały do zaboru austriackiego. Z biegiem czasy należały one do księstwa warszawskiego, a następnie do ziem zaboru rosyjskiego. W 1815 roku wieś znalazła się w obrębie Królestwa Polskiego, będąc usytuowana w województwie sandomierskim. Po roku 1860, gdy Królestwo Polskie było integralną częścią Imperium Rosyjskiego, Jagodne znalazło się w guberni sandomierskiej, w powiecie iłżeckim.

Wiek później

W 1819 roku, zaistniała tutaj kasata klasztoru Cystersów, która wywarła znamienny wpływ na wszystkie tereny będące własnością wspomnianego klasztoru. Dnia 24 czerwca 1819 roku, wieś Jagodne została zajęta na fundusz Królestwa Polskiego, stając się dobrami „suprymowanymi”. Klasztor dzierżawił wówczas swoje dobra jeszcze przez rok, później majorat Jagodne został wydzierżawiony Hiacyntowi Podkańskiemu. Dzierżawcy często się zmieniali, co przyczyniło się do sukcesywnego zubożenia wsi.

Bunt chłopów z Jagodnego

Następne wzmianki o Jagodnem pochodzą z z roku 1858, z okresu gdy włościanom zaproponowano urządzenie kolonialne wsi, które weszło w życie dwa lata później. Mieszkańcy Jagodnego zażądali, aby kolonie dane im były już jesienią 1858 roku pod zasiew oziminy. Kiedy władze odmówiły żądaniom mieszkańców Jagodnego, czterej  odważni włościanie: Antoni Sieczka, Wojciech Lemian, Leonard Klimek i Jakub Szaran odmówili obsiewania na zimę swych gruntów. Wówczas rząd guberniany, przysłał do Jagodnego trzech kozaków, a gdy i oni nie złamali oporu chłopów, wspomniani mieszkańcy Jagodnego zostali przewiezieni do aresztu policyjnego w Radomiu. Bunt oczywiście został złamany, gdy rząd zagroził, pozostawienie pańszczyzny w Jagodnem.

Mijały lata

Po urządzeniu kolonialnym Jagodnego, jego zimie oparły się o granice wcześniej urządzonych dóbr takich jak Grzybowa Góra, Gadka i Zbijów, a także o linię lasu rządowego. Zabudowania folwarku pozostały na dotychczasowym miejscu. Wraz z domem mieszkalnym, stajniami i oborami oraz karczmą i gorzelnią, wieś ta posiadała piękny sad i dwa ogrody oraz 37 mórg pola i trzy łąki. We wsi wydzielono dwie główne drogi przecinające się pod kątem prostym. Prowadziła jedna z nich do Kierza Niedźwiedziego a druga aż do Szydłowca. W Jagodnem mieszkało wówczas 33 włościan pełnorolnych i 10 chałupników, którzy pracowali przy budowie nowych domów i ogrodzeń. Przy drodze z Gadki do Szydłowca, powstała karczma, która w 1860 roku sprzedawała średnio 24 litry wódki tygodniowo.

Tereny Jagodnego, jak i całej gminy Mirzec były objęte powstaniem styczniowym w roku 1863.  W okolicznych lasach znajdują się mogiły powstańcze, świadczące o tym okresie. Wiele pamiątek po powstańcach z Jagodnego zobaczyć można w „Ojczystym Zakątku” pani Jadwigi Rafalskiej Kawalec, która zgromadziła tam wiele cennych pamiątek z tamtego okresu.

Ewa Michałowska-Walkiewicz  

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer