alexandra_koch-hands-7064414

Kilka zdań o polsko-ukraińskiej historii. Zarys dziejów bez bicia się w piersi i bez wybielania.

Ukraina, podobnie jak Polska miała nadzieję zostać w 1918 roku niepodległym państwem. Powstała nawet Zachodnio-Ukraińska Republika Ludowa, ale przegrała wojnę z Polską i w rezultacie Galicja i Wołyń weszły w skład II Rzeczpospolitej.

W 1920 roku, w czasie wojny polsko-bolszewickiej, doszło do taktycznego pokoju i Ukraińcy pod wodzą atamana Petlury wsparli militarnie Polskę. Generał Marko Bezruczko skutecznie powstrzymał konną armię Budionnego koło Zamościa.

Po zwycięstwie Polska zawarła pokój z ZSRR, ale nie wsparła Ukrainy w walce o ich państwo. Marszałek Piłsudski nawet przepraszał za to przy okazji spotkania ukraińskich oficerów, ale fakt pozostał faktem, zostawiliśmy ich wtedy bez pomocy.

Polska międzywojenna uprawiała niestety politykę bardzo krótkowzroczną, próbując siłowo przerabiać Ukraińców na Polaków. Na Wołyniu i w Galicji  latach 30ych zburzono ponad 100 cerkwi, nie było edukacji w języku ukraińskim, odmawiano otwarcia we Lwowie Ukraińskiego Uniwersytetu.

W latach 30 powstaje i szybko zdobywa popularność wśród Ukraińców nacjonalistyczny OUN, organizacja której jednym z liderów zostaje Stepan Bandera.  Odpowiedzią na brak własnego państwa staje się terroryzm i politycznie zamachy. Pojawia się wówczas wśród przywódców zbrodnicza koncepcja, aby w wypadku kolejnego światowego konfliktu zbrojnego, na co się zanosi, dokonać czystki etnicznej sprawiając, że na ziemiach Wołynia i Galicji nie będzie już Polaków.

W takim stanie rzeczy wybucha w 1939 roku II Wojna Światowa i Ukraińcy przywódcy uznają, że będą wspierać nazistowskie armie. Niemcy chętnie wcielają Ukraińców do tak zwanej policji pomocniczej, która aktywnie współpracuje w mordowaniu Żydów. Oczywiście o niepodległej Ukrainie nie ma mowy, liderzy ruchu narodowego, w tym Bandera, trafiają do więzienia.

Po klęsce armii Paulusa pod Stalingradem stało się jasne, że zmiana losów wojny i klęska nazistowskich Niemiec, jest już tylko kwestia czasu i od 1943 roku poczynając Ukraińcy dezerterują. Uciekają do lasu zasilając szeregi Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Rozpoczynają się czystki etniczne, co oznacza organizowanie masowych mordów na Polakach. Zbrodnia ludobójstwa staje się faktem dokonanym. Wymordowano około 120.000 polskich obywateli. Rzeź wołyńską historycy  klasyfikują jako jeden z najokrutniejszych epizodów w czasie II Wojny Światowej.

W Ukrainie, toczącej od czterech lat walkę o narodowe istnienie, narasta od jakiegoś czasu, ostatnio lawinowo, kurs kultu UPA. Formacji, która owszem walczyła z Sowietami, ale z polskiej perspektywy przede wszystkim obwiniana jest o wymordowanie, w wielu przypadkach bestialskie 120 tysięcy ludzi, których wyłączną winą było, iż urodzili się Polakami.

Mamy trudny dialog o arcytrudnej historii, ale nie wolno zapominać, że na animozjach, na trudnych latach i niełatwej historycznej pamięci Ukraińców i Polaków, wygrywa potężny i tradycyjnie wrogi obu stronom sąsiad, Rosja.

ASZ

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer