Jak cierpiałem na esprit d’escalier, czyli o spotkaniach, z których niewiele wynik(a)ło
Na moim pierwszym zagranicznym festiwalu filmowym (Karlovy Vary, 1962) miałem okazję poznać Franka Caprę. Nie w tłumie otaczających go żurnalistów,...
Na moim pierwszym zagranicznym festiwalu filmowym (Karlovy Vary, 1962) miałem okazję poznać Franka Caprę. Nie w tłumie otaczających go żurnalistów,...