Żałosne obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3-go maja oraz Dnia Polonii w Sztokholmie
Publiczność, która, choć nie tłumnie, ale przybyła na galowy koncert z powyższej okazji w Danderyds gymnasium, zawiodła się srodze. Koncert z galą nie miał nic wspólnego, przypominał raczej akademię pierwszomajową w powiatowym domu kultury w Pcimiu Dolnym.
Impreza powinna była zaprezentować osiągnięcia polskiej Polonii, ale zabrakło Piastów, znanej pianistki Doroty Żarowieckiej, młodych pianistów i śpiewaków, którzy występowali w roku zeszłym. Sylwia Bulanda nie mogła pokazać swojej grupy tanecznej i pozwolono jej wyłącznie zatańczyć, przepiękny zresztą, układ z Konradem Bulandą. Znakomitą tancerkę Dianę Kicię widziałam wśród publiczności, ale nie na scenie. Sytuacji nie ratowała grupa dziecięca Saga ze względu na chaotyczną choreografię. Zespół Polonez zatańczył poloneza w zmienionym składzie i gdyby nie Kamil Białas to trudno byłoby ten popis nazwać tańcem godnym sceny. Kamil okazał się też dobrym konferansjerem i śpiewakiem. Duet Witold Robotycki i Janusz Słotwiński zagrali kilka kompozycji, ale nie było wokalistek Dominiki Depczyk ani Róży Zawadzkiej. Grupa wokalna Ale Babki wystąpiła również w okrojonym składzie.
W kuluarach świecili nieobecnością malarz Rościsław Klonowski, projektantka mody Halina Rosa i pisarki Jolanta Szutkiewicz oraz Ilona Podkowska-Rossa. Wszystkie te osoby były w roku zeszłym i z niewiadomych powodów zabrakło ich w tym roku. Sytuację ratowało kilka obrazów Mieszka Tyszkiewicza i Cezarego Kurmiela oraz biżuteria Grażyny Dymarek. Z Malmö zjechała prezeska firmy Polka International Elizabeth Blania Kacprzyk, która wystawiła swoją kolekcję odzieży oraz książkę „Polka International w obiektywie 20 lat”. Niżej podpisana starała się ratować sytuację swoimi tytułami „Opowieści sztokholmskie, „Mord w sądzie” oraz najnowszym „Narzeczonym z komputera”.
Niestety nie było Telewizji Polonia, której to przedstawiciel był w roku zeszłym. Też nie wiadomo dlaczego.
Summa summarum – słabiutka impreza, której nie uratowało zagajenie konsula Andrzeja Szmidtkego ani nazwa „koncert galowy”.
Dana Platter

Hej
Do postu Dany Plater – fuuuuj co za brzydka i kąśliwa stara zgorzkniała baba i taki sam język , obrzydliwość !! A oto co Google o niej pisze,, Pasożyt ”
Okropne że takie coś bez klasy i honoru oblewa swoją zgorzkniałośćia innych, tfuuu
Nie pozdrawiam
Joanna