SAV(F)E OUR SOULS
Spór o program SAFE jest jedynie klinicznie czystą walką o władzę. Sprawa jest jasna i prosta, gdyby Nawrocki podpisał SAFE, pieniądze na zbrojeniówkę popłynęłyby do wielu miejsc w Polsce. Szczególnie do hal produkcyjnych w mniejszych miastach, do lokalnych firm, do lokalnych społeczności.
Ale wtedy stałoby się rzecz śmiertelnie dla PiS niebezpieczna, ludzie zaczęliby mówić, że rząd Tuska załatwił pieniądze, że to dzięki niemu – Tuskowi, pojawiła się praca, inwestycje, rozwój. Tam, w małych miastach i miasteczkach, gdzie budują od lat swoje polityczne zaplecze, byłby to dla PiS cios prosto w splot słoneczny.
Oto prawdziwy powód histerii wokół SAFE. Nie chodzi o żadne zasady, nie chodzi o bezpieczeństwo, suwerenność, warunkowość tych pieniędzy, nie o Niemców ani Pana Boga. Chodzi o coś znacznie prostszego – o strach. Paniczny strach, że ktoś inny skorzysta na tym politycznie.
Kaczyński od lat buduje swoją władzę na prostym mechanizmie – dobre może się dziać wyłącznie dzięki mnie i PiS. Punkt! Jeśli może z tego skorzystać przeciwnik, a nie daj panie boże Tusk, trzeba to ze wszystkich sił blokować, nawet jeśli Polska na tym straci. Punkt!
Program SAFE idealnie obnaża ten mechanizm. SAFE mogło by rozwijać polski przemysł zbrojeniowy, tworzyć miejsca pracy, wzmacniać bezpieczeństwo kraju i dobrostan obywateli tylko wtedy, gdyby to PiS rozdawał karty! Tylko dlatego pojawiło się weto Nawrockiego. Dlatego wszystko nagle stało się podejrzane, niebezpieczne, antypaństwowe.
W stosowanej przez Kaczyńskiego logice, państwo jest li tylko narzędziem w jego walce o władzę, niczym więcej. To jest cynizm w najczystszej postaci. Jeśli ktoś jeszcze się łudzi, że w tej historii z SAFE chodzi o interes państwa, niech się obudzi.
Cóż nam czynić, niestety tak już od pokoleń jest, że w tym kraju nigdy spokojny głos rozsądku nie budził echa.
ASZ

Z ostatniej chwili…
Ma Przemysław Czarnek
zamiast głowy garnek
do połowy pusty
na dnie głąb kapusty
z grochem na kiełbasie
w czysto polskim kwasie.
Sam wyznał ten kiep:
– mam zakuty łeb!
Czyli zwykła szajba…
A PiSowska łajba
szybko na dno idzie
Kaczor działa w zwidzie
Prezes wie, że tonie
więc umywa dłonie
na ostatnią bitwę
łapie się za brzytwę
czyli na premiera
tępaka wybiera
no a z prezydenta
czyni konfidenta.