Plotki prawdziwe u zmyślone
Marcin Matczak na FB:
Trump jest chodzącą rekonstrukcją najgorszego możliwego porządku społecznego: świata szkolnego osiłka, który rządzi korytarzem dzięki pięściom, strachowi i wymuszeniom. Zabiera słabszym kanapki, każe płacić za ochronę, a potem domaga się wdzięczności za to, że jeszcze nie uderzył. To typ brutalny i jednocześnie rozpaczliwie głodny uznania. Im bardziej gardzi innymi, tym bardziej łaknie komplementów; im głośniej krzyczy o sile, tym wyraźniej widać jego wewnętrzną kruchość. Świat widzi twardziela, psychologia widzi dziecko, które bez aplauzu natychmiast się rozpada. Gdy czegoś chce, nie negocjuje – zabiera. Gdy rozdaje, nie kieruje się zasadami – nagradza lojalnych z gangu. Prawo, instytucje, normy? To tylko przeszkody dla kogoś, kto myli władzę z dominacją, a przywództwo z zastraszaniem. To człowiek moralnie karłowaty, który – nie mogąc urosnąć wewnętrznie – przez całe życie chodzi na szczudłach. A ponieważ nawet szczudła nie wystarczają, potrzebuje wokół siebie jeszcze większych karłów – w tym podlizujących mu się przywódców innych państw – by na ich tle móc wreszcie poczuć się olbrzymem.
********
Dariusz Rosati na FB:
NATO stoi przed największym kryzysem od 80 lat. Prezydent USA, najpotężniejszego państwa Sojuszu i dotychczasowego lidera wolnego świata, zapowiedział że Ameryka przejmie Grenlandię, część Królestwa Danii, sojusznika USA, kraju członkowskiego NATO i UE. Ta sytuacja jest tak niesłychana i tak szokująca, że bledną przy niej wszystkie dotychczasowe wybryki Trumpa. Europa jest w szoku. Grenlandii nic nie zagraża. Nie ma tam chińskich inwestycji ani okrętów, Rosjanie może i by mieli chrapkę na największą wyspę świata (im zawsze mało terytorium), ale nie mają sił i środków. Co więcej, przecież Amerykanie mogą w każdej chwili zwiększyć swoją obecność wojskową na Grenlandii na podstawie traktatu z 1951r, mogą też założyć nowe bazy wojskowej jeśli zechcą. Dania jest na to gotowa. Ale tu nie chodzi o żadne bezpieczeństwo USA i rzekome zagrożenie ze strony Chin czy Rosji. To gigantyczne ego prezydenta USA potrzebuje kolejnego sukcesu – tym razem w postaci powiększenia terytorium USA , pierwszy raz od ponad 150 lat. Europą nie wie co robić. A sprawą jest prosta – trzeba się wreszcie postawić. W Ameryce jest masa rozsądnych ludzi którzy z rosnącą zgrozą obserwują kolejne poczynania swego prezydenta. Trump nakłada cła na swoich sojuszników bo stają solidarnie u boku Danii? Odpowiedzmy tym samym. Trump nie chce z nami handlować? Rozwijajmy handel z Azją, Kanadą i z Mercosurem. Trumpa to zaboli, a zwłaszcza jego wyborców. Nikt przytomny w USA nie chce zerwania więzi z Europą.
Jeśli Europa twardo zapowie, że będzie bronić Grenlandii, Trump nie zaatakuje. Potrzebowałby w tej sprawie zgody Kongresu – a takiej zgody nie dostanie. Wojny o Grenlandię nie będzie. Nasz prezydent niestety znowu palnął głupotę – oświadczył mianowicie, że to sprawa między Danią i USA, i nam nic do tego. Ta wypowiedź to kompromitacja głowy państwa. To tak jakby powiedział, że atak Rosji na Ukrainę to też nie nasza sprawa, i niech sobie Putin bierze co chce. Przecież Putin też mówi że zajęcie Donbasu to kwestia bezpieczeństwa Rosji, dokładnie jak Trump mówi o Grenlandii. Naprawdę, panie Prezydencie, nie widzi Pan, że pański idol – jak Putin – też w nosie ma prawo międzynarodowe, Kartę ONZ, sojusznicze relacje, i że zamiast wreszcie postawić się Rosji, woli zaatakować lojalnego partnera? Nie widzi Pan, jak groźna jest polityka obecnej administracji USA dla bezpieczeństwa naszego kraju?
*******
Krzysztof Skiba w swoich „Turbulencjach prasowych”:
-
TRUMP ZAPRASZA. Donald Trump jak wiadomo ma sto pomysłów na minutę i wszystkie są tyleż genialne, co głupie. Świat nie zawsze potrafi je docenić, zwykle jest przerażony lub się z nich śmieje. W czasie pandemii wymyślił na przykład, że skoro płyn do dezynfekcji zab8ja wirusa, to może warto go wstrzyknąć do ludzkiego organizmu. Po tym genialnym odkryciu na miarę umysłu pięciolatka, opublikowanym w necie, kilkuset wyznawców Trumpa wstrzyknęło sobie płyny dezynfekcyjne strzykawką w żyły i wszyscy wylądowali w szpitalach na intensywnej terapii, a kilku z nich zmarło. Teraz Trump ma nowy pomysł na zbawienie świata i uratowanie go przed rozumem. Tworzy Radę Pokoju z udziałem Putina, Łukaszenki, Orbana i…Nawrockiego. Brakuje mi w tym gronie jedynie Kim Dzong Una. Bilet wstępu do tego ekskluzywnego klubu, to miliard dolców. Taka Rada to już coś więcej niż gaszenie pożaru benzyną, czy leczenie wirusa płynem do mycia naczyń. Szkoda mi tylko naszego rezydenta Belwederu, bo żeby wstapić do klubu będzie musiał chyba sprzedać Amerykanom Trójmiasto, ze swoim ulubionym Grand Hotelem w Sopocie i Lechią Gdańsk.
-
TANIEC NA RURZE. W mediach trwa festiwal darcia łacha z Krzysztofa Stanowskiego, który dał sie przyłapać w klubie go go. Jak na bogatego konserwatystę i obrońcę wartości rodzinnych przystało, Stanowski porozmawiał sobie ze striptizerkami na temat ich ciężkiej pracy. W necie śmieją się, że tuląc sie czule w objęciach tancerek, podobnie jak inny konserwatysta Andrzej Duda za czasów swej internetowej korespondencji z Leśnym Ruchadłem, pewnie zwierzał się półnagim dziewczynom z Ukrainy, że ”żona go nie rozumie”. Tymczasem prawda jest całkiem inna. Stanowski zamierza rozbudowywać swój kanał Zero i po prostu szykuje nowy program, w którym politycy po rozmowie ze Stano, będą musieli zatańczyć na rurze w długich szpilkach, tak więc wizyta w klubie ze striptizem, to casting na instruktorki. Podobno Berkowicz, Bosak i Przydacz z kancelarii prezydenta już trenują.
-
GÓRALE W STRACHU. Tygodnik Podhalański opisał jak górale przebywający nielegalnie w USA, boją sie deportacji. Tak ci sami górale, którzy popierali Trumpa i klaskali, gdy Trump mówił, że wywali z Ameryki wszystkich nielegalnych emigrantów oraz zbuduje mur na granicy z Meksykiem, teraz całymi dniami nie wychodzą z domów, omijają lotniska i drżą przed deportacją. Do tej pory deportowano z USA tylko 130 Polaków, a tych nielegalnie przebywających może być nawet sto tysięcy. Nie ma chyba lepszego przykładu na głupotę i naiwność. Podobno 20 procent wyborców Trumpa leczy się psychiatrycznie. I to jest bardzo zła wiadomość, bo to oznacza, że pozostałe 80 procent się nie leczy. A powinna 🙂
NGP
