bernado

Bernadotte to dynastia królewska panująca w Szwecji od 1818 roku. Jej założycielem był Jean Baptiste Bernadotte pochodzący z mieszczańskiej rodziny francuski generał, często rywalizujący z Napoleonem, w 1805 roku mianowany marszałkiem. W 1810 roku, za zgodą cesarza wyjechał do Szwecji, gdzie przyjął imiona Karol Jan (Karl Johan) i poprzez adopcję stał się spadkobiercą bezdzietnego króla Karola XIII. Aktualnie panujący król Karol XVI Gustaw sprawuje dzisiaj wyłącznie funkcje reprezentacyjne. Konstytucja z 1975 roku pozbawiła go wszelkiej realnej władzy.

Twórca królów

Wszystko zaczęło się od porucznika szwedzkich sił zbrojnych C.O. Mörnera (nazywanego „twórcą królów”). W 1810 roku Mörner udał się do Francji i na własną rękę począł poszukiwać następcy tronu, który nadawałby się do adopcji przez bezdzietnego i trochę już zdziecinniałego Karola XIII-go.

Głównie szło o to aby znaleźć dzielnego rycerza. W wojnie z Rosją (1808-1809) Szwecja utraciła Finlandię i to był rzeczywiście ciężki cios dla króla i rządu, Finlandia znajdowała się w granicach państwa szwedzkiego przez ostatnie 600 lat. Zrozumiałe więc, że pilnie potrzebny był świeży, zdrowy i silny, dysponujący wpływami w Europie oraz wojskowymi talentami król, Mörner postawił na księcia de Ponte Corvo, marszałka Francji Jean Baptiste Bernadotte i dopiał swego. Osiem lat później, 21 sierpnia 1818 roku, Jean Baptiste Bernadotte został wybrany królem Szwecji i przybrał imię Karol XIV Johan.

Dodać tu należy, że sprawa adopcji odpowiedniego kandydata na tron szwedzki była wysoce aktualna już wcześniej i wcale nie chodziło o Bernadotte. W 1809 roku pretendentem do szwedzkiego tronu przez adopcję został duński książę Karol August, ale zmarł niespodziewanie w 1810 roku.

Syn adwokata

Zaglądnijmy przez moment do królewskiego życiorysu, bo warto. U schyłku życia wyrwały się Karolowi-Johanowi znaczące słowa: Nikt dotychczas nie miał drogi życiowej takiej jak moja. Co miał na myśli?

Był synem adwokata z francuskiego miasteczka Pau. Jean Baptiste Bernadotte urodził się w 1763 roku i po rewolucji francuskiej (1789) wstąpił do wojska. Rozpoczął od stopnia podoficerskiego, ale dalsza kariera potoczyła się błyskawicznie. Niebawem, w wieku 31 lat, został generałem dywizji, zaś w 1804 roku marszałkiem i krótko potem księciem de Ponte Corvo (od nazwy włoskiego miasteczka). W roku 1809 poróżnił się z cesarzem (o czym Mörner nie miał pojęcia), w związku z czym przychylnym uchem słuchał interesujących, wręcz oszałamiających sugestii porucznika Mörnera.

Aby długą historię uczynić krótką, pomińmy dworskie intrygi i inne boczne ścieżki żywota Jeana Baptisty. Bernadotte przeprawił się przez duńskie cieśniny i został uroczyście przyjęty przez specjalny Komitet z biskupem Lindblomem na czele.

Prawo szwedzkie przewidywało, że król musi być luteraninem i biskup przygotowany był do rozpoczęcia odpowiednich nauk z Bernadottem i tu przeżył duże zaskoczenie. Marszałek okazał zaskakującą wiedzę o religiach w ogóle a w szczególności o luteraniźmie, zaś drugą ważną sprawę miał już za sobą, przeszedł na luteranizm przed przyjazdem do Szwecji!

W Helsinborgu witał go królewski marszałek Hans Henric von Essen i czynił to tak serdecznie, że spleceni w uścisku gentlemani pozahaczali się orderami i potrzebowali pomocy adiutantów aby się od siebie uwolnić. Bernadotte skwitował to słowami: Niech to będzie omen na przyszłość, abyśmy wiecznie byli tak połączeni.

W końcu przybyli do Sztokholmu, gdzie oczekiwały okręty wojenne aby przewieźć Bernadotte do pałacu królewskiego w Drottningholm, gdzie oczekiwał go król Karol XIII.

Oddać tron jakobinowi?

Stary król ciągle nie był zdecydowany co ma zrobić. Wprawdzie przyrzekł Radzie Królewskiej adoptować tego Bernadotte, ale co tron i Szwecja miały na tym zyskać? Czy on, ostatni z dynastii Holstein-Gottorp, ostatni Waza na szwedzkim tronie, miał oddać go jakiemuś francuskiemu jakobinowi, marszałka armii w której służyli jeszcze ludzie którzy odebrali życie królowi Francji, przyjaciela ubabranego w krwi Robespierra, w dodatku mianowanego księciem tak niedawno i to przez kogo? Przez cesarza parweniusza! Poza tym po Sztokholmie krążyły plotki, że Bernadotte ma w żyłach mauretańską krew, albo – co niektórzy dygnitarze dworu uważali za jeszcze gorsze – żydowską!

Bernadotte czuł się wielce niepewnie. Więc gdy usłyszał głos maszyny parowej „machine infernale” (została specjalnie sprowadzona gdyż dowiedziano się iż przyszły książę korony lubi brać gorącą kąpiel, a na starym zamku nie było takich możliwości), którą puszczono w ruch aby ogrzała wodę na ciepłą wannę dla następcy tronu, obawiając się zamachu w ogóle odmówił kąpieli.

Wreszcie doszło do pierwszego bezpośredniego spotkania Jean Baptiste Bernadotte ze sceptycznie nastawionym do niego królewskim adoptatorem i książę zaprezentował gambit którym nieomal dosłownie rzucił na kolana szwedzki dwór. Bernadotte (a był z niego kawał chłopa, 185 wzrostu plus wysokie obcasy) runął przed Karolem XIII na kolana, pochylił głowę i ucałował ze czcią królewskie dłonie.

Instalacja

Trzy dni później został formalnie zatwierdzony jako szwedzki następca tronu, przybrał imię Karol-Johan i w krótkim czasie przejął sprawowanie władzy. Karol XIII cofnął się „na salony”, był zmęczonym długotrwałym rządzeniem starszym panem, który i tak często gęsto zasypiał na posiedzeniach rządu. W 1818 roku Jean Baptiste został Karolem XIV Johanem, królem Szwecji i od tego czasu Bernadotte nieprzerwanie zasiadają na tronie.

Żona Jean Baptiste, Desideria, pochodziła z rodziny (podobnie jak aktualna królowa Sylwia z niemieckich) bogatych francuskich kupców zamieszkujących w Marsylii, oraz była dawną „narzeczoną” cesarza Napoleona.

Aktualnie (i miłościwie) panujący Karol XVI Gustaw reprezentuje siódmą generację Bernadotte na szwedzkim tronie. Królewskie domy Belgii, Danii i Norwegii są odnogami domu Bernadotte.

Andrzej Szmilichowski     

Źródła:
Bonniers stora lexikon
Herman Lindqvist

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer