rabbit-7904131_1280

Lektura tego, co napisałem we wczesnych latach osiemdziesiątych. Płaskie, rozgadane, sieczka, woda z mózgu i język jakby nie mój. Choć miejscami nawet ciekawe, krótkie skondensowane myśli, jakby powyżej mojej ówczesnej miary. Dorywcza łaska boska?

Nie napiszę już nic na tyle zajmującego, żeby czytelnik nie odpadł po paru stronach. Winę za to ponoszę nie ja, a samotność. Czuję cień dwuznaczności, nieszczerość w połączeniu z irytacją? Przecież nie wierzę już w żadne otwarcia i niczego nie oczekuję. Było ale zdechło.

Czy ja nie uprawiam w tej chwili jakiegoś szamaństwa? Pisz i tyle tego. Zdejmij z pleców pisarza. Składasz się z wyobraźni i niczego innego i musi ci to wystarczyć. Mało? Co robić, życie panie pisarzu! Przy okazji: Pozbądź się żałosnego zwyczaju czynienia postanowień czegokolwiek wczesnym rankiem.

To nie gorycz, to zamyślenie. Dlaczego człowiek zamyślony jest potocznie uważany za smutnego? Wychodzi na to, że zamyślenie nie prowadzi do radości, bo odbiera siły potrzebne radości do radości. Na całe szczęście droga do rozpaczy jest zazwyczaj sporo dłuższa.

Zmęczenie. Fizyczne zmęczenie absorbuje duszę.

By pisać trzeba wierzyć, że to jest większe od wszystkiego innego.

Po starzeniu się przychodzi grande finale. Nic prostszego, umrę jak tylu przede mną i po mnie. Jedno wiedzieć, drugie sobie uświadomić. Nie trzeba się bać ani spodziewać niezwykłości, ale wychodzi na to, że raczej bać jak spodziewać. Oczekiwania oczekiwaniami, strach strachem.

Kończę karton wina, które Zygmunt B., nieoceniony cicero mojego Wieczoru, kazał kupić. To kupiłem dwa i prawie nikt, prócz Maćka K. i mnie, nie pił. Znakiem tego musiałem wytrąbić sam dwa olbrzymie karton wina! Piękny pretekst. Chyba kupię kolejny pretekst. Życie pieści!

No i co panie Andrzejku, jebło? Przypierdoliło i nie poczekało? Na zdrówko i żeby się panu! Żeby się panu nie wydawało, bo pan tępy jest dość gość i nie wie na czym stoi. Więc panie Andrzejku…

Andrzej Szmilichowski

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer