Plotki prawdziwe i zmyślone
Sztokholmska Agnes na Facebooku:
W piątek (14 listopada) w Ambasadzie RP w Sztokholmie odbyła się uroczystość z okazji 11 listopada. Miałam przyjemność znaleźć się w gronie zaproszonych. Jest to okazja, żeby spotkać znajomych, ale też posłuchać koncertu. W tym roku za fortepianem zasiadł młody człowiek, uczeń Polskiej Szkoły w Sztokholmie. Przepięknie zagrał utwór z serialu Polskie Drogie i… wstyd mi za zachowanie niektórych gości. Podczas koncertu zaczęli szumnie wychodzić z sali, ponieważ w drugiej sali zaczęto podawać poczęstunek. Ja nie wiem, czy Ci ludzie cały dzień nie jedli, żeby napchać się za darmo w Ambasadzie? Po niecałej godzinie kiedy zajrzałam do sali, w której podano jedzenie, ujrzałam tylko kilka ziemniaczków….
Jak głosi jakuckie przysłowie: Głodnemu nie pokazuj jedzenia, gołemu – ubrania, zmarzniętemu – ognia!
****
Jakiś czas temu już o tym pisaliśmy. Ale nic się nie zmieniło, a na Facebooku ciekawa (hmmm…) korespondencja. Chodzi o pewnego polskiego księdza, który ponownie trafił do Sztokholmu (według zasady: przeniesiony do innej parafii), który ma jakąś dziwną obsesję na punkcie premiera Donalda Tuska. Otóż ksiądz F. Zamieszcza na swoim profilu facebookowym obraźliwe rysunki/memy/zdjęcia – z odpowiednimi komentarzami – które budzą nie tylko zdziwienie, ale wstyd.
Tak pisał o apolityczności Kościoła Józef Augustyn SJ w „Więzi”:
Apolityczność Kościoła wyraża się w tym, że nie wyznacza on sobie celów politycznych i nie stosuje ani metod, ani też środków politycznych. Duchowni Kościoła nie mogą bezpośrednio wskazywać, na kogo wierni mają głosować, nie mogą ujawniać swoich poglądów politycznych, pochwalać jedne ugrupowania a krytykować inne, zapraszać na ambonę polityków. Sadzanie polityków w pierwszych rzędach na różnego rodzaju uroczystościach kościelnych i zapraszanie ich do wygłoszenia kilku zdań – jest dzisiaj odbierane przez wiernych z wielkim niesmakiem. Tak na uroczystościach krajowych, jak i lokalnych. „Ambona nie jest od uprawiania polityki” (kard. Grzegorz Ryś). Kościół ma prawo odnosić się do działalności politycznej osób i środowisk, gdy wyraża oceny moralne ich działalności. Stwierdzenie, że katolik nie może głosować na partię, która w programie ma jawny grzech, nie jest uprawianiem polityki. Nie wolno nam jednak w tym kontekście wymieniać nazwisk konkretnych polityków, stronnictw czy partii politycznych.
Czyli: Kościół nie ma prawa mieszać się do polityki, a politycy i państwo nie ma prawa stosować przemocy i gwałtu wobec wolności religijnej i ludzkich sumień. I co z tego? Ksiądz F. pewnie „Więzi” nie czyta, więc niby skąd to może wiedzieć. Chociaż… chyba słyszał w seminarium, że Pan Bóg, według Pisma Świętego, uznaje władzę polityczną jako ustanowioną przez Niego samego, dlatego wierzący powinni okazywać szacunek i podporządkowywać się władzom państwowym, o ile nie stoją one w sprzeczności z prawami Bożymi. Może jednak o tym nie mówili. Tak czy inaczej, po kilku takich niezbyt mądrych ekscesach na swoim Fb (przykłady niżej) odezwali się parafianie ze Szwecji.
Najpierw Jacek Jurkowski:
Czy to piszesz Rysiu, czy jakiś algorytm, bo miałem Cię za rozsądnego plebana?
Z kolei pani Elżbieta Karolewska w mniej układny sposób:
Czytam i nie wierzę. Myślałam, że księża nie wp…….ją się do polityki”.
To spotkało się z ripostą księdza F.:
A ja myślałem, że wierzący nie srają w swoje własne gniazdo!
Czyli jednak miał rację Stanisław Obirek pisząc kiedyś: Ignorancja i brak empatii wśród księży to norma w polskim Kościele.
****
Paula Bieler (dzisiaj także Eriksson) urodziła się w Västerås, ale wychowała w Täby. Jej rodzice pochodzą z Polski. Jej babcia była wysoko postawioną członkinią Komunistycznej Partii Polski, a ojciec Bieler uciekł do Szwecji po tym, jak został uznany za uczestnika „żydowsko-syjonistycznego spisku” w związku z wydarzeniami z marca 1968 roku. Paula urodziła się w 1988 roku, ukończyła szkołę średnią II stopnia o profilu przyrodniczym. Ponadto studiowała lingwistykę i języki na Uniwersytecie Sztokholmskim. Od 2009 roku była członkiem partii Szwedzkich Demokratów. W kwietniu 2011 roku rozpoczęła pracę jako sekretarz polityczny w Kancelarii Riksdagu, a od 2013 roku była pełnoetatową redaktor naczelną SD-kuriren. Wcześniej kandydowała na stanowisko przewodniczącej Szwedzkiej Młodzieży Demokratycznej. W 2014 roku Bieler została wybrana do parlamentu szwedzkiego i była rzeczniczką Szwedzkich Demokratów w kwestiach równości płci, integracji i rodziny. Paula Bieler jest aktywna zarówno na Instagramie, jak i Twitterze. W 2016 roku zajęła 51. miejsce na liście 100 najbardziej wpływowych młodych ludzi w Szwecji według Nyheter24. Wiosną 2017 roku Paula Bieler spotkała się z krytyką za jej stwierdzenie, że „Szwedki postrzegają aborcję jako antykoncepcję” i że chce ograniczyć prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży, chyba że istnieją ku temu szczególne powody. W lutym 2020 r. Bieler ogłosiła, że ze skutkiem natychmiastowym rezygnuje z mandatu w Riksdagu oraz wszystkich swoich funkcji politycznych. W tym samym roku opuściła partię SD, powołując się między innymi na zmianę poglądów kierownictwa partii w kilku kwestiach, takich jak kwestia aborcji.
Av Jörgen Fogelklou – SD-Kuriren, political paper organ of Sweden, Copyrighted free use, https://commons.wikimedia.org
Bieler nie jest politykiem moich marzeń, raczej daleko mi do jej poglądów. W czasie jej kadencji w Riksdagu zasłynęła kilkoma kontrowersyjnymi wypowiedziami, po rezygnacji trochę o niej ucichło, chociaż mieszkając w Uppsali nadal aktywnie wypowiadała się na łamach prasy. Teraz, pod koniec roku 2025, gruchnęła wieść, że Bieler znalazła ciepły przyczółek polityczny w partii Kd czyli o Chrześcijańskich Demokratów Ebby Busch… To partia która po cichu flirtuje z Sd, chociaż wiele różni ją od skrajnych Szwedzkich Demokratów. Wiele wskazuje także na to, że w przyszłych wyborach parlamentarnych (w 2026 roku) może nie uzyskać właściwej ilości głosów, by w parlamencie pozostać. Czyli wysiłek Bieler na niewiele się zda.
NGP


