NIEZWYKŁA SMÅLANDIA (11): Mogło dojść do tragedii…
W czerwcowe popołudnie 1944 roku potężna eksplozja przeraziła mieszkańców niewielkiej osady niedaleko Bäckebo, około 50 kilometrów od Kalmaru. Nad lasem na ziemi rolnika Roberta Gustavsona w gospodarstwie Gräsdal, wybuchła olbrzymia bomba. Był to prototyp niemieckiej rakiety testowej Wasserfall, znanej później jako V-2.
Nazywana Bäckebobomben (czasami Bäckeboraketen lub Bäckebotorpeden) wystrzelona została z Peenemünde na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Według miejscowych, rakieta eksplodowała w powietrzu na stosunkowo dużej wysokości: co najmniej 1000 metrów. Eksplozja była jednak tak silna, że świadkowie byli oszołomieni hukiem, pomimo dużej wysokości. Fragmenty rakiety wykonane ze stali i lekkiego metalu, spadły następnie na ziemię. Wydarzyło się to 13 czerwca 1944 roku o godzinie 15:15.
Z tego co spadło, około 2010 kilogramów, zostało później zebranych przez obronę szwedzką i przetransportowanych do Sztokholmu w celu analizy przez Instytut Badań Technicznych Lotnictwa. Rakieta utworzyła krater detonacyjny o średnicy pięciu metrów i głębokości około 1,5 metra, a także połamała pobliskie drzewa. Kontrola ruchu lotniczego oszacowała ładunek rakiety na około 500 kilogramów, znacznie mniej niż przewidywano dla rakiety lotniczej.
19 lipca 1944 roku profesor Gustav Boestad z Królewskiego Instytutu Technologii w Sztokholmie napisał późniejszy, słynny raport naukowo-techniczny oparty na swojej analizie wraku V-2. Według inżyniera pokładowego Daga Wikströma, paliwem był alkohol. Fakt, że rakieta testowa eksplodowała w powietrzu, nie wynikał z faktu, że przenosiła materiały wybuchowe, ale z faktu, że jej wytrzymałość była zbyt słaba w stosunku do naprężeń, którym była poddawana.
Uważa się, że start rakiety był częścią niemieckiego projektu zbrojeniowego Wasserfall, mającego na celu opracowanie kierowanej rakiety przeciwlotniczej, a konkretnie sterowanie nią za pomocą joysticka. Z tego powodu rakieta testowa miała wbudowane radio, ale operator musiał stracić nad nią kontrolę. Wiadomo dzisiaj, że jedną z osób siedzących w sali kontrolnej podczas nieudanego startu testowego był Adolf Thiel. Był to austriacko-niemieckim, a później amerykańskim inżynierem i ekspertem od rakiet, po wojnie stał na czele amerykańskich projektów kosmicznych TRW podczas opracowywania Explorera 6 i Pioneera 5 – dwóch pierwszych amerykańskich statków kosmicznych, które miały badać przestrzeń kosmiczną w Układzie Słonecznym.
Po wybuchu rakiety nad Szwecją, rząd szwedzki wystosował do Niemiec notę protestacyjną 23 czerwca 1944 r., a Niemcy przeprosiły 8 lipca 1944 r. W miejscu katastrofy w 1994 r. wzniesiono tablicę pamiątkową, przy miejscu po kraterze postawiono replikę V-2, tylko, że znacznie mniejszą i z plastiku.
W miejscu katastrofy w 1994 roku wzniesiono tablicę pamiątkową. Od drogi 125 łączącej Alsterbo i Kalmar do tego miejsca prowadzi krótka droga leśna. Od miejsca, gdzie można zaparkować samochód przez dość gęsty las przejść trzeba około 300 metrów by dotrzeć do krateru. To z pewnością ciekawe miejsce dla osób zainteresowanych historią.
Tekst + foto: (NGP)



