BYDGOSZCZ 2025: Kwiecień. Gdy wielkanocne biją dzwony (8)

0
Bdg - fara i wysepka

Wieści różne. 22 kwietnia zniesiono zakaz rozmów telefonicznych  przez osoby prywatne, związany z surowymi przepisami stanu oblężenia. Opuszczał Bydgoszcz komendant miasta kpt Skrzydlewski a jego miejsce miał zająć por. Grabowski. Obradował Związek Ogrodnictwa Szerbera – Heimgartenbund, jak nazywano wówczas działkowiczów: Scherbergarten to ogrody tworzone przez lipskiego lekarza Daniela Gottloba Scherbera (1808–1861), jakby pokrewnego ideom dr Henryka Jordana (twórcy ogródków jordanowskich) krzewiącego przebywanie na świeżym powietrzu i ruch jako niezbędne elementy zdrowia, zwłaszcza młodzieży. A zadbane ogródki zrzeszonych bydgoszczan stanowiły ozdobę miasta, dostarczając kwiatów, warzyw i owoców.

Zaopatrzenie w węgiel nadal było złe. 24 kwietnia stanęła przedpołudniem bydgoska elektrownia. Zabrakło prądu do składowania i drukowania naszej gazety – podał nazajutrz ”Dziennik”. – A w poniedziałek 26 bm nie ukażemy się, ponieważ przenosimy całą naszą drukarnię do domu przy ul. Poznańskiej 30. Później były kłopoty z nową rotacją: 28 kwietnia (nr 96) ukazało się tylko pół gazety. Kto sądzi, że błędy drukarskie i tzw. chochliki są wytworem nowym, myli się. ”Dziennik Bydgoski” nieraz mylił numerację własną, połykał czcionki w tytule, przekręcał słowa, nie wspominając o przewinieniach redaktorów.

Ogłoszenia:

* Walcia Kijek – Leon Lewandowski zaręczeni, Bydgoszcz – nowy typ inseratów o zaręczynach i narodzinach dzieci, dawanych przez rozradowanych  narzeczonych bądź rodziców.

* Kupuję sztuczne zęby i stare szczęki (także powyłamywane). Płacę za ząb 15–25 mk, za platynę do 320 mk za gram… Kto by pomyślał, że własne sztuczne zęby mogą stanowić zabezpieczenie materialne. Można teraz coś kupić za te marki, ale jak potem gryźć?

* Poszukuje się celem kupna elegancką liberję dla stangreta. Oferty pod S 919 do Dz.B. A więc wciąż bogacze utrzymują służbę!

* Od 15 kwietnia nauka zaczyna się w Gimnazjum Realnym… – komunikował dyr. Józef Mazurkiewicz.

* Od 13 bm pierwsza polska szkoła handlowa im. Adama Mickiewicza, ul. Gdańska 147… przyjmuje zapisy.

* Rozkaz. Zgłoszą się wszyscy lekarze, absolwenci i studenci medycyny, felczerzy, sanitariusze i desynfektorzy narodowości polskiej… – podpisał komendant Powiatowej Komendy Uzupełnień ppor. Śmielecki, przypominając mieszkańcom miasta, iż na odległym froncie wschodnim  toczy się krwawa wojna z bolszewikami. PKU zarządziła też rejestrację roczników 1874–1902.

W Bydgoszczy panuje jakby sielsko–anielski pokój. Ale poza jej granicami, w niedalekim Poznaniu  działo się coś złego: rozruchy. Żądający podwyżki robotnicy warsztatów kolejowych 27 kwietnia postanowili urządzić wiec w ogrodzie zoologicznym, ale władze temu przeszkodziły. Pochód ruszył, po trzeciej po południu, przed zamek. Tam przełamał kordon policji. Oddano strzały w ciżbę. Padło kilku zabitych i rannych. Noc minęła spokojnie, ale ruch kolejowy został wstrzymany. Oto skutki roboty socjalistów, którzy opanowali robotników – komentował ”Dziennik”.

Nazajutrz ukazała się urzędowa wersja wydarzeń poznańskich, natomiast skonfiskowano relacje w niektórych gazetach. Około 1.000 robotników, o godz. 10 rano – pisała 27 kwietnia Polska Agencja Telegraficzna – podjęło na dziedzińcu zamku w Poznaniu protest przeciw drożyźnie i warunkom życia. Padło od strzałów około 6 czy 7, w tym 2 zabitych. Tłum manifestacyjnie zabrał ciało jednego z poległych i obnosił je w demonstracyjnym pochodzie tak długo, aż w międzyczasie wojsko zwłok nie odebrało. Tłum demonstrujący podążył do więzienia garnizonowego i uwolnił więzionych tam zbrodniarzy, których większą część później schwytano.  Jak widać, historia zna wiele analogii przebiegu wydarzeń i reakcji oficjalnych.

Wypadki poznańskie powiązano ze zbliżającym się dniem 1 maja. Już kilka dni wcześniej – 23 kwietnia – ”Dziennik Bydgoski” zamieścił apel do robotników i rzemieślników:

…Ponieważ świętem narodowo myślących robotników jest maj trzeci, który to dzień pragniemy w tym roku uświetnić pracą dla ojczyzny, o ile Sejm uchwali, dlatego ostrzegamy wszystkich robotników, by nie dali zwieść się lub zbałamucić… Biada nam, abyśmy miłość do Polski naszej, nowej, wielkiej – mieli zatruć trucizną międzynarodowego socjalizmu.

1 Maj to bolszewia, 3 Maj to Polska!

Jerzy Nowakowski

cdn

Z książki Wydawnictwa Polonica ”Pamiętny rok 1920 w Bydgoszczy” 1996

 

 

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer