GADANIE DO SIEBIE: Hej, dzień się budzi!

0
trains-4184537_1280

Wstaję wcześnie i niektórzy twierdzą, że takiej godziny nie ma. Najdłuższe noce już za nami i dzień się wydłużył o ponad 2 godziny, ale o 5 rano, jest jeszcze ciemna noc.

Moja kolejka, pokonuje odległość do Slussen w 20 minut. W wagonie mam swoje miejsce i z widzenia znam wszystkich, nie więcej niż 25 osób. Większość pasażerów natychmiast przysypia i nawet każdego ranka ten sam ciemnoskóry konduktor ich nie budzi. Wie, że wszyscy z pierwszego pociągu mają bilety miesięczne. Kontroluje tylko nowych i nieznajomych. O tej porze roku, Szwed w kolejce czy pociągu rozpina kurtkę, a przed dłuższą jazdą nawet ją zdejmuje. Cudzoziemcy nie mają tych nawyków.

Czytam gazety albo książkę. Dyskretnie przyglądam się współpasażerom. Właśnie, jakie spostrzeżenia mogę mieć, widząc co ranka o godzinie 5, młodą kobietę wiozącą w wózku do miasta swoje malutkie dziecko? To rzadki widok w Szwecji. Dla mnie to normalne, muszę jechać do pracy, a ona? Czy nie może załatwić przedszkola dla dziecka? Czy może sama pracuje w takim przedszkolu? W każdym razie nie jest zadowolona, a dziecko śpi snem nocnym, chociaż kolejka zbliża się do miasta.

Na Slussen jestem o 5.15. Metro kursuje co 10-15 minut. Do Centralnego zabieram się nowymi wagonami. Na siedzeniach leżą darmowe ”Metro” i ”City”. Nowe wagony są ciasne i brak w nich uchwytów dla stojących pasażerów. Dopiero od niedawna, przykręca się w przedsionkach takie poręcze do sufitu. Poza tym, są cichsze i można nimi szybciej przejść z końca na początek.

Perony T-Centralen o godzinie 5.20 są prawie puste. Wśród spieszących do pracy przeważają obcokrajowcy i robotnicy budowlani. Ciemnoskórzy sprzątacze kończą sprzątać maszynami perony, zostawiając wilgotne ślady na kamiennych posadzkach. W poniedziałki sprzątanie trwa dłużej.

Cudzoziemskie kobiety w chustach na głowach, z pewnością fabryczne sprzątaczki, przysiadają grupami na ławkach. Okutane w długie kapoty nie pasują do tego porannego peronu, chociaż widuje się tu różnych cudaków. Nie, nie wyganiam ich ze Szwecji – mam na myśli brak harmonii między ich ubiorem i zachowaniem, a sennością dworca. Są nieszwedzkie i nieeuropejskie. A to nie tylko moja opinia.

W innych porach dnia nie zwracam na nie uwagi. Nikną w tłoku. Wracają ze swoich fabryk o podobnej porze jak ja. Zresztą, co dziś znaczy słowo ”europejski wygląd”? W Sztokholmie, dawna i jednoznaczna ”szwedzkość” jest tylko tłem, na którym wyraźniej widać odmienność przybyszów.

To, przywodzi mi na myśl teorię, że starożytni Grecy uważali Persów za absolutnych barbarzyńców za ich inność. Mianowicie Greków raziło prostactwo ubrań Persów, ponieważ były krojone i szyte oraz opatrzone w rękawy. Grecy uważali za szczyt elegancji pięknie na sobie udrapowaną tkaninę.

Możliwe, że inność kobiet tureckich czy kurdyjskich też mnie razi w ten sposób. A czy czasem dwadzieścia parę lat temu, kiedy stawiałem w Sztokholmie swoje pierwsze emigranckie kroki, nie wydawałem się Szwedom inny z powodu ubioru? Pewnie było po mnie widać, że jestem przyjezdny i co bardziej spostrzegawczy, mogli zgadnąć z jakiego kraju. Po tylu latach, nabyłem pewnej wprawy i rozpoznaję po ubraniu i zachowaniu świeżo przybyłych rodaków czy np. turystów z Rosji.

Nie zabieram zdania na głośny niedawno temat noszenia chust przez uczennice w szkołach. Przeczytałem gdzieś ostatnio, że w Koranie nie ma ani słowa o nakrywaniu głowy przez kobiety. Przyszło to zapewne samo zwyczajowo i weszło do kanonu elegancji miłej Allahowi.

Koleżanka w pracy powiedziała mi, że to przejaw codziennego szacunku dla Boga. Inna dodała, że religijną muzułmańską kobietą można być również bez nakrycia głowy. Nie przyznawałem żadnej z nich racji wiedząc, że ta druga przyjechała do Szwecji kilka lat temu ze Stambułu.

Przypomniałem sobie polską wieś, nawet tę dzisiejszą, na której wszystkie starsze kobiety chodzą w chusteczkach na głowach. A na bardzo starych filmach, trudno było dojrzeć kogoś z gołą głową na ulicy. Damskie kapelusze, chusteczki i męskie głowy były nakryte nawet latem. Tak kiedyś było i u nas, katolików.

Chusteczki na głowach kobiet, w latach 60-tych w Polsce, były wyśmiewane jako ”ruskie”, a to z powodu prostych skojarzeń z licznymi filmami radzieckimi, gdzie Natasze okrywały głowę chustką wiążąc ją pod brodą i dodatkowo na karku.

Prawie wszyscy się spieszą, biegną by zdążyć na przesiadkowe kolejki. Gonią do pociągów wahadłowych. Podróżni z walizkami idą do autobusów na Arlandę a również w stronę najbliższych peronów, gdyż o tej porze odchodzą dwa dalekobieżne pociągi X2000. W hali dworcowej snuje się kilkanaście osób, ktoś drzemie na ławce trzymając ręką paski od podróżnych toreb.

Jeszcze jest cicho, wyraźnie dominuje stukot damskich obcasów, skrzypienie wózków, rzadko ktoś kogoś zawoła. Za to w poniedziałki ostatni rozbawieni balowicze wracają z hulanek. Trochę hałasują, nawołują się, jeszcze popijają z butelek.

W korytarzu prowadzącym pod halę dworca, ze sklepiku na kółkach pierwsi klienci kupują kanapki i butelki soków. To teraz, jedyne miejsce dla głodnych i spragnionych. Większość dworcowych sklepów otwiera się o godzinie 6. Pod słupem rosyjski akordeonista, wygrywa różne swojskie prawie melodyjki. Jeszcze nic nie zarobił. Czasami, opodal, stoi szczupły, starszy mężczyzna i sprzedaje pismo ”SITUATION”, traktujące o losie bezdomnych w Sztokholmie. Za godzinę, będzie tu tłoczniej, a za dwie, tabuny ludzi będą gnały w obydwie strony.

Żebraków i bezdomnych jeszcze nie widać, kosze na śmieci są puste. Ale o 5.25 na peronie metra w kierunku na Akallę, siedzi bezdomny i czyta gazetę. Widywałem go kiedyś w City, poruszającego się z trudem na opuchniętych nogach, dawno nie golonego, niosącego kilka toreb wypchanych jakimś dobrem. Teraz obojętnie czyta gazetę. Przechodnie tak jak i ja, przyzwyczaili się do niego. Przecież znamy się z widzenia o tej porze. W wagonie wszyscy  mamy swoje miejsca. Cały porządek burzy ktoś przypadkowy.

W Akalla, wysiada nas troje. Codziennie znacznie więcej ludzi przyjeżdża do miasta, niż je opuszcza.

Tadeusz Urbański

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer