Mańczyce. Miejsce gdzie straszy duch starego Olafa
Mańczyce to obecnie polska wioska, usytuowana w województwie dolnośląskim. Znajduje się ona w powiecie strzelińskim w gminie Borów. Znajduje się tutaj pałac, który niegdyś stanowił cenną perełkę architektoniczną tego miejsca.
Ukochane miejsce Olafa
Pałac, który znajduje się w Mańczycach zwyczajowo nazwany jest pałacem „ducha Olafa”. Było to miejsce ukochane przez tą osobę, która nawet po śmierci nie chce go opuścić. Do dziś dnia, słychać w każdą bezksiężycową noc pohukiwania sów, które były ukochanymi ptakami Olafa Sandreczkyego oraz skrzypienie schodów, po których zawsze on spacerował. Zapach roznoszącej się stęchlizny i dość niska temperatura nawet podczas ciepłych letnich nocy, świadczy o niezwykłym mieszkańcu ruin pałacu w Mańczycach. Zawodzenie ducha Olafa, słychać ponoć na całą okolicę.
Niezwykły wygląd
Pałac mańczycki posiada niezwykły wygląd, który został mu nadany podczas przebudowy, mającej miejsce w roku 1887. Pierwotnie pałac ten został wzniesiony z kamienia i cegły. Jest to rzecz jasna obiekt piętrowy, solidnie podpiwniczony, pobudowany na planie podkowy. Od frontu pałacu mańczyckiego, znajduje się wspaniały ryzalit, który jest zwieńczony frontonem. W nim to jest wmontowana tarcza zegara. W ryzalicie tym, wykonano główne wejście do pałacu gdzie osadzono piękne drewniane drzwi zdobne. Pomiędzy kolumnami podtrzymującymi strop pałacowy, jest bardzo okazały balkon posiadający stalową, kutą balustradę. Nad oknem balkonowym, zaraz od strony wejściowej do pałacu, są wykonane piękne kartusze, które posiadają dwa herby szlacheckie rodu von Rohr i von Veltheim.
Po bokach budowli
Po bokach tej pięknej budowli, odchodzą półkoliście skrzydła pałacu wysunięte do przodu, które były zakończone alkierzami. Są one oczywiście aż dwupiętrowe. Dla ciekawostki należy podać, iż zwieńczone są one architektonicznymi hełmami. Na ścianie frontowej lewego alkierza widoczne są herby rodu Hochbergów. Do ścian zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych, dobudowano wysunięte do przodu i na boki budynki skrzydłowe.
Grobowiec na wzgórzu
Na jednym z pobliskich wzgórz znajduje się marmurowy grobowiec ostatnich właścicieli majątku, czyli hrabiów von Sandreczky. Olaf Sandreczky właściciel pałacu, był karciarzem przepuszczającym ogromne sumy pieniędzy na metresy i hazard. Podobno gdy on przegrał pewnego razu sporą kwotę pieniędzy majątkowych wezwał na pomoc diabła, który szybko uporał się z jego marnym życiem. Duch Olafa jest nadal mieszkańcem Mańczyc i na każdym kroku daje on o sobie znać.
Ewa Michałowska-Walkiewicz
Foto: Sławomir Milejski. CC BY-SA 3.0 pl

Wyśmienity tekst z nutką strachu