Plotki prawdziwe i zmyślone
Wpis na FB Janusza Kowalskiego, czołowego oszołoma PiS, a przy okazji wiceministra rolnictwa w rządzie Mazowieckiego: “Tusku, Giertychu, Nitrasie. Idziemy po Was!!”. Roman Giertych odpowiada na swoim profilu FB: “No chodź Janusz. Nowy Świat 35/4. Kupiliśmy dla ciebie kaftan bezpieczeństwa, mamy maski ochronne przed twoim ślinotokiem i spokojnie poczekasz u nas na przyjazd karetki. Nitrasa i Tuska nie będzie, ale też ci życzą tego, co dla ciebie najlepsze: izolacji”.
————————-
Lokalni wariacie nie lepsi. Wymieniany już w tej rubryce p. Jean Pierre Palenski (pisarz – jak siebie określa) wdał się w dyskusję na FB pod jakimś wpisem mówiącym pozytywnie o Unii Europejskiej. I pisze: “bla bla bla… trzeba być marnotą antypolską by w takie dyrdymały wierzyć!!!”. Ktoś mu odpowiada: “To won ze Szwecji, z niedobrej Unii i buduj z pisiorami państwo dobrobytu”. Ale to jak paliwo dolewane do palącego się ogniska – JPP puszczają nerwy: “Ty durny lewacki śmieciu. Spadaj sam. Dorobniku pieniężny” i chwilę później dalej: “Wy! Żydokomuna!!! Przed wami klęska i po was klęska, sukinsyny!!!”. Nietzche w “Antychryście” napisał: „Że wiara czasem uszczęśliwia, że szczęśliwość z pewnej idee fixe nie czyni jeszcze prawdziwej idei, że wiara gór nie przenosi, lecz owszem góry osadza tam, gdzie żadnych nie ma: o tym poucza nas przelotne przejście się przez dom wariatów”.
————————
Skoro o wariatach, to jeszcze o jednym, mieszkającym w Stanach Zjednoczonych czyli: “Max Kolonko – upadek gwiazdy. Kiedyś podbił serca widzów, dziś szokuje patostreamami” – jak o nim pisze Beata Czuma w Wirtualnych Mediach.
“Stawiano go na równi z Tomaszem Lisem i Kamilem Durczokiem. Od kilku lat Maksa Kolonkę można oglądać tylko na YouTube. Szokuje widzów swoim uwielbieniem dla Putina, propozycjami rozbioru Ukrainy czy grożeniem śmiercią najważniejszym politykom w państwie. Mariusz Max Kolonko, bo tak się nazywa były dziennikarz (imię Max dodał sobie po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych), zbulwersował pod koniec lipca opinię publiczną grożąc śmiercią prezydentowi Andrzejowi Dudzie. – Obywatel Duda będzie pojmany, gdziekolwiek będziesz, i przekazany wagnerowcom. Wydalony z kraju. Ty nie jesteś Polakiem, będziesz przekazany wagnerowcom. To jest gest humanitarny z mojej strony, dlatego, że jeśli ty trafisz do naszych ludzi z Biura Szeryfa Narodu i moim, to ty będziesz umierał długo. Ja ci to mówię. I jeżeli ktoś będzie mówił, że są to groźby karalne, mam to d****. Ja mówię, co będzie. Ja mówię, co zrobię z tobą Duda. Ja cię zapier***ę po prostu, rozumiesz?. /…/ W roku 2019 Mariusz Max Kolonko, coraz rzadziej widziany na ekranie telewizyjnym, tworzy Komitet Wyborczy Wyborców Patriotyczna Rewolucja Maxa Kolonko na wybory parlamentarne. Zapomina jednak zarejestrować list: nie ma ich w żadnym z 41 okręgów wyborczych. To go jednak nie zniechęca. W 2020 roku ogłasza, że wystartuje w wyborach prezydenckich w Polsce, jednak nie udaje mu się zebrać i złożyć wymaganych 100 tys. podpisów. Wreszcie latem 2021 roku Mariusz Max Kolonko ogłasza się prezydentem Stanów Zjednoczonych Polski, a wybranego w lipcu 2020 roku Andrzeja Dudę nazywa prezydentem wybranym nielegalnie, zarzuca mu też, że jest uzurpatorem i przestępcą. Od początku rosyjskiej agresji Kolonko krytykuje polskie władze, na czele z Andrzejem Dudą, za wsparcie Ukrainy. Znieważa prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełeńskiego. Nie ukrywa, że popiera Putina i proponuje rozbiór Ukrainy na część zachodnią, która miałaby przypaść Polsce oraz wschodnią, zarządzaną przez Putina. Jego zafascynowanie rosyjskim dyktatorem zaczęło się już wcześniej. W styczniu 2014 roku, tuż przed agresją rosyjską na Ukrainę i aneksją Krymu, Kolonko ogłosił Putina Człowiekiem Roku MaxTV.” Jakiś czas temu jako prezydent wygłosił transmitowane na YouTube przemówienie z okazji rocznicy powstania “Stanów Zjednoczonych Polski i Polonii”… Z kolei w artykule Grzegorza Sająra w “Press” czytamy: – Zamknął się w niszy internetowych trolli i freaków. Wyjść z tego świata, gdyby kiedyś chciał, będzie mu bardzo trudno. Raz jest kaznodzieją, raz prezydentem Stanów Zjednoczonych IV Republiki Polskiej, raz handlarzem poświęconych swojej osobie koszulek i gadżetów.
– Poucza, obraża, wrzeszczy. Znamy to skądinąd ze świata amerykańskich internet celebrities – opisuje Kolonkę Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”.
– Narcyz – określa Kolonkę jednym słowem Magdalena Rigamonti, która kilka lat temu napisała o nim tekst w tygodniku „Wprost”. – Rozmawiałam z nim wtedy, ale to była trudna relacja. Doszło do tego, że zakazał mi pisania o sobie. W efekcie był chyba jednak zadowolony, że poważny i opiniotwórczy tygodnik go zauważył – wspomina Rigamonti. I dodaje: – Kolonce nigdy nie chodziło o dziennikarstwo, liczyła się tylko jego narcystyczna osobowość. Potrzebował paliwa w postaci popularności. Te jego kanały w sieci to nic innego jak podlewanie egoizmu. Żadna telewizja nie zaproponowała mu pracy, więc bazuje na ludziach, którzy nie mają większej wiedzy i kupują jego pokrętną i spiskową logikę”.
Najbardziej dobitnie charakteryzuje Kolonkę jeden z dziennikarzy, który z nim pracował:
– To świr. Botoks mu przesiąkł do mózgu.
——————————-
Daniel Olbrychski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”:
Te wybory to nie jest nawet jakaś dyskusja polityczna, przeciąganie racji politycznych, bardziej w lewo, bardziej w prawo, jestem bardziej za, bardziej przeciw. To będzie konfrontacja – czy zgadzam się na zło, które w jawny sposób zagnieździło się w Polsce i chce się panoszyć przez następne lata. Czy jestem za kłamstwem, złodziejstwem, niszczeniem kraju – czy jestem przeciwko złu. To najprostsze pytanie.
