Ogólnie rzecz biorąc może być

0
man-3959784_1280

Zdumienie jest właściwą reakcją na rzeczywistość, zanotował Terence McKenna. A zatem pytanie: co zawiera rozwój? Najogólniej rzecz ujmując zawiera protest, bunt i niezadowolenie z ustalonych z góry wartości. Ale też umiejętność przystosowania się do hierarchii wartości, do ideałów. Ideały zaś są jak powiew świeżości zabraniający przystosowywanie się do krzywdzenia i poniżania, są przeszkodą dla kłamstw, podstępów, zdrad. Ideał to coś, co wymyka się (chwała Bogu!) zdefiniowaniu, bowiem jest jednocześnie dobrem, pięknem i prawdą. Ideały wypełniają duszę radością, pilnujmy tego skarbu! A pilnowanie oznacza bycie czujnym moralnie.

A zatem bezustanne bronienie się przed zakłamaniem, przed autosugestią wynikającą z lenistwa, przed skłonnością do usprawiedliwień i unikanie pozornych postaw, obrona przed czczymi ambicjami i wszelkimi miłymi, bo wygodnymi, egoistycznymi motywacjami.

Wszystko to warte jest wysiłku, tylko ten czas, ten bezlitośnie upływający czas! Ponieważ nadchodzą lata wymagające wzmożonej samokontroli, kiedy dobroć przygasa i irytuje naiwnością, piękność denerwuje, a wielkie prawdy zastępują ułatwiające życie kłamstewka. Ideały młodości rozpływają się w mgłach codzienności i nagle dopada samotność odbierająca sens i chęć życia, oraz przywołująca dręczące pytania: po co żyję? Co ja tu robię? Jaką mam i czy w ogóle jakąś misję? Jakie mam obowiązki? I w końcu: gdzie podziały się boskie obietnice?

Uważamy, że zastanawianie się nad przyczynami egzystencji, bądź sensem życia, jest stratą czasu i kwitujemy wzruszeniem ramion. Sensem życia jest samo życie. Punkt! Czyżby przebieg czasu zmieniał w człowieku aż tak wiele? Miałby czas tak wielki wpływ na zmiany zachodzące w zmęczonej duszy?

Kiedy poczęliśmy być sobie wrogami? Kiedy zaczęliśmy ryć w ziemi okopy i do siebie strzelać? Jak i co się stało, że przestaliśmy ze sobą rozmawiać? Czyżby nastąpił, kierowany jakąś tajemniczą siłą, uwiąd rozumu? Skąd się nagle wzięli ci wszyscy ludzie, którzy wiedzą najlepiej? Czyżby nie rozumieli, że najcenniejszym – bo rokującym w przyszłość – jest uświadomienie swojej niewiedzy? Co się na boga stało z tym, co kiedyś wypełniło pustkę między uszami? Co doprowadziło do tego, że żyjemy w świecie, w którym kłamcy nazywają kłamcami kłamców!

Populizm i pośpiech zdominowały nasz czas, lansujący z jednej strony manichejską (czarno-białą) historię świata, z drugiej zmuszając do szybkiego podejmowania decyzji. Dziś powiedzieć publicznie ”chwileczkę, muszę pomyśleć, muszę się zastanowić”,  to jak puścić bąka na przyjęciu w salonie! Wciąż musimy natychmiast precyzować stanowisko, oraz stawać po jednej stronie. I tak znaleźliśmy się w obejmującej nieomal całe społeczeństwo bańce rozbuchanej wrogości.

Jest wcześnie rano i wszystko wokół śpi. Wyszedłem na balkonie i patrzę na drzewa, na domy w oddali, na krzyżujące się ścieżki, na jezioro którego nie widzę, ale wiem, że jest tuż za kępą krzaków. Moje życie płynie nurtem odległym od wartkiego i jestem tego świadom, ale nie pragnę zmian. Chcę pozostać taki, bo gdybym był inny, moje życie zmieniłoby jakość, a ja je lubię takim, jakie jest, bowiem wierzę, że klęski i niepowodzenia sumując się, tworzą w końcu bazę dla zwycięstwa dobra.

Świecie, jakże cię rozumiem! Ja w twoim wieku miałem tyle lat co ty! Birthdays are good for your health. Studies show that people who have more birthdays live longer, dobrzy ludzie!

Andrzej Szmilichowski

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer