Prawda o „Titanic”, która wyszła na jaw sto lat po zatonięciu statku

0
titanic-g273f120e2_1920

Wbrew temu, co pokazują w będącej na usługach reżimu telewizji i piszą w sługusowskich mediach, przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom są znają niezaprzeczalne i oczywiste fakty, a mianowicie:

  1. Obecność na pokładzie armatora i chęć pobicia rekordu prędkości w żaden sposób nie dowodzi nacisków wywieranych na kapitana statku.
  2. Brak dowodów stwierdzających obecność armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy, a co godne zastanowienia, wszystkie odciski palców zmyto pieczołowicie kwasem pruskim.
  3. Budzi zastanowienie, dlaczego komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
  4. Trzej światowej sławy naukowcy trój głośnie stwierdzili, że nie jest możliwe by góra lodowa była w stanie zatopić tak wielki statek.
  5. Istnieją poszlaki mówiące, że góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają, że wykonanie takiej góry jest przy dzisiejszej technologii dziecinną zabawką.
  6. Nierzetelnie, aby nie powiedzieć nieuczciwie, przeprowadzone sekcje zwłok, nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie, że ofiary utonęły lub zmarły w wyniku hipotermii.
  7. Pominięto zupełni zeznania licznych świadków, którzy donosili, że żyjące jeszcze ofiary wielorybnicy dobijali harpunami.

Wobec piętrzących się i rosnących wątpliwości, należy głośno powiedzieć: „Katastrofa” nie była niczym innym, jak dobrze ukartowanym zamachem.

Dodajmy, że wpływy z filmów inspirowanych tą gigantyczną zbrodnią osiągnęły powyżej 2 miliardów dolarów amerykańskich, zasilając budżet ”syjonistycznych koncernów” z Hollywood, co może potwierdzać tezę o ukartowanym działaniu.

Wnioski nasuwają się same i są oczywistą oczywistością: Titanic zatonął, ale prawdy zatopić nie można!

asz

Lämna ett svar

Din e-postadress kommer inte publiceras. Obligatoriska fält är märkta *

Created with Visual Composer