Plotki prawdziwe i zmyślone
W kontekście całej serii zamachów bombowych, zabójstw i porachunków między gangami przestępczymi w Sztokholmie, jeden z naszych czytelników komentuje:
“Dowiadujemy się, że w Szwecji wprowadzono ponownie karę śmierci. Te kapitalne wyroki wykonywane są przez osoby, obejmujące równocześnie złożoną rolę policjanta, prokuratora, sędziego, ławnika, adwokata oraz kata. W ten sposób ilość przestępców działających w Szwecji, głównie na polu handlu narkotykami, maleje w postępie geometrycznym. Trzeba jednak dodać, że w wielu wypadkach takich egzekucji, nie uwzględniono młodego wieku skazanych na śmierć jako okoliczności łagodzącej”.
Z tekstu Agnieszki Kublik “Ataki na Tuska to straszenie nieaktualnym demonem. Nawet widzowie TVP to czują”:
Proces propagandowy ma kilka etapów. Najpierw jest nowość, może być szok, konfrontacja, pobudzenie opinii publicznej. Potem następuje pewne znieczulenie i oswojenie, czyli przestajemy reagować, wreszcie rytualizacja i wtedy propaganda w zasadzie działa tylko na tych ludzi, którym propagandowa fikcja potrzebna jest do życia, bo z rzeczywistością nie dają sobie rady”.
Według nas, to zbyt optymistyczna ocena…
Plotka z kręgów filmowych. Obsypany nagrodami (Złota Palma i Guldbaggar) film Rubena Östlunda “Triangle of sadness” w ocenie krytyka Fredrika Sahlina sięga niemal poziomu Ingmara Bergmana, mimo niesmacznych, choć realistycznie tłumaczących się (sztorm na morzu i spożycie ostryg) wymiotów. Sahlin chyba nie uwzględnił wypowiedzi innego krytyka, Bo Bergmana, o którymś z wczesnych filmów mistrza, że nie ma ochoty oglądać przez lupę kolejnych wymiocin IB. Główna nagroda w Cannes dla filmu zawierającego długą scenę masakrowania bezbronnej oślicy (choć poza kadrem – oddanego dźwiękiem jej ryków) mogła wywołać protest Jerzego Skolimowskiego, który na tym samym festiwalu prezentował również nagrodzony film, będący apoteozą osła, pod tytułem “Io”.
Selma Lagerlöf napisała kiedyś: Okrucieństwo stanowi rozkosz dla duszy, która wyczerpała wszelkie inne rozkosze.
