TERESA PAKOSZ: Wojenne notatki nieuczesane

63. dzień wojny. 27. kwietnia. Wojna zabiera najlepszych. Wczoraj w walkach koło Charkowa zginął lwowski piłkarz Artur Hrycenko. M.in. grał w barwach drużyny Karpaty. Mieszkał w Paryżu, stamtąd wrócił, żeby się bić na wojnie. Miał 44 lata.

Hakerzy zaatakowali oficjalną stronę obwodu Lwowskiego. Nie pracował Kyjivstar. W kałuży z podlwowskiej wsi wyłowiono bobra. Kałuża jak na wieś przystało, solidna, ale brudna. Niech żyje dzika przyroda! Gorszą wiadomością jest fakt, że wojna potrwa do końca roku, jak twierdzi Arestowicz, doradca Zełeńskiego. Tu życie płynie obok nas, wojna przerwała wszystkie (no, prawie wszystkie) plany, nadzieja w Bogu. Wczoraj, o dziwo, obyło się bez alarmów. Dzisiaj się to powetowano. 1020 osób tymczasowo przesiedlonych zakwaterowano we Lwowie,  ogólnie w województwie Lwowskim 331 tys. To cyfra oficjalna, do niej trzeba dołączyć tych, co przybyli przed wojną i nie zarejestrowanych (czyli ukrywających się przed poborem). 16 tys. osób wyjechało wczoraj z obrębu jurysdykcji lwowskich przejść granicznych.  Natomiast policja ma pełne ręce roboty: Zgłoszeń co do podejrzanych osób było 1508. Wróg nie śpi. Wyzdrowiały dwie bliźniaczki – uciekinierki  z Kijowa Diana i Sofia. Noworodki, ukrywające się przed bombardowaniem w kijowskich piwnicach, miały obustronne zapalenie płuc, we Lwowie leczono je dwa miesiące.  Szczęśliwa mama wróci do Kijowa po skończeniu wojny. Do Lwowa wróciła ambasada USA, 15. maja planuje być w Kijowie. Dla uchodźców planowany jest wykup 1527 mieszkań w 78 budynkach we Lwowie, Złoczowie, Drohobyczu, Stryju, Busku, Truskawcu i Czerwonogradzie. Wszechwiedzący Arestowicz zapowiada kontrofensywę ukraińską w połowie czerwca. O mamma mia, a gdzie koniec tej wojaczki?
Jesteśmy bezradni wobec szaleńców, którzy ustawiają świat jak pionki na szachownicy, wydaje im się , że można wskrzesić czerwone imperium, któremu nie podskoczył ani Churchill, ani Roosevelt. Jak się okazało, z Rosjanami można walczyć, trzeba mieć czym, a ich wielka armia to pic na wodę, bujda na resorach, główną siłę stanowi banda maruderów, gwałcicieli i sadystów. Mają stanowczo za dużo rakiet i innego sowieckiego badziewia, którym straszą świat. Walczą ze słabszym liczebnie i zbrojnie przeciwnikiem, ale nie na swojej ziemi, i w tym cały szkopuł. Szkoda miast, wsi, kwitnących pól i sadów, a już ile złamanych losów, przerwanych nadziei, dziecięcych traum, strat bliskich i znajomych. Przemieścić około 8 milionów Ukraińców, wywieźć na Sybir milion, zniszczyć, spalić, zrabować, zabić, umęczyć, upodlić  – to główna specjalność Rosjan od wieków. Mieć taki ogromny kraj i cały czas podbijać inne – to ich główna umiejętność. Imperialne zapędy tego narodu stały się źródłem wieloletniej niewoli Polaków i wielu innych narodów. Świat się przygląda płonącej Ukrainie. Jak długo wytrzyma?
Teresa Pakosz
Teresa Pakosz. Jest przewodnikiem turystyczny po Lwowie, dziennikarką i prezesem zarządu Radia ”Lwów”.

Lämna ett svar