ZAPISKI KRYTYCZNE: Dramat totalnej niemożności

Pięć lat temu omawiałem na tych łamach (NGP 6/2017) inny film Asghara Farhadi – Komiwojażer – który podobnie jak jego arcydzieło ”Nader & Simin” (2011) podejmował pozornie błahe wydarzenia z kroniki wypadków, a te później rozrastały się do pełnej analizy funkcjonowania irańskiego społeczeństwa..

Także ”Bohater”, nagrodzony w Cannes Grand Prix (nie mylić z bardziej prestiżową Złotą Palmą) przynosi raz jeszcze tą pogłębioną analizę, choć oczywiście bez możliwości ukazania kwestii politycznych czy religijnych. Tu cofamy się jakby do poziomu dickensowskiej Wielkiej Brytanii sprzed 200 lat, z więzieniem za długi, nieco zmiękczonej działalnością różnych organizacji charytatywnych, oraz do włoskiej rzeczywistości w filmach  neorealistycznych, jak w ”Złodziejach rowerów” (1948): gdzie ojciec i syn poszukiwali rozwiązania zagadki  skradzionego roweru. A teraz poszukują w Iranie torby ze złotymi monetami. W obu wypadkach chodzi o przywrócenie możliwości pracy bądź rehabilitacji za popełnione błędy. Jak w przywołanych wyżej filmach reżysera, tyleż tu wariantów rozwiązania, co wątków i postaci, których moralne zalety i wady trudno jednoznacznie wycenić.

Życie jakoś toczy się dalej, ale unosząca się nad intrygą filmu ogólna niemożność, jakoś jednak to życie kompromituje i stanowić może jego alegorię.

Aleksander Kwiatkowski

BOHATER (Ghahreman), reż. Asghar Farhadi, prem. 25.3.2022

Lämna ett svar