Kamieniec Podolski. Twierdza południowej Polski

Pierwotna wzmianka o twierdzy kamienieckiej, pochodzi z pierwszej połowy XIV wieku. Możliwe, że w 1352 roku miasto to zostało własnością Kazimierza Wielkiego, a następnie znajdowało się ono pod rządami kniaziów Koriatowiczów, którzy byli lennikami ostatniego z rodu Piastów.

Po usunięciu Koriatowiczów przez księcia litewskiego Witolda, działającego z inspiracji Władysława Jagiełły, Kamieniec Podolski przechodził z rąk do rąk. Był on nawet własnością Spytka z Melsztyna, Wielkiego Księstwa Litewskiego pod rządem Świdrigiełły, a w latach 1402-1411 znowu był on w rękach polskich. Rządy polskie ustabilizowały się w Kamieńcu dopiero od końca 1430 roku. W roku 1434 miasto zostało stolicą nowo utworzonego województwa podolskiego. Z uwagi na obronne położenie miasta, znajdującego się w zakolu rzeki Smotrycz i rozbudowaną sieć fortyfikacji, powszechnie zostało ono uważane za najpotężniejszą warownię Rzeczypospolitej oraz za miejsce wielu bitew i militarnych oblężeń.

Okres wojen polsko- tureckich 

W czasie wojen polsko-tureckich w 1672 roku, sułtan Mehmed IV obległ Kamieniec ze 100-tysięczną armią wyposażoną m.in. w nowoczesną, obsługiwaną przez Francuzów, artylerię. Po krótkim oblężeniu, w sierpniu tegoż roku, słabo uzbrojona załoga poddała Kamieniec oblegającym go Turkom. Podczas ewakuacji zamku nastąpił wybuch w prochowni, podobno to zrozpaczony major artylerii kamienieckiej Szkot Hejking zapalił lont. W wybuchu zginął m.in. komendant obrony zamku, pułkownik Jerzy Wołodyjowski, wielki polski żołnierz i oddany patriota.

Traktat w Buczaczu 

Na mocy zawartego przez króla Michała Korybuta Wiśniowickego traktatu w Buczaczu, Kamieniec wraz z Podolem i województwem Bracławskim należał do Imperium Osmańskiego, jako czternasta w Europie prowincja nosząca nazwę Ejalet Kamieneicki. W Kamieńcu ulokowano potężny, jeden z pięciu największych garnizonów Imperium. Ziemie te wróciły do Rzeczypospolitej na mocy pokoju zawartego w Karłowicach. Pozostałością z czasów tureckich w Kamieńcu, jest minaret świętych Piotra i Pawła. Po odzyskaniu miasta w 1699 roku, zgodnie z traktatem pokojowym, minaret z półksiężycem pozostawiono. Ustawiono na nim drewnianą figurę Matki Boskiej. W 1756 roku, zastąpiono ją sprowadzoną z Gdańska, wykonaną ze stopu miedzi i srebra, mierzącą 4.5 m pozłacaną rzeźbą. Katedra kamieniecka jest jedynym na świecie kościołem katolickim, przed którym stoi turecki minaret.

Okopy Świętej Trójcy

Po opuszczeniu przez Polaków Kamieńca, rolę kluczowego punktu obrony tego regionu Rzeczypospolitej sprawowały zbudowane nieopodal na rozkaz Jana Sobieskiego, okopy Świętej Trójcy. Od 1793 roku, Kamieniec został siedzibą guberni podolskiej, później tylko kamienieckiego powiatu. W 1920 roku, Kamieniec znalazł się na terenie radzieckiej Ukrainy. Dziś ta piękna okolica wraz z Kamieńcem, znów należą do państwa polskiego.

Czasy współczesne

Dzisiaj na terenie Kamieńca Podolskiego, zbierają się miłośnicy kultury celtyckiej, by pokazać współczesnemu widzowi życie dawnych mieszkańców Szmaragdowej Wyspy. Są zatem przez wspomnianych miłośników kultury celtyckiej organizowane pokazy, składnia przez Celtów różnych ofiar. Rzymski poeta Lukan pisał, że Celtowie posiadali pewien klucz, według którego zabijali oni ofiary dla swoich bóstw. Ofiary przeznaczone dla boga Taranisa palono, dla Teutatesa natomiast topiono, a dla Esusa wieszano. Zawsze czyniono to w miesiącu listopadzie, w którym jak wierzono zaciera się granica między światem ludzi żywych i zmarłych. O ofiarach z ludzi składanych przez celtyckich kapłanów pisał nawet Juliusz Cezar….„Celtowie uważają, że przychylności bogów inaczej pozyskać nie można jak tylko przez oddanie życia ludzkiego za kolejne ludzkie życie. Niektórzy posługują się w tym celu ogromnymi kukłami, których poszczególne członki wyplecione z prętów wypełniają żywymi ludźmi; po ich podpaleniu ludzie ci giną, ogarnięci płomieniami. Uważają, że dla bogów nieśmiertelnych najmilsze ofiary są z tych ludzi, których przyłapano na kradzieży, rozboju czy na innych wykroczeniach. Gdy zaś w danej kulturze celtyckiej brak było przestępców, Druidzi chętnie czynili to z dzieci lub osób uchodzących za niewinnych. O paleniu żywcem ludzi w olbrzymich kukłach donosił także Strabon, wielki grecki geograf i historyk. Realizując ten materiał mogliśmy zobaczyć wiele interesujących scen z życia Celtów.

Ewa Michałowska-Walkiewicz

Lämna ett svar