Trogir – „Kozia Wieś”

Położony jest w Chorwacji na zachód od Splitu. Leży na niewielkiej wyspie oddzielonej je od lądu kilkumetrowej szerokości kanałem portowym. Połączenie ze stałym lądem zapewnia mały most. Główną atrakcją miasta jest starówka, a cała wyspa znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Zwarta zabudowa z kamienia tworzy niesamowity klimat. Wąskie uliczki o nieregularnym ułożeniu przebiegają przez całą wyspę. Choć więcej tam turystów niż stałych mieszkańców warto zobaczyć to urokliwe miejsce.

Aby zobaczyć całą wyspę wystarczy zaledwie godzina. Warto jednak zatrzymać się tu na trochę dłużej. Od strony morza koniecznie trzeba przespacerować się po nabrzeżnym deptaku obsadzonym palmami. Tuż obok cumują promy, a trochę dalej znajduje się twierdza.

Po zobaczeniu najciekawszych miejsc warto przysiąść na chwilę na ławce w parku, który znajduje się na obrzeżach wyspy. Obserwować tam bowiem można miejscowych mieszkańców grających w kulki czy wpływające do kanału portowego łodzie. W mieście, ale poza wyspą znajduje się wart odwiedzenia miejscowy targ.

Wystarczy spojrzeć na plan starego Trogiru, by przekonać się o niezwykłości tego miasta, które położone na przybrzeżnej wysepce, okolone wodami Adriatyku, z plątaniną ulic i uliczek, labiryntem przejść i zaułków, konglomeratem zabytkowych świątyń i pałaców  przywodzi na myśl baśniowe krajobrazy.

Miasteczko liczy trochę ponad 12 tys. mieszkańców i można zwiedzić w ciągu jednego dnia. Dobrze jednak pobyć w nim dłużej, tym bardziej, że okoliczne plaże na wyspie Ciovo należą do najsympatyczniejszych w całej Dalmacji.

Miasto założyli w III w. p.n.e. koloniści greccy z wyspy Vis. Dano mu helleńską nazwę Tragurion, która w wolnym tłumaczeniu znaczy Kozia Wieś, podobnie zresztą nazwano pobliskie góry – Kozjak. Przez stulecia miasto nie odgrywało znaczącej roli, mimo że za czasów rzymskich był tam port handlowy. W okresie panowania Dioklecjana stracono w Trogirze, w roku 304, chrześcijańskiego biskupa Splitu, przyszłego świętego Dujama.

Rok 1123 był rokiem klęski. Miasto zostało wówczas doszczętnie spustoszone przez Saracenów. Odbudowano je i wkrótce potem stało się znaczącym ośrodkiem gospodarczym i kulturalnym Dalmacji.

Okres największego rozkwitu miasto przeżyło w XIII i XIV wieku, zwłaszcza za panowania bana Mladena Subicia, zwanego Stit Hrvata. Żył i działał tam mistrz Radovan, twórca wspaniałego portalu w trogirskiej katedrze, później zaś dwaj wybitni chorwaccy humaniści: Petar Ćipiko i Fran Trankvil. Od roku 1420 do końca XVIII wieku Trogir pozostawał pod panowaniem Wenecjan. Następnie ponad sto lat należał do Austrii. W czasie II wojny światowej był pod okupacją najpierw włoską, potem niemiecką.

Na stare miasto wchodzi się przez późnorenesansową bramę miejską z XVII wieku, z kamienną rzeźbą patrona Trogiru, błogosławionego Ivana Ursina, i minąwszy niewielki placyk dociera się do XV-wiecznego pałacu Ćipiko. Nieco dalej leży centralny punkt miasta: Trg Ivana Pavla II. Znajduje się tam najcenniejszy zabytek Trogiru – katedra Sv. Lovre (św. Laurencjusza), którą wedle kronik budowano 200 lat. Ta trójnawowa świątynia ma wspaniałą fasadę, ozdobioną rozetą i romańskim portalem pokrytym płaskorzeźbami oraz potężną dzwonnicę. Barokowe wnętrze katedry jest niezwykle bogate.

Na rynku stoi też kościółek Sv. Barbare (św. Barbary) – najstarszy w Trogirze, ratusz oraz loggia. Promenadę od zachodu zamyka masywna twierdza Kamerlengo z XV w. Nieco dalej pod kołyszącymi się palmami kryje się malutka glorietta, a za boiskiem sportowym – baszta św. Marka. Od północy i wschodu Trogir otaczają planty ze ścieżkami spacerowymi i ławeczkami, wspaniałe miejsce na króciutki popas dla mieszkańców i dla turystów.

Historia tego uroczego miasta jest ściśle związana z przeszłością Dalmacji. W dodatku Trogir uchodzi za wzór średniowiecznego układu urbanistycznego. Było to jednym z powodów, dla którego jego starówka została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Co więcej, działali w tym mieści liczni artyści, spośród nich na szczególną uwagę zasługuje architekt i rzeźbiarz Nikola Firentinac orz humanista, bliski przyjaciel Erazma z Rotterdamu – Fran Trankvil Andreis. Po upadku Wenecjan, miasto weszło w skład cesarstwa austro–węgierskiego, a po I wojnie światowej zostało włączone do Jugosławii. Dziś znajduje się w granicach Chorwacji.

Tekst i zdjęcia: Leszek Wątróbski

Lämna ett svar