ANDRZEJ SZMILICHOWSKI: Patolog prawdę ci powie

Wychowywał mnie wspaniały człowiek, mama mamy babcia Maria. Mama zajęta była zabezpieczaniem naszej egzystencji, co pochłaniało gross jej sił. Nie bez kozery piszę „wspaniała”, babcia miała za sobą; trzydzieści lat życia w azjatyckiej części państwa carów Rosji, w Samarkandzie: dwudziestolecie międzywojenne w Niepodległej, spory kawałek PRL-u oraz: wojnę „japońską” (Rosja-Japonia), Pierwszą Wojnę Światową, Rewolucję Październikową i jej konsekwencje, Drugą Wojnę Światową, uroki „wyzwolenia” przez Związek Radziecki. Była urodzoną w Tallinnie polską szlachcianką i miała własny kodeks moralny, co by to nie oznaczało. A oznaczało, że zapytana a i bez tego, werbalizowała swoje poglądy wyraźnie, czasem dosadnie i najczęściej do mnie, podrostka płci męskiej jej jedynego słuchacza:

Unikaj wnuczku hołoty! Unikaj, bo źle skończysz, ona potrafi pochłonąć każdego! Traktuj hołotę jak roznosiciela zarazy i omijaj z daleka. Pamiętaj, hołota ma instynkt podboju, zawistną pasję unicestwiania wszystkiego, co nie jest nią. Zaś jej dążeniem jest burzenie spokoju i uniemożliwienie spokojnej pracy poprzez krzewienie jakiejkolwiek idei. Hołota czyni niemożliwym postęp, ponieważ ruch hołoty to zawsze ruch wstecz, do tyłu. Ich ruch to bezruch, ale głośny i brutalny.

Hołota pragnie jednego: Wciągnąć cię w bagno. Nieważne w jakie, byle w cię oblepiało! Jeżeli sobie pozwolisz na jedno malutkie ustępstwo, nie będziesz w stanie tego wyhamować i powstrzymać bo jesteś zbyt słaby, jak na walkę z potężną hołotą.

Masz tylko jedno wyjście: Nie dopuścić byś zrobił pierwszy krok w kierunku bagna. To ważne, pierwszy krok rozstrzyga o wszystkim!, a sytuację pogarszać będzie jeszcze fakt, że często trudno się zorientować, że to JUŻ był ów pierwszy krok!

Hołota jest podła, a to oznacza, że tam, wśród nich, można funkcjonować tylko wówczas, gdy sam czynisz podłości i przestać być podłym już nie możesz. Spróbujesz się odsunąć i hołota położy twoją głowę pod topór.

Jak na to reaguje świat, co mówią patolodzy? Patologia ma precyzyjną definicję: Im komórki plazmy prymitywniejsze, tym bardziej aktywne i brutalne ich zachowanie. Istnieje ścisły związek między prymitywizmem i agresją a chamstwem.

Z „winy” babci Marii, jestem szczególnie uczulony na to ostatnie. Niestety zaciekłego chamstwa nie można pokonać niczym innym, jak brutalną siłą, bowiem na wszelkie inne aktywności jest uodpornione. Chamstwo to niestrudzona siła zła, bez przerwy atakująca i nie do pokonania siłą argumentów, próśb czy gróźb.

Pisarze gatunku science fiction przewidują, że w odległej przyszłości ciało człowieka, mięśnie i kończyny, będą się stopniowo kurczyć i zanikać, a pozostanie tylko stale rozwijający się mózg. Błękitna planeta Ziemia będzie zamieszkała przez mózgi i powstanie cywilizacja, w której inteligencja zastąpi w dosłownym znaczeniu tego słowa wszelkie odczuwanie. Nas poczet przyszłości miejmy nadzieję, że zniknie również chamstwo.

W głowie pisarza może powstać wszystko, niebo i piekło. Ale obserwując ewolucję człowieka „na dziś” widać gołym okiem, że wszystko zmierza w odwrotnym kierunku. Jest on (człowiek) coraz wyższy i coraz cięższy, ale można mieć uzasadnione wątpliwości, czy jego mózg, zdolność myślenia i przewidywania, jego kultura, zwiększa się i poszerza podobnie szybko? Pożyjemy zobaczymy.

Andrzej Szmilichowski

Lämna ett svar