Zmarł Kamil Ryba, Polak który robił w Szwecji ”karierę” na nienawiści do muzułmanów
Jak poinformował jego kuzyn na Facebooku (Piotr Ryba), w Göteborgu zmarł Kamil Ryba, złej sławy przywódca radykalnej i rasistowskiej Swedish Defence Leagues (Szwedzkiej Ligi Obrony). Miał 36 lat.
Kamil Ryba urodził się w Rudkach koło Nowej Słupi w województwie kieleckim. W 2005 roku przeprowadził się do Szwecji. Zajmował się między innymi pracami blacharskimi, montował dachy.
Jak pisze kuzyn Piotr Ryba:
Nie to jednak w Szwecji i Norwegii uczyniło go sławnym. Mieszkając w Goeteborgu obserwował, jak kolejne osiedla wysiedlają się z rdzennych mieszkańców, a zasiedlają się mieszkańcami których łączyła jedna cecha: byli muzułmanami. I jak te spokojne socjalistyczne państwo z dobrobytu z najlepszego miejsca do zamieszkania zmieniało się w miejsce największej liczby gwałtów, zamachów, strzelanin i wybuchów. I nie zgodził się z takim postępem. W Szwecji walczył z lewicową narracją miejscowych dzienników, a jego bronią były jajka, jakimi obrzucił redakcję oraz Koran i nóż, który wysłał do ich redakcji. Jak piszą o nim: „Imigrant z Polski Kamil Ryba ma spędzić pół roku w więzieniu, bo groził dziennikarzom „Expressen”, obrzucił jajkami ich redakcję i wysłał do siedziby gazety paczkę z nożem i Koranem. Był pierwszą od 1958 roku osobą skazaną w Szwecji za pogwałcenie wolności obywatelskiej.” Ograniczał im wolność, mówiąc o tym, o czym w tym postępowym kraju mówić nie można!
Ryba w swoje antyislamskie obsesje potrafił wciągnąć spore grono Polaków w Szwecji, o jego wyczynach głośno było w tutejszej prasie, między innymi gdy grupa Polskich rasistów i narodowców próbowała zaatakować ośrodek dla uchodźców w Nynäshamn, lub organizowała demonstracje pod redakcją popołudniówki Aftonbladet w Sztokholmie. Ryba wielokrotnie groził dziennikarzom opisującym jego działalność, w tym także naszej redakcji.
Na swoim profilu na Facebooku uważał się za ”ambasadora” spraw polskich w Szwecji, który staje ”w obronie dobrego imienia Polaków” – zarzucając m.in. polskiej ambasadzie, że nic w tej sprawie nie robi. Radykalizm Kamila Ryba z pozycji antyislamskich rozszerzył się także na antysemityzm, o czym świadczą jego wpisy na FB.
Odnosząc się do informacji na polskiej stronie FB ”Łódzkie sióstr w islamie” nawoływał i groził:
Chcecie spokoju, to wypierdalać na bliski wschód, w polsce nigdy nie zaznacie spokoju i bezpieczeństwa. Na każdym kroku będziecie bici i obrażani. Polska była, jest i zawsze będzie katolickim krajem patriotycznym. Mieliśmy Jana III Sobieskiego, teraz mamy dzielnych obywateli. Wasze muzułmańskie ryje będę obijane na każdym kroku, świńskie skurwysyna. Śmierć islamowi. (zapis oryginalny)
Poza działalnością w Szwecji, gdzie Ryba zaczął mieć problemy z wymiarem sprawiedliwości, a jego aktywność i organizacja była pod kontrolą tajnej policji, szukał możliwości działania na obszarze Polski. Stąd jego aktywność w Polskiej Lidze Obrony. Na jednej ze stron internetowych pisano:
Oficjalnie żadnej funkcji w niej nie pełnił, ale jeden z moich rozmówców, który śledzi aktywność Lig Obrony w różnych krajach, twierdzi, że jest jej ”szarą eminencją”. Sam szef Swedish Defence League nie ukrywa związków z PDL. Na facebookowej stronie ”Nie dla meczetów w Polsce” przyznał, że ”aktywnie uczestniczy” w tej organizacji.
Czym jest PDL? Głosi, że Koran jest jak Mein Kampf, a islam należy zdelegalizować, a muzułmanów, jeśli będzie taka konieczność, siłą usuwać. To także poglądy członków Polskiej Ligi Obrony (Polish Defence League) – organizacji, która powstała, by ”ustrzec Polskę przed islamskim zagrożeniem”.
Choć coraz głośniejsza i coraz bardziej aktywna, ma jeden kłopot, który może pokrzyżować ambitne ”plany”. Jest zbyt radykalna, nawet dla zdeklarowanych krytyków islamu.
Dziennikarze szwedzcy ujawnili, że Kamil Ryba powiązany był w Szwecji także ze środowiskami kryminalnymi, między innymi z klubem motocyklowym Bandidos. Działalności Ryby życzliwie przyglądali się szwedzcy neonaziści, wpierając go w niektórych akcjach.
Przez ostatnie lata o Rybie było nieco ciszej w szwedzkich mediach. Miał kłopoty z prawem, odeszła od niego spora grupa zwolenników, którzy znaleźli się pod czujnym okiem policji szwedzkiej. Ale pozostała po nim jednak grupka wielbicieli, imigrantów z Polski, skrajnych narodowców, którzy na zdjęciach grupowych najchętniej występują zamaskowani.
Kamil Ryba zapisał się źle dla wizerunku Polaków w Szwecji.
STREFA.SE


A cos dokladniej ktos wie co sie stalo? 36 lat to chyba nie zszedl ze starosci?
Kamil Ryba popełnił samobójstwo. /RED/