ANDRZEJ SZMILICHOWSKI: Neverland
Od dzieciaka lubiłem żywioły a szczególnie wiatr i fale (koniecznie na morzu). Gdy przychodziły sztormy, to w rynnie oksywskiej -...
Od dzieciaka lubiłem żywioły a szczególnie wiatr i fale (koniecznie na morzu). Gdy przychodziły sztormy, to w rynnie oksywskiej -...