Polskie ślady na Białorusi: Grodzieńska „Stanisławówka”

Dawna podmiejska rezydencja króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, nazywana popularnie Stanisławówką, położona jest w pobliżu dworca kolejowego i ogrodu ZOO. Rezydencja ta została wzniesiona w drugiej połowie XVIII wieku przez podskarbiego litewskiego, Antoniego Tyzenhauza, według projektu słynnego włoskiego architekta z Werony, Józefa Sacco.

Rezydencja i dawne dobra królewskie zostały po rozbiorach skonfiskowane i sprzedane. W połowie XIX wieku kupili je Druccy-Lubeccy. W ich rękach majątek pozostawał do II wojny światowej, a po niej przebudowany został na siedzibę szkoły rolniczej. Do pałacu dobudowano wówczas, nad parterowymi skrzydłami bocznymi, drugą kondygnację i zamurowano portyk frontowy.

Pałac jest dwukondygnacyjną budowlą na rzucie prostokąta. W polu środkowej attyki, z tyłu pałacu, znajdują się inicjały SAR (Stanislaus Augustus Rex), a nad nim królewska korona. We wnętrzach zachowały się natomiast pomieszczenia reprezentacyjne: westybul z dwoma neogotyckimi kominkami z końca XIX wieku oraz dwie duże sale. Znajdująca się na nim tabliczka informująca o tym, iż jest to zabytek architektury. Stan rezydencji to kolejny przykład „dbałości” Sowietów oraz miejskich władz Grodna o niektóre zabytki miasta. Dobrze, że odbudowa tego zabytku wreszcie ruszyła.

Na terenie kompleksu znajduje się ponadto zespół budynków folwarcznych, które otacza ceglany mur z bramą wjazdową, a za pałacem park o powierzchni 3 ha i przed nim – obdarty z informacyjnych tablic, postawiony w latach sześćdziesiątych XX wieku pomnik Klimienta Timiriaziewa, żyjącego w latach 1843–1920, botanika i propagatora teorii Darwina.

Tekst i zdjęcia: Leszek Wątróbski

Lämna ett svar