PODRÓŻE PO POLSCE: Archikolegiata NMP i św. Aleksego w Tumie

Tum, znaczy dom. Ale to także nazwa niewielkiej wioski, która jest położona w województwie łódzkim, w powiecie łęczyckim, w gminie Góra Świętej Małgorzaty. Wspomniana kolegiata, wzniesiona została w XII wieku. Znajdujący się w jej pobliżu gród, od wieków średnich należał do obronnych, a stanowił on przy okazji główny punkt strategiczny wszystkich sytuacji militarnych. Kolegiata w Tumie, należy do najlepszych przykładów architektury romańskiej w Polsce. Do chwili obecnej jest ona głównym punktem turystycznym tego miejsca.

Według najdawniejszych zapisków historycznych, kolegiata tumska powstała z fundacji  Bolesława Chrobrego i świętego Wojciecha. Początkowo powstało tu pierwsze w Polsce założone w 997 opactwo benedyktyńskie, pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny i świętego Aleksego.

W świetle nowszych faktów historycznych, powstanie kolegiaty tumskiej najwcześniej wiązać możemy z II połową XI stulecia i być może z szerszą akcją misyjną związaną z odnową monarchii piastowskiej za czasów Kazimierza Odnowiciela. Zgromadzenie zakonne przypuszczalnie zostało przeniesione do Tumu, a istniejąca tu stara budowla drewniana, została rozebrana w związku z budową nowego kościoła w latach 40 dwunastego wieku. Nie jest nam znana dokładna data rozpoczęcia budowy świątyni w stylu romańskim. Ale najprawdopodobniej nastąpiło to w roku 1149, z inicjatywy metropolity gnieźnieńskiego Janika.

Romańska budowla, zbudowana została z granitu piaskowca i kamienia polnego. Prócz oczywistej funkcji religijnej, często służyła ona za schronienie dla okolicznej ludności. Wskazuje na to między innymi częściowa inkastelacja tej świątyni. W roku 1241, oparła się ona najazdowi Tatarów. Ale pamiętać należy, że w Zielone Święta roku 1293, Litwini dowodzeni przez Witenesa, zdołali ją zdobyć, a część ludności, która się schroniła w kościele powiedli ze sobą w niewolę. Pozostali Polacy, którzy stawiali Litwinom opór, zostali zabici, a kobiety i dzieci, zamknięci zostali w lewym skrzydle budynku i żywcem spaleni.

Kilkanaście lat później, w roku 1306 okolicę tę najechały wojska krzyżackie. Została ona wówczas dotkliwie zrujnowana i ograbiona. Podczas późniejszych prac nad jej odbudową, zacierano częściowo jej dotychczasowy romański charakter. W XIV wieku pod arkadą empory w zachodniej absydzie, postawiono ścianę tworząc za nią ozdobny kapitularz. Zmieniono pierwotne filary i arkady, podnosząc jednocześnie poziom empor oraz nachylenia międzynawowe, gdzie wschodnie otwory zamurowano. Dzięki takim pracom i zabiegom architektonicznym, wydłużono prezbiterium i nisze korytarzowe. Wygrodzone przęsło południowej nawy, zaadaptowano na zakrystię. Zapewne w tym czasie przemurowano cegłą ścianę okienną nawy głównej oraz inne fragmenty uszkodzonych murów, a także sklepienia naw bocznych, zmieniono na krzyżowo-żebrowe. Między innymi po pożarze mającym miejsce w roku 1473, przy okazji zakończonej w 1487 kolejnej odbudowy, pojawiły się zachowane do dziś, gotyckie ostrołukowe arkady i filary międzynawowe wykonane z cegły. W roku 1569, wybudowano przed wejściem głównym renesansową kruchtę z przedsionkiem osłaniającym romański portal z freskami.

W 1705 roku, Tum najechali Szwedzi, niszcząc przy tym także tumską kolegiatę. W latach 1765-1785 z inicjatywy prymasa Łubieńskiego na koszt biskupa Sołtyka, wspomniany kościół został przebudowany w w stylu klasycystycznym. Prace wykonano pod kierunkiem architekta Szregera. Przebudowano wówczas wieże, główną nawę, a także zachodnią fasadę. Obniżono o 2 metry zewnętrzne mury naw bocznych w partii empor, aby je odciążyć. Zamurowano arkady empor oraz obmurowano filary międzynawowe. Wieże otrzymały klasycystyczne hełmy. W czasie przebudowy kolegiaty, powstał stojący obok niej niewielki drewniany kościół pod wezwaniem świętego Mikołaja. W roku 1818, car rosyjski Aleksander I Romanow, zarządził kasację łęczyckiej kapituły i kolegiata straciła swoją rangę. Od tego momentu aż do 1915 roku, pozostawała ona jedynie kościołem parafialnym.

Żywe do chwili obecnej legendy dotyczą diabła Boruty i znajdującej się tu kolegiaty.  Jedno z takowych podań mówi, że widoczne na krawędziach ścian wieży wgłębienia, to ślady pazurów Boruty, który nie chciał pozwolić na postawienie kościoła i próbował przewrócić jego wieże. Konsekracja kościoła, być może jeszcze w pełni nieukończonego, odbyła się 21 maja roku 1161. Wówczas to zerwała się burza piaskowa zasypując celebransowi i wszystkim zebranym wiernym oczy. A pamiętać należy, że w miejscu tym nie było nigdy piasku. Z dala rozlegał się jedynie złowieszczy chichot, a wszyscy wiedzieli już do kogo on należał.

Ewa Michałowska-Walkiewicz

Foto: Wikipedia

Lämna ett svar