Orkiestra znowu zagra w Sztokholmie

NGP rozmawia z organizatorem sztokholmskiej zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Mariuszem Staszakiem.

Już po raz kolejny Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra także w Sztokholmie…

Tak, gramy już od 1 grudnia.

Jak to będzie wyglądało tym razem?

Ze względu na sytuację, przewidujemy dwa scenariusze. Jeden z finałem imprezy w jakiejś sali, i drugi “covidowy”, który ewentualnie uniemożliwi zorganizowanie takiego finału. Jak zwykle puszki na zbiórkę będę wystawione w sklepach i polskich instytucjach na terenie Sztokholmu, także zbiórki będę odbywać się za pomocą wolontariuszy. Wszystko więc zależy od zaleceń, jakie będę obowiązywały. I jeszcze druga ważna sprawa: potrzebujemy sponsorów. Pieniądze ze zbiórki nie mogą bowiem być przeznaczane na pokrycie kosztów organizacji zbiórki. A w przypadku takiego finału, jaki planujemy, potrzebne są pieniądze na wynajęcie sali, za elektryczność, za ewentualną ochronę imprezy… Wszystko musi być pokryte przez ewentualnych sponsorów.

Zakładamy, że warunki pozwolą na zorganizowanie takiego finału, co planujecie?

Występy zespołów, na pewno będę licytacje, będzie kącik dla dzieci. W godzinach przedpołudniowych chcemy by przyszły rodziny z dziećmi, dla których przygotujemy różne atrakcje. Nad tym cały czas jeszcze pracujemy.

Czy znaleźliście już miejsce, gdzie ewentualnie mógłby się finał odbyć?

Mamy wstępnie umówioną jedną salę, gdzie może znaleźć się miejsce na 300 osób, które będę siedziały w bezpiecznej odległości od siebie, zgodnie z zaleceniami. Koszt takiej sali wraz z nagłośnieniem to około 9-12 tysięcy koron. Potrzebujemy więc sponsorów! A z tym na razie mamy problem.

Jesteś głównym organizatorem sztokholmskiej Orkiestry…

Tak, ale pracuje cały sztab, w skład którego wchodzi osiem osób. Podzieliliśmy się odpowiedzialnością, każdy za inny fragment przygotowań (za aukcje, za internet, kto opiekuje się wolontariuszami itp). W tym roku Fundacja WOŚP przydzieliła nam więcej puszek, mamy też więcej wolontariuszy niż w roku ubiegłym.

Mariusz Staszak.

Odpowiadałeś za organizację zbiórki także w roku ubiegłym?

Dwa lata wcześniej zbiórkę organizował polski sklep w Handen, w zeszłym roku my – czyli sztab w Sollentunie. W tym roku zmieniliśmy nazwę – na Facebooku nazywaliśmy się WOŚP Sollentuna, teraz WOŚP SZTOKHOLM. Między innymi dlatego, że tym razem będzie z nami grał na pewno jeden (a może dwa?) polskie sklepy z Södertälje. W tej chwili chęć włączenia się w zbiórkę zgłosiło siedem sklepów polskich. Będzie więcej puszek stacjonarnych i 12 wolontariuszy. Między innymi polska młodzież ze szkoły polskiej przy Ambasadzie.

Ile zebraliście pieniędzy w zeszłym roku?

Ponad 56 tysięcy koron. Z puszek w dwóch sklepach, od wolontariuszy, z aukcji internetowej i wirtualnej puszki na stronie WOŚP.

Rozumiem, że przy większej ilości puszek i wolontariuszy padnie nowy rekord?

Mamy taką nadzieję.

Gdzie można znaleźć informacje o sztokholmskiej zbiórce?

Na razie ogólne informacje dostępne są na Facebooku. Szczegółowe, mam nadzieję będziemy mogli udostępnić na samym początku grudnia.

Kiedy finał?

Jak zawsze w drugą niedzielę stycznia, czyli 10 stycznia 2021 roku.

Życzymy udanej zbiórki!

Na zdjęciu: Mariusz Staszak, Jurek Owsiak i Robert Janicz

Lämna ett svar