Estońska Hiiumaa (Hiuma)

Można tam dolecieć ze stolicy kraju samolotem lub dopłynąć promem. Ja podróżowałem promem z Tallinna do Haapsalu (około 100 km), a następnie do Heltermaa morzem i dalej do stolicy wyspy Kärdla liczącej ok. 4 tys. mieszkańców. Cała powierzchnia wyspy, drugiej co wielkości, po sąsiedzkiej Saaremaa, wynosi 989 km2.. A zamieszkuje ją ponad 9 tys. – z czego 96% to Estończycy.

Wyspa posiada długie, piaszczyste plaże, liczne senne wioski i  głęboko zalesione wnętrze. Na Hiumie znajduje się około 180 osad. Jej nazwa brzmi po estońsku Hiiumaa, szwedzku Dagö – co oznacza wyspa dnia i fińsku Hiidenmaa – ziemia diabła. Administracyjnie wyspa dzieli się na miasto Kärdla, 2 gminy ze stolicą w miastach Kõrgessaare i Käina oraz dwie gminy wiejskie Emmaste i Pühalepa. Trudno znaleźć bardziej malownicze miejsce niż Hiuma.

Pierwsze ślady człowieka datują się tam na IV wiek p.n.e. Pierwsza natomiast wzmianka pisemna pochodzi z roku 1228. W 1254 wyspa została podzielona pomiędzy inflancką gałąź zakonu krzyżackiego (część północna) a biskupstwo Saare-Lääne (część południowa). W roku 1563 została włączona do Szwecji pod nazwą Dagö. Od 1710 do 1914 należała do Imperium Rosyjskiego. Przez ten okres część Szwedów została „zestonizowana” – a reszta, na mocy ukazu Katarzyny II w 1781, zesłana nad Dniepr. Przez część I wojny światowej wyspa była okupowana przez Niemców (Operacja Albion). Od roku 1918 stała się częścią niepodległej Estonii. Po niemieckiej okupacji w latach 1941–1944 Hiuma, podobnie jak cała Estonia, została włączona do Związku Radzieckiego. Powróciła do Estonii wraz z odzyskaniem przez nią niepodległości w roku 1991.        Najwyższy punkt wyspy (Tornimägi) znajduje się na półwyspie Kõpu i mierzy 68,5 m n.p.m. Rozciągłość równoleżnikowa wyspy wynosi 60 kilometrów, południkowa: 40. Długość linii brzegowej to 325 kilometrów. Lasy pokrywają 66%, obszary rolne około 11%, bagna i mokradła 3% wyspy. Największym jeziorem jest Tihu Suurjärv (około 85 ha). Klimat morski jest zdecydowanie sroższy niż na Saremie.

Mieszkańcy Hiumy są spokojnymi i tolerancyjnymi ludźmi. Oni żyją blisko natury i mają swój własny język – dialekt Hiiu, który nie jest łatwo rozpoznawalne nawet dla pozostałych Estończyków. Mają też specyficzne poczucie humoru – lubią śmiać się z siebie i zachwycać się wszelkiego rodzaju jokes – zwłaszcza tych, które są o ich sąsiadach – ludziach z sąsiedniej Saremy.

Tamtejsze zaś kobiety są wysoko cenione za swoją pracowitość. Każdy Estończyk chce mieć żonę z wyspy. Ludzie zajmują są tam tradycyjnie hodowlą owiec i rybołówstwem. Od lat tamtejsi mieszkańcy walczą z plagą wilków. Pomaga im w tym państwo. Nie ma natomiast zbyt wielu ofert pracy. Bezrobocie jest tam większe niż np. w stolicy. Ludzie mają na Hiumie dużo wolnego czasu i nie muszą się nigdzie spieszyć. Dlatego Hiuma nazywana jest śpiącą wyspą.

Na wyspie nadal działa kilka przetwórni wełny, których było tu wcześniej zdecydowanie więcej. Do jednej z tutejszych fabryk wełny,  sprowadzono całą aparaturę do tkania z Białegostoku.

Wszyscy mieszkańcy Hiumy mówią sobie per ty, nawet w szkole dzieci do nauczycieli. W każdą sobotę wszyscy idą do sauny. I nikt wtedy nie zajmuje się innymi sprawami. To jest święte prawo tamtejszych mieszkańców. Ludzie zmieniają wtedy bieliznę osobistą i pościel.

Wyspiarska kuchnia składa się z ryb w każdej postaci. Podobnie jest z grzybami – mogą być solone, marynowane czy suszone. Są wreszcie soki – z porzeczek czy czarnych jagód. Zbierając leśne owoce ludzie je następnie sprzedają i w ten sposób dorabiają do rodzinnego budżetu.

Hiuma jest również znana z licznych latarni morskich, nieskażonej przyrody i Góry Krzyży. Warto odwiedzić chociaż kilka z nich: na Kopu, Ristna i Tahkuna.

Hiuma to wreszcie idealny kawałek ziemi dla miłośników przyrody; turystyki, żeglarstwa lub po prostu na relaksujące wakacje. W okresie letnich wakacji można tam uczestniczyć w muzycznym festiwalu External, Dniach Muzyki Kameralnej czy wreszcie w Hiiu Folklor.

Tekst i zdjęcia: Leszek Wątróbski

Lämna ett svar