WYBORY PREZYDENCKIE: Brawo Polonia!

Do głosowania w wyborach prezydenckich zarejestrowało się rekordowa liczba 360 tysięcy Polaków mieszkających za granicą. Padł także rekord w Szwecji: chęć głosowania wyraziło 7.375 osób.

Jak rekordowa liczba wyborców przełoży się na wynik wyborczy? Nie wiadomo, ale ponieważ w wyborach za granicą w ostatnich wyborach zwyciężała dzisiejsza opozycja, wszystko wskazuje, że będzie także i tym razem. Najwięcej głosów ma szansę uzyskać Rafał Trzaskowski.

Przypomnijmy, że do wyborów prezydenckich w 2015 r. zgłosiło się 250 tys. osób. Obecnie ponad 100 tysięcy więcej! Najwięcej chętnych – bo 130 tys. – zarejestrowało się do głosowania w Wielkiej Brytanii. To też rekord w historii brytyjskiej Polonii, bo w wyborach parlamentarnych w zeszłym roku na Wyspach chętnych do głosowania było 97 tys. W Niemczech chce głosować 60 tys. ludzi, w USA 30 tys., w Irlandii 21 tys., w Holandii 17,5 tys., w Norwegii 15 tys., we Francji 12 tys. Polaków. Chętnych byłoby jeszcze więcej, gdyby nie problemy z rejestracją w systemie elektronicznym obsługiwanym przez MSZ.

W Szwecji. w odróżnieniu od wielu innych krajów, będzie można głosować zarówno osobiście w dwóch lokalach wyborczych w Sztokholmie, jak i korespondencyjnie. Miejmy nadzieję, że ten drugi sposób nie zawiedzie.

STREFA.SE

 

Lämna ett svar