Twierdza Medvedgrad pod Zagrzebiem

Medvedgrad to wzgórze (593 m n.p.m.) wznoszące się od północnej strony Zagrzebia, na którym znajdują się średniowieczne ruiny zamczyska z lochami i kaplicą. Twierdza powstała w XIII wieku po najeździe Tatarów. Przez stulecia nieruchomość przechodziła z rąk do rąk i zmieniała właściciela. Do roku 1945 była własnością Kulmer’a Barons’a.

Średniowieczna twierdza została niedawno odnowiona. Znajduje się w niej obecnie także Ołtarz Ojczyzny Chorwackiej, pomnik z wiecznym ogniem, gdzie cała Chorwacja oddaje cześć swoim bohaterom, którzy zginęli w przeszłości w walce za Ojczyznę. Nazwa twierdzy związana jest z nazwą góry Medvednica.

Z Medvegradu rozciąga się wspaniały widok na stołeczny Zagrzeb. Górujący nad miastem średniowieczny zamek Medvedgrad był doskonale zaprojektowaną twierdzą, mającą na celu obronę jej mieszkańców przed atakami wrogów. Ani razu jednak nie został zdobyty. Potencjalny wróg musiałby pokonać podwójne mury prowadzące do grodu, ale nie mógłby zaatakować wartowników siedzących w wieżach. Wejście bowiem do nich znajdowało się co najmniej na wysokości pierwszego piętra. Wróg nie mógłby też zastosować blokady twierdzy, polegającej na odcięciu mieszkańców od wody i żywności. W Medvedgradzie znajdowały się bowiem zawsze zapasy żywności na wiele tygodni.

Najciekawszą częścią twierdzy jest ośmiokątna kaplica św. Filipa i Jakuba z kamiennymi bokami, rozetami, romańskim portalem i ołtarzem z kamiennych kostek wykutych ze skał, ułożonych w kształcie chorwackiego herbu.

W każda ostatnią niedzielę września na terenie Medvedgradu organizowany jest festyn Średniowieczne dni na Medvednicy, podczas którego rozgrywane są tam zawody rycerskie. W przerwie między pojedynkami rycerzy można degustować potrawy przyrządzane według średniowiecznych receptur, obejrzeć dawne narzędzia tortur, a także posłuchać średniowiecznej muzyki.

Medvedgrad był siedzibą chorwackich grafów, którzy przez stulecia władali okolicą Zagrzebia. Jednym ze 107 panów zarządzających zamkiem był węgierski król Zygmunt Luksemburski, który zapisał się w historii m.in. jako mąż Barbary Cylejskiej (1392–1451), po której do dziś pozostało wiele legend. Jedną z nich jest legenda o czarnej królowej.

Mieszkająca w Medvedgradzie czarna królowa słynęła z pięknej urody i niebywałego okrucieństwa. Jej imię wypowiadano szeptem, a każdy, kto jej podpadł, drżał o swoje życie. Królowa miała też gawrona, którego nosiła zawsze na swoim ramieniu. Jeśli ktoś popadł w niełaskę, zwykła wysyłać była na niego ptaka, który wydzierał skórę z nieszczęśnika, wykłuwał mu oczy, a następnie dziobał po głowie tak długo, aż biedak padł martwy.

Czarna Królowa opiekowała się również górskim źródłem wypływającym nieopodal zamku. W czasie suszy, szczuła psami wieśniaków, którzy przychodzili do niej z prośbą o wodę. Władczyni miała ponoć wielu kochanków, których zrzucała z wieży, kiedy się jej znudzili. Jaj zły charakter był najprawdopodobniej skutkiem nieszczęśliwego związku z królem, do którego została zmuszona przez swego ojca.

Tekst i zdjęcia: Leszek Wątróbski

Lämna ett svar