POLKA ROKU 2019 w Szwecji: Victoria Enefors

Zanim powiem parę słów o lauretace nagrody Polka Roku 2019 – Victorii Enefors – najpierw chciałbym powiedzieć trochę o naszym postrzeganiu Polek w naszej, polskiej historii. Jak dość łatwo zauważyć, generalnie kobiety nie są bowiem stawiane na piedestale polskiej historii, ba… nawet opinie o tych, które weszły na stałe do naszej historii są nie zawsze pochlebne, a może należało by powiedzieć – złośliwe. O królowej Jadwidze mówiono, że jest herszt babą, Recheza wywiozła do Niemiec insygania królewskie, Bonę Sforza nazywano wyrachowaną Włoszką, a Barbarę Radziwiłłównę puszczalską Ruską – bo choć była Litwinką, to dla wielu Polaków Litwini to byli Ruscy), a Marysieńka to była tylko uwodzicielką Sobieskiego.

Może to tylko taki polski, męski mizoginizm. Bo przecież o historii polskiej emigracji w Szwecji nie można mówić bez uwzględnienia roli, jaką odegrały tu kobiety. A lista ta jest dość długa, nie chcę jej w tej chwili przytaczać. Ale wspomnę tylko o księżniczce Świętosławie, która – jak głosi legenda – zmusiła swojego męża króla Erika Segersälla do przyjęcia chrztu przez Szwecję.

A jak w wszystkim uplasowała się – chyba najsłynniejsza Polka w Szwecji – Katarzyna Jagiellonka, nazywana szwedzką królową renesansu?

Jej historia jest pełna dramatów. Nie jestem historykiem, więc posłużę się tylko przeczytanym opisem, z którego wynikało, że Katarzyna nigdy tak naprawdę nie pokochała Szwecji. Nie cierpiała szwedzkiego klimatu, szwedzkiego jedzenia, nie znosiła tego, że ludzie tutaj są surowi w obyciu, że opowiadają i śpiewają jakieś ponure opowieści o zabijaniu. Nie pasowało jej także szwedzkie budownictwo. Wciąż wspominała Wawel i wszystko porównywała do Polski. A najgorsze było to – i czym sobie zresztą zaskarbiła największą niechęć swoich poddanych – że była żarliwą katoliczką i sprowadziła do protestanckiej Szwecji jezuitów, którzy jak mawiano, byli agentami papieża.

Jagiellonka była nieszczęśliwa, ale potrafiła być szczęśliwa w nieszczęśliwym czasie. Była też w tym bohaterska. Dbała o to, by wiara protestancka i katolicka żyły ze sobą w zgodzie. Była więc lojalna i wobec Szwecji i wobec Polski – nie mówiłc już pe to ona wprowadziła włoski renesans do szwedzkiej architektury.

Dlaczego o niej mówię? Katarzyna Jagiellonka to swego rodzaju porte-parole laureatki nagrody – Victorii Enefors. Victoria urodziła się w 1982 roku w Warszawie, w Szwecji znalazła się jako małe dziecko – miała 7 lat –  gdy jej rodzice dostali pracę w Szwecji. W Polsce ukończyła tylko pierwszą klasę szkoły podstawej, później naukę kontynuowała w Szwecji, włącznie z uniwersytetem w Lund, specjalność: opieka społeczna. Jej pasją było zajmowanie się ludźmi chorymi, bezdomnymi, także tymi, którzy cierpią na choroby psychiczne. Już w wieku 11 lat odkryła w sobie inną pasję: zagłębianie się w historię Polski i Szwecji.

Victoria – chyba najmłodsza laureatka Poloników – jest przykładem młodego pokolenia Polaków, które po przyjeździe tutaj, nie tylko dobrze odnalazło się w Szwecji, ale także cały czas odkrywa w sobie polskość, czyniąc z niej dumną oznakę własnej tożsamości.

Przejawem tego jest jej fascynacja postacią Katarzyny Jagiellonki, w którą wcieliła się między innymi w obchodzoną w tym zeszłym roku 450. rocznicę koronacji Jagiellonki w Uppsali.

Przyznając jej nagrodę Kapituła doceniła nie tylko jej osobistą pasją życiową, ale także swego rodzaju powołanie – mające za cel przybliżanie szwedzko-polskiej historii, zarówno polskim jak i szwedzkim odbiorcom. O jej bardzo swoistej i oryginalnej aktywności pisały niemal wszystkie media w Szwecji, także wiele mediów w Polsce, a to z pewnością przyczyniło się – i przycznia nadal – do uświadomienia Szwedom, że królową Szwecji była swego czasu Polka przybyła z drugiej strony Bałtyku.

Cyceron napisał, że historia jest świadkiem czasów, światłem prawdy, życiem pamięci, nauczycielką życia. Działalność Victorii to dowód na to, że Polki potrafią wpływać na naszą świadomość, że Polskę nosimy w naszych sercach bez względu na to, gdzie się znajdziemy.

Tadeusz Nowakowski

Laudacja wygłoszona podczas uroczystości wręczania Nagród Polonii Szwedzkiej, Sztokholm, 24 stycznia 2020

Lämna ett svar