Przędziem Wisłę, przędziem Wartę…

Ocenę mądrości i miejsce narodu w świecie, budują jego najsłabsze ogniwa. Myśl goda uwagi, jednocześnie wnosząca trochę niepokój i trochę smutku.

W Polsce szeroka akcja policji w kierunku wychowywania kierowców na prawdziwych gentlemanów. Wchodzą nowe przepisy ruchu nazywane potocznie „jazdą na suwak”. Patrząc z europejskiej perspektywy oczywista-oczywistość. Pojazdy zmieniające pasmo ruchu (przykładowo przy zwężeniu z trzech pasów na dwa) wpuszczają się w trafik na przemian. Czy potrzebne są do odrębne przepisy? Otóż są potrzebne. Nowe przepisy są niezbędne, aby w kraju tak „dzikiego” ruchu kołowego jak Polska, policja mogła za nieprzestrzeganie ich karać. Rozpacz ogarnia oglądając dzienniki telewizyjne, gdy idioci bez mózgów, oszalali mordercy, rozjeżdżają na pasach dla pieszych matki z wózkami, emerytów, inwalidów, rowerzystów.

Polska policja wprowadza również nowe przepisy, regulujące czynności przy zatrzymaniach. Kierowca ma trzymać ręce na kierownicy, nie wolno mu wysiadać z auta bez polecenia, ma odpowiadać na pytania. Bardzo dobrze, ale dlaczego dopiero teraz? Policjanci w Anglii, Francji, USA, wszędzie, stosują ten reżim od… Od urodzenia!

Kolejny przykład, pozornie dotyczy również ruchu kołowego. Ukrainiec, kierowca TIRa pracujący w polskiej firmie od trzech lat, zachował się przytomnie. Był świadkiem wypadku na drodze szybkiego ruchu. Zapaliło się auto osobowe i Ukrainiec wyciągnął z ognia dwie osoby ratując im życie, za co PAD uhonorował go przyznaniem całej rodzinie (żona plus dwoje dzieci) polskiego obywatelstwa. Bardzo ładnie panie prezydencie, brawo!

Oglądałem tą uroczystość w telewizji. Pierwsze ujęcie: Bohaterski Ukrainiec z rodziną stoją w rządku i śpiewają – Jeszcze Polska nie zginęła! Pytanie: Jak można dorosłych ludzi innej narodowości niż polska, stawiać w tak kłopotliwej sytuacji? Kolosalny braku wyczucia. Ujęcie drugie: Reporter kuca przy przedszkolnym malcu, synku kierowcy, i pyta go z entuzjazmem w głosie: Kim jesteś? Dziecko patrzy zdumione, przestraszone i nic nie rozumie. Pytanie: Czy cokolwiek rozumie dureń z mikrofonem? Czego chciał od dziecka? Przyszła mu do głowy przepytywanka: Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały? Zgroza.

Ci ludzie otrzymali, w nagrodę za odwagę ojca i męża, polskie obywatelstwo. I tyle. Sprawiają wrażenie przyzwoitej rodziny i będą dobrymi obywatelami, zapewne lepszymi od wielu Polaków-Polaków. Ale to Ukraińcy, nie są, nie będą, i nie potrzeba, by czuli się Polakami.

Mieszkam w tym kraju od lat, niebawem minie mi pół wieku. Po 5 latach otrzymałem obywatelstwo i nikt nie oczekiwał ode mnie jakichkolwiek patriotycznych deklaracji czy uniesień. Znam szwedzki hymn bo chciałem znać, ale do głowy mi nie przychodzi śpiewanie go. Dlaczego miałbym? Ja mam swój hymn.

Szukając cody znalazłem cytat z księdza profesora Tischnera, celnie punktujący również świat poza wiarą: Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi.

Andrzej Szmilichowski

Lämna ett svar