A to Polska właśnie

Jest chaos i będzie go więcej, a na frasunek – jak mawiali przodkowie – dobry trunek. Posłowie w Sejmie piją na potęgę, co sprawdziła red. Miziołek z „Wprost”. Wydatki na alkohol wzrosły do 2.700 złociszów dziennie. Rok wcześniej było to 1.400 złotych, więc postęp znaczny. Posłowie dolewają wódkę do coca-coli – poseł niby to sączy colę, a opary idą jak z bimbrowni! Przytomne chłopaki!

Dla wiceministra sprawiedliwości Wójcika, jego szef Ziobro jest „najlepszym ministrem po wojnie”. Skala się skończyła. Arcybiskup Jędraszewski nazwał LGBT „tęczową zarazą” i przez niezależną prasę i media przeszła burza krytyki. Myślę, że biskup doskonale wiedział co mówi, pozycjonując tym sposobem siebie w charakterze ofiary na ołtarzu wiary. To operacja „kardynał”, próba skruszenie oporu papieża Franciszka, który niedawno odmówił Jędraszewskiemu kardynalskiego kapelusza.

Polska prezesa Kaczyńskiego ostatnią redutą zachodniej cywilizacji. Kaczyński broni Zachodu przed upadkiem uruchamiając fundusze na koła gospodyń wiejskich i wypas „historycznych rekonstruktorów” teatru, filmu i literatury, w reżyserii „kulturalnego” ministra Glińskiego, entuzjasty twórczości Olgi Tokarczuk.

PiS wygrał wybory i prezes zarysował kontury oraz wytyczył perspektywy na najbliższe cztery lata: „Nowa polska elita władzy, także elita kulturalna, nie pracuje już dla naszych wrogów. A ci, którzy pracują są napiętnowani i będą piętnowani dalej”. Oto czarna wizja polskiej demokracji, ze specjalnym uwzględnieniem kultury do roku 2023, sprowadzająca się już nie tylko do taktyki dalszego pogłębianie rowów. To już nie My i Oni, to: My i Wróg!

PiS wygrał wybory, causa finita. Na ostrzeganie i „straszenie PiSem” był czas, teraz już na wszystko za późno. Prawie połowa Polaków, miliony ludzi, uważają minione cztery lata za udane. Prezes Kaczyński dostrzegł ich potrzeby tak w sferze bytu, jak wolności. I je spełnił. Wybór został dokonany, droga w kierunku iluzji neo-peerelowskiej, pokropiona święconą wodą, stoi otworem.

Połowa Polaków uznała, że wartości demokratyczne, praworządność i prawdomówność władzy, są spełnione. Na pytanie: czy Polska jest lepsza i tobie żyje się lepiej?, odpowiedź zabrzmiała: „Tak”.

Sejmowy bar ze specjalnością „Coca-cola+” otwarty w oczekiwaniu na poselską brać. Orkiestra gra.

Andrzej Szmilichowski

Lämna ett svar