EWA KOROLCZUK: Niesamowite uczucie…

To było niesamowite uczucie być dzisiaj w Akademii Szwedzkiej podczas ogłoszenia tegorocznej Nagrody Nobla z literatury. Pamiętam, kiedy Nobla dostała Szymborska.

Ogłoszenie tegorocznej Nagrody Nobla przypominało w tym roku zwykłą konferencję prasową, a dziennikarze mogli zadawać pytania. Sala była pełna, wszystkie redakcje kultury obecne.

W tym roku laureaci nie budzili większych kontrowersji i wątpliwości, zwłaszcza wybór Olgi Tokarczuk. Tu wybór wydawał się oczywisty. Może tylko austriacki pisarz, Peter Handke, wzbudził nieco watpliwości, dziennikarze szwedzcy przypomnieli jego wcześniejszy artykuł dotyczący wojny na Bałkanach, po opublikowaniu którego został oskarżono o stronniczość z Serbami.

Jeden ze szwedzkich dziennikarzy prasowych spekulował, że nagroda dla Tokarczuk może mieć wpływ na zbliżające się wybory w Polsce, ze względu na krytyczny stosunek pisarki do obecnej stytacji politycznej w kraju.

A na moim stoliku ”Księgi Jakubowe”…

Ewa Korolczuk

Foto: David Stavrou

Lämna ett svar