Szermierz wolności

Tak napisano kiedyś o nim w kwartalniku politycznym “Solidarność Walcząca”. Był prokuratorem i działaczem opozycji demokratycznej. To niezwykła biografia jak na lata PRL-u. W Prokuraturze rozpoczął pracę w 1970 roku, pięć lat później był wiceprokuratorem Prokuratury Rejonowej w Kaliszu, należał do PZPR – kto chciał robić karierę musiał do partii należeć – ale kariera ta okazała się krótka.

Momentem przełomowym w życiu Bogusława Śliwy była sprawa związana ze śmiercią Ryszarda Mikołajczyka. Miała ona miejsce w 1977 roku. Okazało się, że podejrzanym o zabójstwo był funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej. Śliwie odebrano prowadzenie sprawy, a nim samym zainteresowała się Służba Bezpieczeństwa. Związał się z opozycją, a po stanie wojennym emigrował do Szwecji.

W hagiograficznym wierszu Marek Piszczorowicz pisał o Bogusławie Śliwie:

„Dostałeś wilczy bilet. Nie było innego wyjścia

spakowałeś młodą rodzinę

i udałeś się na emigrację.

W Szwecji nie byłeś szczęśliwy,

miałeś poczucie obcości.

Bóg zabrał Cię do Siebie,

umęczonego chorobami i nostalgią do kraju.

Może byłeś zbyt wrażliwy?

Oddaję Ci cześć

legendo kaliskiej „Solidarności”.

„Bogusław Śliwa – zarys biografii”, to tytuł książki Marka Kozłowskiego poświęconej jednej z najbardziej niezwykłych postaci z czasów opozycji demokratycznej w Polsce. Śliwa: prokurator, działacz opozycyjny od 1977 roku, sekretarz Międzyzakładowego Związku Zawodowego NSZZ Solidarność w Kaliszu, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ… Był współredaktorem głośnej uchwały na I Krajowy Zjazd Delegatów „Solidarności” w Gdańsku „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”. Z chwilą wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 roku zaczął się ukrywać. Aresztowany w lutym 1982 roku został internowany. Zwolniony w listopadzie 1982 natychmiast włączył się w działalność podziemnej „Solidarności”. Szykanowany zdecydo-wał się na opuszczenie Polski. W grudniu 1983 roku znalazł się w Szwecji gdzie aktywnie włączył się w działalność organizacji niepodległościowych.

W książce „Polacy w Szwecji” z roku 1992 można o nim przeczytać:

W Polsce pracował jako prokurator wojewódzki w Kaliszu. W 1977 roku prowadził dochodzenie w sprawie śmierci młodego rolnika spod Kalisza. Okazało się, że został on zamordowany na tle rabunkowym przez funkcjonariusza milicji. Całą sprawę próbowano zatuszować, a prowadzenie dochodzenia przekazano innemu prokuratorowi. Prokuratura uznała, że rolnik zginął śmiercią samobójczą. Śliwa próbuje interweniować przeciwko fałszowaniu dowodów winy odwołując się do prokuratora ge-neralnego PRL. Wysyła również pisma w tej sprawie do redaktorów Polityki, Rakowskiego i Urbana, na które nie otrzymuje jednak odpowiedzi. Zostaje zwolniony dyscyplinarnie z pracy w prokuraturze. Prześladowany przez służbę bezpieczeństwa ma kłopoty ze znalezieniem nowej pracy. Nie zostaje przyjęty na członka adwokatury, wielokrotnie aresztowany i poddawany naciskom”.

Książka Kozłowskiego dość szczegółowo i monotonnie podaje wszystkie fakty dotyczące działalności Bogusława Śliwy w okresie przed i w czasie działania „Solidarności”. Niekiedy zbyt szczegółowo co powoduje, że książki nie czyta się lekko. Ale to przecież nie jest barwne opowiadanie, tylko książka faktograficzna. Trochę szkoda, bo życie prokuratora Bogusława Śliwy, jego udział w naruszeniu konstrukcji komunizmu, walka o prawdę i pryncypialność, świetnie nadają się na powieść sensacyjną.

Bogusław Śliwa (z prawej)

Niewątpliwie z punktu widzenia historyków, najbardziej znamienna może być jego rola w formułowaniu historycznego „Posłania..”, które tak bardzo rozdrażniło ówczesne władze. To właśnie Śliwie, Janowi Lityńskiemu i Andrzejowi Gwieździe przypisuje się jego autorstwo.

Już będąc w Szwecji, Śliwa został działaczem Kongresu Polaków, organizował pomoc Polakom uciekającym do Szwecji. W Sztokholmie doczekał Wolnej Polski, zdążył pojechać do Kraju. W jednym z wywiadów mówił, że chciałby zająć się działalnością związaną z transferami myśli technicznej między Szwecją a Polską. Nie zdążył zrealizować swojego marzenia. Zmarł nagle w Sztokholmie 23 listopada 1989 roku. Był niewątpliwie jedną z najbardziej niezwykłych postaci emigracji solidarnościowej w Szwecji.

/tn/

Marek Kozłowski: Bogusław Śliwa. Zarys biografii. Edytor, Kalisz 2005. s. 201

Lämna ett svar