Królowa sportów – polskie sukcesy

Dobra passa polskich lekkoatletów trwa nadal. Po dużym sukcesie w ubiegłorocznych Mistrzostwach Europy (8 złotych medali plus kilka z mniej szlachetnego kruszcu), podobny odnieśliśmy na rozegranych 9-11 sierpnia w Bydgoszczy drużynowych mistrzostwach Europy (kiedyś zawody te zwano Pucharem Europy).

Polskiej drużynie kobiet i mężczyzn dawano szanse na pierwsze miejsce w ostrej walce z Niemcami i zdobyła je, momentami zagrożona też przez Francję i Włochy. Pierwsze miejsca, dające 12 punktów dla końcowego rezultatu, zdobyli miotacze (Haratyk w kuli, Małachowski w dysku i Nowicki w młocie), średniodystansowcy (Kszczot na 800 m, Sofia Ennaui i Lewandowski na 1500), sztafeta żeńska 4×400 m, płotkarz Dobek na 400 m i tyczkarz Lisek. Dodać tu można srebro pan: Andrejczyk w oszczepie i Fiodorow w młocie oraz brąz Swobody na 100 m, płotkarek Koleczek na 100 m i Lenkiewicz na 400 m, oraz brązowe miejsca panów: Zalewskiego na 3000 m z przeszkodami, Jaszczuka w skoku wdal, Krukowskiego w oszczepie i sztafety męskiej 4×400 m.

Te sukcesy moga stanowić dobrą prognozę na mistrzostwa świata w II połowie września. Trzeba jednak pamiętać, że trudno osiągnąć w sezonie dwa szczyty formy. Oznakę tego otrzymaliśmy już tydzień później: w kolejnych zawodach Diamond League w Birmingham udział Polaków był nieznaczny, triumfatorka na 1500 m w Bydgoszczy Sofia Ennaui zajęła w biegu na 1 milę (1609 m) dalekie miejsce, a brązowy medalista w oszczepie Krukowski był 5-ty.

Aleksander Kwiatkowski

Lämna ett svar