Sztokholmski Pride i refleksje o Polsce

Tegoroczna Parada Pride zgromadziła w Sztokholmie niemal 50.000 uczestników. Policja ocenia, że przyglądało się jej niemal pół miliona widzów. To rekord. Policja odnotowała tylko cztery wykroczenia związane z paradą – tak spokojnej parady jeszcze w Sztokholmie nie było.

Jeszcze do późnych godzin nocnych z soboty na niedzielę centrum Sztokholmu tętniło życiem, a na Sveavägen i Kungsgatan o godzinie 23 tworzyły się gigantyczne korki samochodów. Pełno uśmiechniętych i radosnych ludzi. Na ulicach, budynkach, na autobusach komunikacji miejskiej tęczowe flagi. Na paradzie nie zabrakło polityków szwedzkich (w tym szefowej Kd – Chrześcijańskich Demokratów) Ebby Busch Thor, ale nie pojawił się premier Stefan Löfven.

Wieczorem 3 sierpnia 2019, na swoim profilu Facebooka, taką refleksję (nawiązującą także do wydarzeń w Białymstoku podczas Parady Równości) zamieściła była minister d/s europejskich Birgitta Ohlsson:

Późnym wieczorem, po paradzie Pride w Sztokholmie, powraca do mnie refleksja, która stała się silniejsza w ciągu ostatniego roku. Dziś rano w radiu szwedzkim poinformowano, że Polska obniży podatek dochodowy dla młodych ludzi, aby pozostali w kraju. Nic złego w samym pomyśle. Bardzo wielu wykształconych młodych Polaków (także Węgrów, Czechów i innych) opuszcza swoje kraje rodzinne, by szukać szczęścia w innych częściach Europy. Spotkałem wielu z tych młodych ludzi i na pewno nie ma nic złego w tym, że chcę się przeprowadzić. Ale powodem tego, że ”the-best-and-brightest” decydują się na emigrację i mają świadomość, że nie widzą swojej przyszłości w kraju, w którym kiedyś urodzili się we wschodniej lub środkowej Europie – są rzadko wysokie podatki. Według mnie przyczyną mogą być: smutek z powodu nietolerancji, uczucie, że wolność, o którą walczyli ich rodzice (później także przeciwko komunizmowi) słabnie, ataki na osoby LGBT, ograniczanie wolności słowo i praworządność, oraz ogólne poczucie, że dynamika wolności we współczesnym społeczeństwie, zaczyna się dusić – to powoduje ich decyzje wyjazdu.

Przywódcy polityczni w Polsce powinni się więcej nad tym zastanowić. Polska jest fantastycznym krajem z możliwościami bycia liderem w Europie. Ale wypędzacie mądrych młodych ludzi z kraju przez waszą nietolerancyjną politykę i nie reagujeci przeciwko siłom głoszącym nienawiść. To, o czym pisze Gazeta Wyborcza, ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Polski. Nie ma wolności bez solidarności.

A tym czasem… na profilu FB polskich narodowców w Sztokholmie:

…. tak świat widzi spora część Polaków na emigracji. Zupełnie inaczej niż pisze Birgitta Ohlsson.

STREFA.SE

Lämna ett svar