POLKA W SZWECJI: Midsommar!

Jutro w całej Szwecji zaczyna się wielkie świętowanie – Midsommar!

Pisałam o nim parę razy a zachwytom moim nad tym świętem właściwie nigdy nie ma końca. Ale ten czas przed samym świętem też jest ekscytujący, jak to przed wielkim wydarzeniem zwykle bywa. Od paru tygodni słychać też dookoła poważne dyskusje i dywagacje nad tym, jaka będzie w Midsommar pogoda. Wygląda na to, że w tym roku świętować będziemy w kaloszach i płaszczach przeciwdeszczowych. A szkoda, bo mam gości z Walii, co prawda do deszczu przywykłych, jednak będących pierwszy raz z wizytą w Szwecji, namówionych przeze mnie na przybycie latem, kiedy jest najpiękniej. Ech, ironia losu…

Szwedzi żartują z własnego przeżywania prognoz pogody i oczekiwania na ten dzień w napięciu.

Ja, jako pani domu, mam pełne ręce roboty, a bardzo bym chciała znów o Midsommarze opowiedzieć. W wielkim skrócie mogę powiedzieć, że wygląda to tak, że z wielkim namaszczeniem i ceremonialnie ozdabia się,

IMG_8891

 

 

 

 

 

 

 

 

 

a potem podnosi wielki słup (midsommarstång),

IMG_8930

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wokół którego tańczy się potem  w rytm prostych i dziecinnych piosenek. Później je się, pije i bawi do białego rana. (Tutaj to powiedzenie nabiera innego znaczenia, bo „ciemna” noc trwa zaledwie godzinę).

IMG_8956

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Można się też kochać, w końcu to święto płodności. Nie przypadkiem najwięcej urodzin w Szwecji przypada na przełom lutego i marca.

Jednym z przyjemniejszych i bardziej urokliwych elementów tego święta to wianki na głowach kobiet i dziewcząt. Wianki są najczęściej zrobione ze świeżych gałązek i kwiatów, ale można kupić też gotowe sztuczne.

IMG_9401

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ja zawsze mam prawdziwy, własnoręcznie zrobiony i koniecznie z wplecionymi poziomkami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Prawdziwy czy sztuczny, wianek musi być! Midsommar to dużo więcej niż umajony słup czy kwietne wianki.

 

Monika Henriksson

Foto: Monika Henriksson
O mnie, o blogu. Nazywam się Monika Henriksson. Jestem Polką żyjącą w Szwecji a swoje życie imigrantki ubieram w słowa i fotografie. Cieszę się życiem, a swoją radością oraz pasją odkrywania nowej ojczyzny chcę się z Wami podzielić w tym oto blogu. https://polkawszwecji.wordpress.com/

Lämna ett svar