5. Słownie: pięć

Komisja Wyborcza podała końcowe wyniki wyborów w Szwecji. Tylko nieznacznie różnią się one od podanych wcześniej i nie mają wpływu na podział mandatów do Parlamentu Europejskiego. Podano także wyniki głosowania na poszczególnych kandydatów.

Wynika z nich, że jedyny ”polski” kandydat ze Szwecji w tych wyborach (to znaczy pochodzenia polskiego), Adam Wesołowski, startujący z listy Kristna Värdepartiet otrzymał… 5 głosów. Zaś partia, z której Wesołowski startował, otrzymała w skali całego kraju łącznie 1596 głosów, co stanowi zaledwie 0,04% głosów.

KrVP to oczywiście totalny margines polityczny w Szwecji, zresztą sceptycznie nastawiony do Unii Europejskiej, która jako jeden z głównych celów programowych ma wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji.

Rok temu, w maju 2018 roku, w jednodniówce ”Fakty polonia szwedzka” (wydanej prawdopodobnie przez Semper Fidelis lub Klub Gazety Polskiej w Sztokholmie), tak prezentowano Wesołowskiego (urodzony 25 grudnia 1948 roku):

Adam Wesołowski jest z zawodu inżynierem (dyplom inżyniera elektroniki, Politechnika Warszawska). Pracował przez 40 lat w dużych szwedzkich i międzynarodowych firmach (Ericsson, ABB, Adtranz, Bombardier, Ansaldo) przez wszystkie szczeble kariery zawodowej od konstruktora, programisty, poprzez assesora techniki bezpieczeństwa do menażdżera bezpieczeństwa (safety manager). Wychował i wykształcił trójkę dzieci, i ogólnie nie słyszano, aby narzekał na własne życie…

Dodajmy, że Adam Wesołowski jest przewodniczącym Stowarzyszenia Patriotów Polskich w Szwecji, Semper Fidelis, organizacji sympatyzującej z nacjonalistami, zarówno szwedzkimi jak i polskimi.

Z biogramu zamieszczonego wyżej można natomiast wysnuć wniosek, że na listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego na jego kandydaturę zagłosował on sam, trójka dzieci i partnerka kandydata. Razem pięć głosów… Nikt inny w niego nie uwierzył?

STREFA.SE

Foto: kadr z YouTube

Lämna ett svar