Pyrrusowe zwycięstwo?

Opublikowany dzisiaj sondaż pracowni KANTAR przeprowadzony dla Gazety Wyborczej”, Gazety.pl i TOK FM ma podwójną wymowę. Pokazuje bowiem słabnące poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości i dość stabilny, acz bardzo powolny wzrost poparcia dla Koalicji Europejskiej, ale zarazem pokazuje jak spora część Polaków skłonna jest głosować na skrajną prawicę. Przegrana PiS nie musi więc oznaczać, że straci on rząd dusz.

KE i PiS otrzymały w sondażu podobne wyniki: 36% do 35%. To różnica w granicach błędu statystycznego. Szanse na mandaty do Parlamentu Europejskiego ma także Wiosna Biedronia (10%) i… Konfederacja (8%). Kukiz i pozostali są poniżej progu wyborczego.

Dobry sondażowy wynik Konfederacja (Korwin, Braun, Liroy, Narodowcy + pani Godek) pokazuje jak radykalizuje się polska polityka. Jeśli taki wynik utrzymałby się do jesiennych wyborów parlamentarnych, to czeka nas prawdziwy horror. Braun, Korwin, Winnicki i Godek w Sejmie to czarny scenariusz, a słowa Andrzeja Leppera, że Wersalu w Sejmie już nie będzie, wydadzą się tylko zabawnym qui pro quo. A że Jarosław Kaczyński nie zawaha się w razie konieczności zawrzeć koalicję z Konfederacją – nie ulega dla mnie wątpliwości.  Czy tę przystawkę uda mu się z czasem połknąć? Też prawdopodobne. Że prędzej, czy później egzotyczna konfederacja sama się podzieli, pokłóci i będziemy świadkami  serii skandali wokół tych ugrupowań? Bardziej niż pewne. Ale co tego? Taki scenariusz będzie się długo odbijał czkawką, a polityka polska długo się będzie po takiej infekcji leczyć.

Może się więc okazać, że kolejne wybory jeszcze bardziej podzielą Polskę. A niewielka wygrana Koalicji Europejskiej nie uchroni nas od wstrząsów.

Przepływ wyborców z partii do partii (zwłaszcza po prawej stronie elektoratu) dowodzi, jak łatwo ludziom mącić w głowach, jaką siłę ma populizm, jak marnie jest wyedukowane społeczeństwo, jak łatwo grać na emocjach, jakimi hipokrytami są politycy, którzy dla władzy gotowi są głosić kłamstwa. Jak wynika z sondażu, Konfederacja przejęła już ok. jedną trzecią wyborców Kukiz’15, głównie mężczyzn w wieku 18-34 lata o prawicowych poglądach. Koalicja co prawda miażdży PiS w dużych miastach powyżej 100 tys. mieszkańców (a więc tam gdzie mieszka najwięcej dobrze wykształconych ludzi), w tych mniejszych remisuje, a na prowincji i wsiach wyraźnie przegrywa z PiS-em.

Marek Hłasko kiedyś napisał (Umarli są wśród nas):

Czy pani wie, co to jest – Polska? Jest to kraj, w którym zawsze klęka się przed pałką policjanta, lecz nigdy przed geniuszem. (…) Człowiek przyzna się do wszystkiego, lecz nigdy do samego siebie. Czy pani podziela moje zdanie, Spermensito? Czy pani wie, czysta dzieweczko, że istnieje na świecie taki kraj, w którym każdy z jego mieszkańców uważa się za zmarnowanego człowieka? Czy pani wie – o pieśni słodyczy! – że jest pod niebem taki kraj, w którym każdy kretyn mający ptasi móżdżek i zbyt słabe ręce do pchania taczek… – w którym każdy łajdak, zanim zdążył innym podstawić nogę i sam wpaść pyskiem w błoto – uważa się za człowieka skrzywdzonego przez historię? Czy pani wie, że jest taki kraj, w którym, gdy złodziej staje przed sądem i skazują go, on z braku argumentów krzyczy: „Jestem Polakiem” – Czy pani wie, że jest taki kraj, który powinien mieć w herbie – zamiast orła – rozwścieczonego indyka z tubą wazeliny w szponach, na tle dwu nahajek z bielonego klozetu z serduszkiem? Kraj, w którym słowo „polityka” od wieków równoznaczne jest ze słowem „oszustwo”?

Nic dodać, nic ująć.

Na zdjęciu: ulotki Konfederacji rozwieszane przed polskimi sklepami (niektórymi!) w Sztokholmie.

STREFA.SE

Lämna ett svar