ZAPISKI KRYTYCZNE: Narodziny gwiazdy?

To dramat między karierą a nałogiem, jak w filmach z Janet Gaynor, Judy Garland, Barbrą Streisand i Lady Gaga, umiejscowiono w epizodycznym tle.

Widzimy natomiast jak globalizacja dosięga brytyjskiej Isle of Wight, gdzie młoda Polka, Violet Valensky, mieszka z mamą (w tej roli Agnieszka Grochowska) patrzacą nieco krzywo na piosenkarskie ambicje corki, która winna raczej zadowolić się udziałem w kościelnym chórze. Ale Violet (nie Violetta Villas) startuje w londyńskim konkursie (tyt. Teen Spirit) i nieoczekiwanie zdobywa 1-sze miejsce (co być może zapewni jej kontrakt z firmą płytową). Sukces osiąga nie bez pomocy chorwackiego tenora Vlada Brajkovica, którego złamana operowa kariera należy do odległej przeszłości. Ale oddaje on na usługi Violet swe umiejętnosci pedagogiczne, ucząc ją prawidłowego oddechu, użycia diafragmy i frazy na maskę.

Na tym filmie, przypominającym parę dekad wcześniejszy film ”Billy Elliot” o baletowych ambicjach młodego chłopca, wzruszyłem się wspominając własnego ojca, który niegdyś próbował nauczyć mnie techniki śpiewu. Jednak nie zostałem śpiewakiem operowym.

Debiutujący jako reżyser aktor Max Minghella, syn twórcy ”Angielskiego pacjenta” (co może tłumaczyć wybór Isle of Wight, miejsca urodzenia ojca, dla głównej akcji filmu), ma dojrzały warsztat, umie czasowo-przestrzennie rozbudowywać proste sekwencje nagrań czy występów, i rozkładać narrację na osobne, równoległe funkcje obrazu i dźwięku.

Aleksander Kwiatkowski     

TEEN SPIRIT. reż. Max Minghella, dystr. SF,  premiera 3.5.2019

Lämna ett svar