Galeria sprzedawczyków

Obok Sławomira Kopera i Mariusza Urbanka należy Joanna Siedlecka do czołowych przedstawicieli polskiej biografistyki, szczególnie koncentrując się na sylwetkach pisarzy.

Koper ma szerszą perspektywę i układa swoje zbiorowe portrety według klucza genderowego bądź historycznego. Urbanek śledzi losy przedstawicieli kultury, najczęściej pisarzy (Tyrmand, Walldorf, Brzechwa, Tuwim, Kisielewski, Broniewski). Opiera się oczywiście na licznych źródłach, ale konsekwentnie unika dokładnych do nich odsyłaczy, licząc na zaufanie czytelnika. Ścisła dokumentacja wykorzystywanych źródeł i literatury jest natomiast wspólną cechą książek Kopera i Siedleckiej.

Ma ona w dorobku szereg indywidualnych biografii (Witkacy, Herbert, Gombrowicz, Kosiński), a także kompozycje zbiorowe, jak trzy tomy ”Wypominków” i ”Obława”. Ta ostatnia pozycja koncentrująca się na sytuacji polskich pisarzy współczesnych, ulegających w okresie komunizmu rozlicznym prześladowaniom i poddanych inwigilacji, stanowi dobre przejście do książki Siedleckiej – ”Biografie odtajnione”. Tu nowością jest coraz częstsze sięganie do dostępnych już w IPN akt dawnego UB/SB, czyli do indywidualnych teczek poszczególnych pisarzy, ale także – i nawet częściej – do teczek osób działających w ich najbliższym otoczeniu jako TW (tajni współpracownicy SB). Stąd biografie odtajnione są w mniejszym stopniu poświęcone samym pisarzom niż ’szpiegom’, a odium im przynależne przenosi się niekiedy na ofiary, których naiwność i wątpliwy poziom moralny (szczególnie widoczne w rozdzialach poświęconych Jerzemu Andrzejewskiemu i Jerzemu Zawieyskiemu) wydają się w opinii autorki niemniej naganne niż szpiegowanie i donosicielstwo.

Wśród inwigilowanych pisarzy o odmiennej orientacji seksualnej brak mi w zestawie Siedleckiej znanego przypadku dziennikarza Józefa Muszkata ’Jotema’.

Dodatkowym walorem książki jest przedstawiona, jakby mimochodem, szeroka galeria TW, nie tylko tych podłączonych do określonych pisarzy. Co raz jeszcze potwierdza tezę, że ”wszyscy byli umoczeni”. I tu nie powinno dziwić znalezienie wśród nich kogoś znanego mi osobiście, krytyka filmowego Leona Bukowieckiego, który chyba jednak na mnie nie donosił (nie miał co?) a poza tym zaprzestał tej aktywności już w 6 lat po moim wyjeździe z Polski.

Powróćmy raz jeszcze do zestawienia stylu pisarstwa Siedleckiej i autorów aktywnych w tym samym  gatunku. Sławomir Koper opiera się w zbliżonym stopniu na dosłownie cytowanych źródłach, spoza których rzadko prześwituje własna opinia autora. W jeszcze mniejszym stopniu jest ona widoczna w książkach Siedleckiej. Fakty mają przemawiać same za siebie i nie wymagają dodatkowego komentarza expresssis verbis. Na tym tle korzystnie wyróżnia się biografistyka w wykonaniu Urbanka, który cytuje rzadziej, natomiast często ma odpowiedni, trafny, własny komentarz na podorędziu. Co również sprzyja łatwości i atrakcyjności lektury.

Aleksander Kwiatkowski

Joanna Siedlecka: Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki. Poznań 2015 Zysk i S-ka s. 432.

Lämna ett svar