O Kościele/Cerkwi Greckokatolickiej w Polsce: Struktura i duchowość Kościoła (2)

Z ks. dr. abp Eugeniuszem Popowiczem, ordynariuszem greckokatolickiej diecezji przemysko-warszawskiej rozmawia Leszek Wątróbski

Jaka jest struktura Kościoła Greckokatolickiego w Polsce i na świecie?

Kościół Greckokatolicki w Polsce zorganizowany jest w samodzielną metropolię, którą tworzą: Archidiecezja (archieparchia) Przemysko-Warszawska, ze stolicą w Przemyślu, obejmująca tereny na wschód od Wisły oraz Diecezji (eparchii) Wrocławsko-Gdańskiej, obejmującej tereny położne na zachód od Wisły, z siedzibą we Wrocławiu. Zwierzchnikiem zaś naszego całego Kościoła jest Arcybiskup Większy Kijowsko-Halicki Światosław Szewczuk z ośrodkiem w Kijowie na Ukrainie.

Jak przedstawia się duszpasterstwo parafialne Kościoła Greckokatolickiego w Polsce?

Nasze duszpasterstwo parafialne jest podobne do łacińskiego: parafia, proboszcz, ewentualnie wikariusz. Naszą specyfiką jest bezpośredni kontakt duszpasterza z wiernymi. Dzieje się tak z powodu liczby naszych wiernych. Nasze parafie są zdecydowanie mniejsze liczbowo niż łacińskie. Pewnie dlatego każdy proboszcz zna zazwyczaj wszystkich swoich parafian.

W naszym Kościele mamy we wszystkich naszych parafiach, podobnie jak w Kościele łacińskim, Rady Duszpasterskie składające się z duszpasterzy i świeckich. Ich członkowie omawiają różne aspekty pracy duszpasterskiej. W diecezji jest też Rada Prezbiterska składająca się z 12 kapłanów, będąca niejako senatem biskupa, pomagającym mu w prowadzeniu diecezji. Są także komisje i rady: ekonomiczna, sztuki kościelnej, ekumeniczna, katechetyczna, ds. duszpasterstwa młodzieży itd.

dr. abp Eugeniusz Popowicz

Na północy naszej diecezji, w Henrykowie prowadzony jest przez nasz Caritas dzienny dom pomocy społecznej dla około 100 osób. Jest też u nas Bractwo Młodzieży Greckokatolickiej, ze strukturami w całej diecezji. Zajmuje się ono duszpasterstwem  młodzieży, szczególnie w okresie letnim. I tak np. w minionym roku (2018) poprzez struktury Bractwa przeszło ponad 400 młodych osób. Bractwo ma dwa swoje ośrodki: pierwszy w Nowicy na Łemkowszczyźnie w Beskidzie Niskiem i drugi w Komańczy, w Dolinie rzeki Osławicy i potoku Barbarka, w powiecie sanockim. Młodzież zbiera się tam na wypoczynek letni.

Diecezja przemysko-warszawska jest podzielona na 7 dekanatów, a te na parafie i kościoły rektoralne. Na czele każdego dekanatu stoi ksiądz dziekan, koordynujący pracę parafii. Na dziś mamy w naszej diecezji 72 parafie plus wspomniane wcześniej punkty duszpasterskie. Pracuje w nich oraz w naszym diecezjalnym duszpasterstwie około 50 kapłanów. Mamy wreszcie swoje seminarium, które znajduje się w Lublinie. Są ponadto księża pracujący na misjach i na Ukrainie.

W diecezji wrocławsko-gdańskiej sytuacja jest podobna. Parafii natomiast jest więcej – około 80 plus nowe punkty duszpasterskie. Ilość duchownych jest tam podobna. (…)

W naszym duszpasterstwie pracują również kapłani łacińscy, którzy posiadają prawo birytualisty (odprawiania nabożeństw w obrządku wschodnim). Takich kapłanów jest obecnie dwóch: jeden pracuje w Warszawie – jezuita o. Marek Blaza (duszpasterz akademicki dla młodzieży studenckiej obrządku bizantyjsko-ukraińskiego), a w niedziele i święta w parafii pw. bł. Mikołaja Czarneckiego przy ul. Domaniewskiej, drugi w Katowicach i Gliwicach – augustianin o. Szymon Jankowski, który obok pracy w parafii łacińskiej pracuje również u nas.

Czy pracę duszpasterską w parafiach wspomagają zakonnicy? Jacy?

W Polsce mamy tylko jeden zakon męski – Ojców Bazylianów. Historia jego powstania sięga czasów Unii w Brześciu Litewskim i roku 1596. Założyli go mnisi prawosławni z terytorium Rzeczypospolitej, którzy uznali zwierzchnictwo papieża. Działalność zakonu sprzyjała przejściu na wyznanie katolickie obrządku greckiego prawosławnych mieszkańców Rzeczypospolitej. Aktualnie Bazylianie są nadal bardzo aktywni w Kościele Wschodnim. Ich dom generalny znajduje się w Rzymie, w którym przebywa bazyliański archimandryta. Zakon posiada liczne prowincje – m.in. jedną w Polsce i dwie w Ukrainie.

W Polsce, w czasach kiedy nasz Kościół był nieobecny, Bazylianie odegrali znaczącą rolę. Przechowali naszą tradycję i aktywnie brali udział w odbudowie naszych struktur kościelnych po roku 1989 poprzez działalność duszpasterską – m.in. na Warmii i Mazurach czy na Pomorzu. Aktualnie Ojcowie Bazylianie prowadzą w naszej diecezji siedem parafii. Są również obecni w Przemyślu na Zasaniu, gdzie znajduje się ich klasztor i kościół.

Mamy w Polsce trzy zgromadzenia żeńskie. Są to: Siostry Służebniczki NMP, Siostry Bazylianki i Siostry Św. Józefa. Siostry Służebniczki NMP katechizują, pomagają przy świątyniach w wielu parafiach, prowadzą rekolekcje dla młodzieży oraz ekumeniczny dom opieki społecznej w Przemyślu-Prałkowcach. Mają 9 swoich domów (Warszawa, Przemyśl – trzy domy, Olsztyn, Kruklanki, Bartoszyce, Koszalin i Goleniów). Siostry Bazylianki również katechizują i pracują przy kościołach. Posiadają trzy klasztory (Gorlice, Przemyśl i Warszawa) i punkt misyjny (Pieniężno). Siostry Św. Józefa mają 4 swoje domy (Przemyśl, Banie Mazurskie, Kraków i Wrocław). Siostry te pracowały w szpitalach. Obecnie wiele z nich jest już w wieku emerytalnym. Zgromadzenia te są aktywne apostolsko.

Nie posiadamy natomiast żadnego zakonu kontemplacyjnego. Była wprawdzie próba odtworzenia klasztoru studytów na Łemkowszczyźnie, ale się nie powiodła i mnisi powrócili na Ukrainę, gdzie takich męskich i żeńskich klasztorów jest bardzo dużo. Są tam m.in.: Studyci, Bazylianie, Redemptoryści, Franciszkanie, Salezjanie czy zakonnicy Bożego Słowa oraz Siostry Studytki, Siostry Służebniczki NMP, Siostry Bazylianki, Siostry Słowa Wcielonego, Siostry Św. Rodziny, Siostry Salezjanki i Siostry Św. Józefa, które tam (w przeciwieństwie do Polski) nadal szybko się rozwijają. Dużo powołań mają tam wszystkie młode zgromadzenia, które dostosowały się do dzisiejszych potrzeb i wymagań duszpasterskich.

Formacja kapłańska, czyli przygotowanie przyszłych duchownych, odbywa się w seminarium duchownym.

Nasi klerycy korzystają z gościnności diecezji lubelskiej. Nie mamy oddzielnego budynku, ale odrębne struktury. Mieszkają w lubelskim seminarium i uczestniczą we wspólnych wykładach. Mają też swego opiekuna noszącego tytuł wicerektora. Cała natomiast formacja – i wychowawcza i liturgiczna prowadzona jest oddzielnie.

Kościół Greckokatolicki prowadzi swoje wydawnictwa…

Wydajemy: miesięcznik „Благовіст” oraz kalendarze i roczniki, w których zamieszczamy m.in. listy pasterskie i rozporządzenia biskupie (Перемиські Архиєпархіяльні Відомості).

Wspominał Ksiądz Arcybiskup o całym lokalnym Kościele Greckokatolickim, którego jedną z części jest polska metropolia.

Kościół nasz jest samodzielny i autonomiczny („sui iuris”), dlatego o wszystkich jego sprawach decyduje Synod Biskupów. Raz do roku, my biskupi, zjeżdżamy się na obrady Synodu. Jest to najwyższe zebranie Kościoła lokalnego i odbywa się zawsze pod przewodnictwem głowy Kościoła, czyli w naszym przypadku Arcybiskupa Większego Światosława Szewczuka. W tym roku taki Synod odbędzie się w Rzymie na początku września.

Głowa naszego Kościoła zwołuje Synod Biskupów. I każdy biskup ma obowiązek prawny stawić się na jego obradach. Przypominam, że ten właśnie Synod jest największym organem prawodawczym naszego Kościoła lokalnego. Podobna sytuacja jest także u Maronitów czy Melchitów. Synod ma prawo tworzyć nowe diecezje i powoływać nowych biskupów. Zajmuje się wszystkimi sprawami swojego Kościoła „sui iuris”.

Co dzieje się pomiędzy rocznymi posiedzeniami Synodu Biskupów?

W okresie pomiędzy naszymi corocznymi spotkaniami, aby Kościół mógł normalnie funkcjonować, pracuje tzw. Stały Synod nazywany też Małym Synodem. Ciało to składa się z pięciu biskupów: Arcybiskupa Większego, trzech wybranych przez Synod Biskupów i 1 mianowanego przez Arcybiskupa Większego. Mam szczęście być członkiem Synodu Stałego w tej pięcioletniej kadencji. Biskupi tego Synodu spotykają się 4 razy do roku, tak, aby głowa Kościoła mogła podejmować swobodnie decyzje mając aprobatę albo opinie biskupów Małego Synodu.

Dziś jesteśmy Kościołem globalnym. Na Ukrainie mamy obecnie 4 metropolie: lwowska, iwano-frankowska, tarnopolska i kijowska. A poza Ukrainą też 4 metropolie w: Polsce, Kandzie, USA, Brazylii oraz egzarchaty i samodzielne diecezje.

Teologia, duchowość, święci i życie monastyczne Kościoła Greckokatolickiego…

Nasza myśl teologiczna sięga do wielkiej spuścizny liturgicznej i duchowej chrześcijańskiego wschodu, którą stara się nam przybliżyć i rozwijać Ukraiński Katolicki Uniwersytet we Lwowie. Nasze nauczanie kościelne opiera się więc na Magisterium Kościoła oraz dokumentach kościelnych, encyklikach papieskich, adhortacjach – będących dokumentem zwyczajnego nauczania papieskiego o charakterze duszpasterskim czy wreszcie listach pasterskich i corocznych listach synodalnych naszych biskupów. Podłożem zaś całego nauczania są dokumenty Soboru Watykańskiego II.

Ważnym dla nas krokiem w rozwoju naszej myśli teologicznej było stworzenie Katechizmu Kościoła Greckokatolickiego, który ukazał się w roku 2011. Znalazły się w nim prawdy wiary wypływające z naszej tradycji i duchowości. Jest on podstawą do rozwoju naszej myśli teologicznej oraz katechezy, homiletyki, historii, prawa itd. Jego zbiorowym autorem jest Greckokatolicki Synod Biskupów, toteż jest oficjalnym dokumentem naszego Kościoła, chociaż pracowali nad nim specjaliści z różnych dziedzin. (…)

Wnętrze sanktuarium maryjnego w Jarosławiu

Ważną cechą duchowości Kościoła Greckokatolickiego jest maryjność?

… na której opiera się niemal cały Kościół Wschodni, i który wbrew pozorom jest Kościołem maryjnym. Mamy dużo świąt kościelnych poświęconych Matce Bożej. Jest wiele nabożeństw paraliturgicznych Jej poświęconych. Dlatego też, na potrzeby naszych wiernych, w ubiegłym roku, Synod Biskupów ustanowił nowe Jej święto – święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy (MBNP), zaczerpnięte z tradycji łacińskiej i transferowanej do tradycji wschodniej.

W naszej wschodniej duchowości wiele też innych elementów zostało zapożyczonych z tradycji łacińskiej – takie jak: różaniec, nowenny czy droga krzyżowa w Wielkim Poście. Do innych maryjnych czynników, mających wpływ na naszą wschodnią duchowość, zaliczyć także trzeba miejsca kultu maryjnego. Jeżeli chodzi o Ukrainę to jest to Zarwanica, będąca największym sanktuarium maryjnym Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie, położona na Zachodnim Podolu, w zakolu rzeki Strypy.

Tam właśnie, w kwietniu roku 1995, odbyła się uroczystość oddania narodu ukraińskiego opiece Matki Boskiej. A w lipcu roku 1997 rozpoczęte zostały przygotowania do „Jubileuszu 2000-lecia chrześcijaństwa”, podczas których kard. Lubomyr Huzar poświęcił nowe obiekty, sfinansowane z ofiar grekokatolików z Ukrainy i żyjących w diasporze. (…)

W Polsce rolę sanktuarium maryjnego spełnia Jarosław – z łaskami słynącym obrazem Matki Boskiej „Myłoserdia Dweri” („Brama Miłosierdzia”) koronowanym 1996 roku. W imieniu Ojca Świętego Jana Pawła II uroczystościom koronacyjnym przewodniczył legat papieski ks. abp Achille Silvestrini przy współudziale ks. metropolity Jana Martyniaka.

Kościół Greckokatolicki posiada nowych męczenników…

Są to biskupi, kapłani, osoby konsekrowane oraz świeckie, którzy oddali swoje życia za wierność Chrystusowi i Kościołowi w czasie prześladowań komunistycznych. Zostali oni wyniesieni do chwały ołtarza przez świętego Jana Pawła II w czasie Jego historycznej pielgrzymki do Ukrainy. Wśród nowych błogosławionych Kościoła Katolickiego są również dwaj biskupi przemyscy Jozafat Kocyłowski i Grzegorz Łakota.

rozmawiał Leszek Wątróbski

Sanktuarium maryjne w Jarosławiu. Zdjęcia Leszek Wątróbski.

 

Lämna ett svar