Poletko Pana Boga

Co daje znajomość historii? Pozwala rozumieć i znajdować powiązania między wydarzeniami, opierając się na analogicznych sytuacjach z przeszłości. Dzięki temu lepiej rozumiemy funkcjonowanie świata. Dowiadujemy się, co doprowadziło do obecnej sytuacji. Oto kilka przykładów:

Państwo watykańskie. Watykan organizował i aktywnie uczestniczył w ukrywaniu i szmuglowaniu do Ameryki Południowej nazistowskich masowych morderców. Tak sformułowany zarzut budzi do dziś oburzenie i protesty milionów katolików i traktowany jest przez większość, jako niczym nieuzasadniona nagonka na kościół, wiarę, Boga. Wszystko, co się wówczas wydarzyło – mówimy o latach 1945-1955 – było konsekwencją rywalizacji o rząd dusz pomiędzy Benito Mussolinim, politycznymi liderem nazwanym powszechnie Duce, przyjacielem Adolfa Hitlera, a Watykanem, konkretnie papieżem Piusem XII.

W 1929 roku doszło do porozumienia między Piusem XII a Mussolinim, w którym obie układające się strony podjęły wspólne zobowiązania: Papież nie będzie się wtrącał Duce do polityki, w rewanżu Mussolini uzna Watykan, enklawę leżącą w samym środku Rzymu, za samodzielne i niezależne państwo. I tak się stało. Dla Watykanu akt ów miał ogromną wagę, czyniąc suwerennym państwem, Papież był wielce wdzięczny Mussoliniemu i okazywał to wielokrotnie, rozszerzają z czasem swoje sympatie na Rzeszę Niemiecką i jej przywódców.

 

Tajna broń. Odessa. Supertajna organizacja, której nazwa powstała z tłumaczonych na polski słów: Organizacja byłych członków SS, została powołana, gdy nazistowskie imperium Hitlera poczęło okazywać symptomy rozkładu. Odessa, stowarzyszenie mega łotrów nie miało statutu czy rocznych sprawozdań z działalności i służyło wyłącznie pomocy wysoko postawionym esesmanom w zniknięciu i rozpoczęciu nowego życia. Środki (ogromne!), czerpano z zagrabionych Żydom aktywów. Ogromne sumy w złocie i pieniądzach deponowano na tajnych kontach w szwajcarskich bankach.

Przepływ esesmanów zabezpieczali w pierwszym okresie Klaus Winzer, mistrz w fałszowaniu dokumentów, zaopatrujący uciekinierów w odpowiednie papiery, oraz Szwed Hans-Caspar Kreuger, ochotnik z Waffen-SS, walczący do końca, aż do bitwy o Berlin. Argentyński pisarz Uki Goni w książce „Prawdziwa Odessa” /tłum. A.Sz/ pisze ze szczegółami o działalności biura podróży Via Nord, którego właścicielem był H-C Kreuger.

Aktywny udział Watykanu w ukrywaniu (najczęściej w lżących na odludzi klasztorach), oraz szmuglowaniu esesmańskich przestępców do Ameryki Południowej, leży do dnia dzisiejszego ciężarem na świadomości katolików, w każdym razie tak być powinno. Liną ratowniczą Odessy był watykański biskup Alois Hudal. Hudal był przekonanym nazistą i uważał, że zwycięzcy Alianci postępują z pokonanymi wysoce niesprawiedliwie. Biskup żywo współpracował z włoski Czerwonym Krzyżem i wspólnie zaopatrywano nazistowskich oficerów w sfałszowane paszporty pozwalające opuści Europę.

Należy wspomnieć o pułkowniku Otto Skorzenym, osobistej torpedzie Adolfa Hitlera, podejmującym się najbardziej ryzykownych akcji (uwolnienie Benito Mussoliniego, porwanie węgierskiego lidera Miklosa Horthyego). Skorzeny był jednym z pierwszych, którego Watykan pomógł przerzucić do Argentyny, i organizowany wówczas drogami przerzutu nazistów.

Wiosnę 1950 roku pewien mężczyzna opuścił swoje miejsce pracy – kurza ferma i udał do Włoch, do katolickiego zakonu w północnych Włoszech, w mieście Termento. Czekano już tam na niego. Zakonnicy wyposażyli go w ID oraz nowe personalia, nazywał się teraz Ricardo Klement. Następnie Czerwony Krzyż wyposażył go w paszport i wraz z dwoma innymi esesmanami znalazł się w Buenos Aires. Odessa załatwiła mu pracę i ściągnęła z Niemiec rodzinę. Mężczyzna ów nosił nazwisko Adolf Eichmann.

Powstała coraz sprawniej działająca Odessa. Kanał umożliwiający przerzut nazistowskich zbrodniarzy do Ameryki Łacińskiej. Powiedzmy to wyraźnie, Odessa nigdy by nie osiągnęła nawet w przybliżeniu podobnych wynikó do osiągniętych, gdyby nie współdziałanie potężnego łańcucha „dobrej” woli: Porozumienie Papieża Pius XII z Benito Mussolinim (zaprzyjaźnionym z Adolfem Hitlerem), i przy współpraca z Niemieckim oraz przede wszystkim Włoskim Czerwonym Krzyżem.

 

 

Podróże Adolfa Eichmana. Często bywa, że decydującą rolę odgrywa przypadek. Tu zdecydowanie odegrał znaczną rolę. Starszy syn Eichmanna Klaus sympatyzował z Sylwią, córką niemieckiego Żyda. Ojciec Sylwii Lothar Hermann usłyszał z ust Klausa opowieść o losach jego rodziny, gdy jeszcze mieszkali w Niemczech, w pewnej chwili młody człowiek wymienił nazwisko Eichmann,  i w tym momencie przerażony Hermann uzmysłowił sobie, kto może zostać teściem jego córki!

Herman następnego dnia trochę ochłonął i napisał list do prokuratury w Hessen (Niemcy), który trafił na biurko żydowskiego prawnika i prokuratora Fritza Bauera. Bauer uciekł przed nazizmem do Danii, potem przeniósł się do Szwecji i w Sztokholmie skończył prawo. Po wojnie wrócił do Niemiec. Gdy zapoznał się z treścią listu Hermana, natychmiast wysłał do Wiednia, do Simona Wiesenthala, a ten natychmiast skontaktował się z Mossadem (izraelski wywiad).

Do Buenos Aires zostali wysłani agenci i 11 maja 1960 roku Eichmann został ujęty i przywieziony do Tel Avivu. Zeznając przed sądem, oświadczył między innymi: Nigdy nie pozbawiłem życia żadnego Żyda. Ja tylko wykonywałem rozkazy. Został stracony przez powieszenie 31 maja 1962 roku.

 

Doktor Mengele. Doktor Józef Mengele, doktor-śmierć, dotarł do Buenos Aires tymi samymi – Odessa, zakon, Czerwony Krzyż – kanałami, co Eichmann. Był filozofem, ale zdał egzamin na lekarza, i po przeniesieniu do obozu koncentracyjnego zajął się ciałami więźniów. Dokonywał makabrycznych, przeczących sztuce medycznej, w ogóle etyce, eksperymentów na bliźniakach i karłach. Torturował, pozbawiał możliwości oddychania, przeszczepiał organy rodne, szukał metody na przebarwienie oczu na kolor niebieski (a więc zgodnie z oficjalnie przyjętym ideałem skandynawskim)…

Zmarł w 7 lutego 1979 roku doznając ataku serca, gdy pływał u wybrzeży Bertiogi. Miał 67 lat i został pochowany, jako Wolfgang Gerhard. W 1985 roku przeprowadzono ekshumację zwłok i porównano DNA Mengele-Gerharda, z DNA syna Rolfa, kończąc tym samy wiele wątków o jego dalszym życiu i „dokonaniach”. Istnieje film nakręcony na podstawie książki Ira Levina „Chłopcy z Brazylii”. Mengele żyje i nadal eksperymentując na ludziach wytwarza w laboratorium 94 klony Hitlera, które (którzy?) są trenowane, aby zostać liderem Czwartej Rzeczy. Klony Hitlera ściga Simon Wiesenthal i jednego po drugim ukatrupia. Niestety jeden wymyka mu się….

 

Ludzie Kościoła. Watykan, papież Pius XII, biskupi, brali udział w ratowaniu nazistowskich zbrodniarzy. Temu nie da się zaprzeczyć, ale lepiej zachować umiar w osądzaniu. Osądzając totalnie, sądzi się również samego siebie. Kościół był cząstką ówczesnego świata, jak i jest cząstką dzisiejszego, uczestniczył i uczestniczy w ludzkich losach w pełnym wymiarze i skali, od dobra począwszy, na złu kończąc. Było wielu młodych księży, nie tylko w Polsce, którzy oddali życiu lub je narażali, za i dla dobra bliźniego. Kościół, jak i poszczególne narody, stanowią ludzie, ludzie ze wszystkim złem i dobrem, jakie w nich. Uczestniczymy w tak starym, że nieomal wiecznym wysiewie ludzi, bohaterów, złoczyńców, ludzi szlachetnych., z których dopiero sytuacje ekstremalne czynią bohaterów i złoczyńców, wyostrzają szlachetność duszy, lub zamieniają w bestie.  Tak było, tak jest, i tak będzie, póki ślad stopy na ziemi.

opracował: Andrzej Szmilichowski

Źrodła: Knut-Göran Källberg „Andra Världskriget”, Internet

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lämna ett svar