Mięso z Polski pod znakiem zapytania?

Polskich konsumentów poruszyła ostatnio ujawniona afera dotyczącą uboju pourazowego i chorego bydła. Jak oceniają eksperci, polska branża mięsa wołowego może stracić w ciągu najbliższych miesięcy nawet miliard złotych. Teraz wychodzi na jaw również fakt, że takie mięso eksportowano także za granicę. Między innymi do Szwecji.

W ostatnim czasie w Polsce gościli inspektorzy z Unii Europejskiej, którzy dosyć krytycznie ocenili stan polskich zakładów mięsnych. Reakcja polskich rzeźników jest jednak szybka i bezdyskusyjna: zapowiedzieli oni całkowite dostosowanie się do zaleceń unijnych inspektorów. Czy jednak to pomoże? Czy zagraniczni kontrahenci będą mogli polegać na polskich dostawcach?

Jeden ze szwedzkich grosistów branży mięsnej zakupił jakiś czas temu 250 kilogramów ”chorego” mięsa z zakładu produkcyjnego w Polsce. Mięso to sprzedane zostało dalej do restauracji. Między innymi serwowane było klientom w jednej z restauracji hotelowych w Uppsali. Inspekcja sanitarna na razie nie odnotowała żadnych zachorowań, ale wstrzymano eksport polskiego mięsa wołowego do Szwecji.  (ngp)

Lämna ett svar